Wake-Up: 17/19 z linii, 50 punktów i MVP Finałów dla Antetokounmpo

39
fot. NBA League Pass

Były momenty w drugiej połowie meczu nr 6 Finałów 2021, gdy Deandre Ayton zamiast skończyć layup, tylko chciał wyrzucić piłkę szybko z rąk.

Zaraz po drugiej stronie boiska trzech ludzi łapało Giannisa Antetokounmpo w pół i zrezygnowani odchodzili od siebie, przewracając oczami, bo nagle The Freak trafiał też swoje rzuty wolne.

Dominacja i bezradność. Wracały wspomnienia sprzed 20 lat.

Najlepsze w tym wyjątkowym sezonie przetrwania zostało na sam koniec. Na ostatni mecz – najlepszy mecz w karierze Giannisa Antetokounmpo i najbardziej dominujący występ w całych playoffach dziś chyba najlepszego two-way gracza ligi.

Giannis Antetokounmpo trafia tylko 60% rzutów wolnych w swojej dotychczasowej playoffowej karierze, ale skończył Finały 2021 trafiając w ostatnim meczu aż 17 z 19 rzutów wolnych, rzucił 50 punktów, zebrał 14 piłek i miał 5 bloków.

Od czasu Shaquille’a O’Neala nikt nie dominował w Finałach tak przy obręczy jak Antetokounmpo w tym meczu i w zakończonej finałowej serii. Ograniczył trójki, poprawił grę w post, nagle półhaki nie były już airballami i cały stan Arizona prosić mógł tylko o azyl w Meksyku. Antetokounmpo był nie do zatrzymania.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

46

KOMENTARZE

  1. Jebany league pass… całe rano bałem się wejść nawet na frondę, żeby sobie nie zepsuć oglądania. Wchodzę wreszcie około 9 na lp, ustawione oczywiście hide scores, chcę odpalić mecz, a tu na dole jebna, czerwona belka “zobacz jak nowi mistrzowie wchodzą na podium”. No kurwa. Ale i tak obejrzane w całości, warto było.
    PAINT GOD opętany przez ducha Jose Calderoba pokonał Point goda. Coś pięknego, kiedy twój ulubiony od samiuśkiego draftu gracz wygrywa mistrzostwo w takim stylu. Super finały, najwięcej frajdy od czasu mistrzostwa Dirka.

    Lubię to: 59
  2. Musaka i uzo dla wszystkich. Bobby zrobiłeś to!
    Nigdy nie widziałem, aby komuś tak zależało jak Giannisowi w tym meczu. Jakby trzeba było, to by blokował rzuty zębami. Zasłużone!

    Lubię to: 13
  3. Trochę szkoda Krzysia Pawła ale od momentu jak Giannisowi się przełączyła zwrotnica i zrozumiał, że ma warunki aby atletyzmem zjeść wszystkich na planecie (a mam wrażenie, że tak do końca sobie to uświadomił dopiero w tych finałach) to już było po zawodach. Gratulacje, raczej nie ostatni raz :)

    Lubię to: 7
  4. Nie kibicowałem Giannusowi. Ale trzeba mu oddać, ze zagrał zajebiscie, a nie siłowo. Dlatego mu wcześniej nie kibicowalem. Szkoda mi tylko SUNS. Taki mikst młodości i doświadczenia już się nie powtórzy. No ale cóż, młodość nie wygrywa tytułów…

    Lubię to: 1
  5. To samo dotyczy trenera PKX. Czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego po tym, jak PAYNE przywrócił ich do życie w Q2 potem w sumie nim nie grał tylko trzymał BOOKA? Mógł go zdjąć na przełomie 3/4 tak na 7/8 minut, żeby odpoczął. A tego nie zrobil…

    Lubię to: 3
  6. Jaszcze jedno: żaden TEAM z dominującym rozgrywającym nie zdobył mistrzostwa od 1990 – Pistons/IsiahThomas. Czy to znaczy, ze CP3 musi być rezerwowym?

    Lubię to: 0