Dniówka: Lojalność zwyciężyła, Giannis zdobył tytuł dla swojego Milwaukee

15
fot. NBA League Pass

Pamiętacie jeszcze jak duża część NBA szykowała się na wakacje 2021, mając nadzieję, że będą one czasem wolnej agentury Giannisa Antetokounmpo? Nie tylko w Miami czy w Toronto bardzo liczono na to, że po kolejnym playoffowym niepowodzeniu Giannis nie podpisze przedłużenia kontraktu. Miał zostawić sobie furtkę, żeby zobaczyć jak potoczy się następny sezon i sprawdzić opcje innych drużyn. Przecież Milwaukee to nie miejsce do zdobywania tytułów, a gwiazdy wolą grać i żyć w atrakcyjniejszych miastach. Przecież Kawhi Leonard, Paul George i Anthony Davis rezygnowali w poprzednich latach z największych możliwych pieniędzy, żeby znaleźć się w Los Angeles. Podążali śladami LeBrona Jamesa.

Antetokounmpo wybrał jednak inną ścieżkę. 15 grudnia ogłosił, że zostaje w Milwaukee na kolejne lata i podpisze przedłużenie kontraktu – This is my home, this is my city.. I’m blessed to be able to be a part of the Milwaukee Bucks for the next 5 years.

Antetokounmpo przeszedł niesamowitą drogę w swoim życiu z ulic Aten, dlatego ma zupełnie inne doświadczenia niż amerykańscy koszykarze i też polega na innych wartościach. Lojalność ma dla niego duże znacznie. Ale w NBA takie słowa jak „lojalność” czy „przywiązanie” ostatnio niemal zniknęły ze słownika, a historie zawodników, którzy spędzają całą karierę w jednej drużynie stały się prawdziwą rzadkością. Dlatego nawet przy przedłużeniu nie wszyscy byli przekonani, że Giannis naprawdę zostanie w Milwaukee na kolejne lata. Prędzej czy później miał poprosić o transfer, bo projekt budowania tutaj mistrzowskiej drużyny po prostu nie miał się udać.

Zanim Antetokounmpo złożył swój podpis, Bucks postarali się wzmocnić skład, co zapewne pomogło mu w podjęciu decyzji, ale nie udało się im wykonać całego planu. Próba pozyskania Bogdana Bogdanovica zakończyła się fiaskiem, wprowadzając dużo zamieszania i niepewności. Zdobyli Jrue Holidaya, co było dużym sukcesem, ale tu też mógł pozostawać niedosyt, bo nie był to gracz kalibru All-NBA jakich obok siebie mają LeBron czy Kawhi. Nie mieli szans ściągnąć do Milwaukee większej gwiazdy i to też miało w przyszłości zmusić Giannisa do przeprowadzki, kiedy już przekona się, że Holiday i Khris Middleton nie będą dla niego wystarczającym wsparciem…

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

42

KOMENTARZE

  1. Pomyslec ze zaczalem kibicowac Bucks chyba w 2014 roku jak wybrali Parkera w drafcie, bylem wtedy przekonany ze w ciagu kilku lat doprowadzi ich do mistrzostwa

    Lubię to: 18
  2. Ciekawe jak “zwycięstwo lojalności” wpłynie na decyzję Lillarda o pozostaniu w Portland.

    Szkoda CP3 (Bookera mniej, bo ma jeszcze czas), ale Antek i spółka dali radę odwracać przegrywane serie i zasłużyli na pierścienie.

    Lubię to: 24
      • Przy takiej pensji kontender go nie weźmie bo nikt z kontenderów nie ma cap space. Suns mogą walczyć o tytuł w przyszłym sezonie – muszą pójść ALL IN (jak Bucks kiedy brali Holidaya) i wzmocnić się na tu i teraz kosztem przyszłości.

        Lubię to: 0
        • Nie takie cuda w tej lidze widziałem, żeby wierzyć w brak cap space. Na pewno to nie będzie proste jak przejście gdzieś gdzie po prostu jest wolna kasa, ale nie jest to niemożliwe. Myślę, że bliżej otwarcia wolnej agentury ktoś posprawdza wszystkie opcje. Chyba, że Suns załatwią temat wcześniej.

          Lubię to: 0
  3. Pytanie offtopic : czy zawodnicy NBA dostają jakieś premie za wygrane mecze, mistrzostwa itp. Kiedyś czytałem, że są jakieś bonusy w kontraktach niektórych graczy za indywidualne osiągnięcia typu nominacja do All-NBA itp. I jak potem to się odbywa, normalnie wlicza się w salary, tak?

    Tak zmierzam do tego czy potem taki zawodnik ma za miśka bardziej wymiernego oprócz chwały?:)
    Ja wiem, że to zwiększa wartość rynkową, potencjalne kontrakty reklamowe itp. Ale nie o to mi akurat chodzi :)

    Lubię to: 2