Kajzerek: Cierpliwość to zapomniana cnota

2
AP Photo

Zawiódł i miał do siebie żal, ale potem się podniósł i zdobył chwałę. W przekroju ostatnich lat stał się najlepszym przykładem dla graczy, którzy w pierwszym kontakcie potraktowali ligę zbyt nonszalancko. Okazał się być gotowym do wielkich poświęceń tylko po to, by pokazać, że potrafi naprawić swoje błędy. P.J. Tucker wrócił do NBA w naprawdę wielkim stylu – stając się graczem skrojonym do jej potrzeb. W minionej już kampanii był kluczowym sojusznikiem trenera Mike’a Budenholzera i miał niebagatelny wpływ na wyniki osiągane przez świeżo upieczonych mistrzów NBA.

Życiowe schody rozpoczęły się czternaście lat temu. Wówczas Toronto Raptors zwolnili pierwszoroczniaka P.J.-a Tuckera z kontraktu. Zespół z Kanady nie dostrzegł w nim niczego, co zapewniłoby jakąkolwiek gwarancję na przyszłość. Tucker nie rozumiał, dlaczego go tak potraktowano. Wraz z zebranym doświadczeniem zyskał świadomość i zmienił swój wniosek. Nie był bowiem taki “że go nie doceniono”, ale taki “że to on nie docenił”.

– Pamiętam to doskonale. Cały czas mnie to napędza – przyznaje. – Z tego też powodu jestem niezmiernie wdzięczny za każdy kolejny mecz w tym miejscu. Ludzie pytają mnie, dlaczego gram tak twardo? A ja po prostu wyrażam w ten sposób radość z tego, że jestem gdzie jestem – dodał.

Raptors wybrali go w drafcie 2006 roku z 35. pickiem prosto z Uniwersytetu Teksas. Rick Barnes – trener Tuckera z college’u nie chciał go puszczać tuż przed jego senior-year. Uważał, że młody skrzydłowy potrzebuje jeszcze jednego sezonu, by odpowiednio rozwinąć rzut. Argumenty szkoleniowca do obozu zawodnika ostatecznie nie trafiły. Koszykarz był przekonany o słuszności swojego wyboru i nic nie było w stanie zmienić jego zdania.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

37

KOMENTARZE