Kajzerek: Plusy, minusy turnieju play-in

8
fot. AP Photo

Można było przypuszczać, że im bliżej ostatecznych rozwiązań, tym gorętsza będzie dyskusja na temat zasadności wprowadzenia turnieju play-in. Według LeBrona Jamesa osoba, która jest odpowiedzialna za zaimplementowanie systemu powinna jak najszybciej wyczyścić swoje biurko. Widzimy zatem, do którego obozu lider Lakers należy. Zapewne wynika to w dużej mierze z faktu, że jego zespół mierzy się z widmem konieczności udziału w turnieju. Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Zupełnie inaczej sprawę traktują koszykarze, którzy do sezonu przystępowali z ambicjami walki o czołowe miejsca, tymczasem play-in stanowi dla nich ostatnią deskę ratunku. Spójrzmy zatem na zalety i wady rozwiązania, które może w NBA zagościć na stałe.

NBA w ostatnim czasie masowo traciła widzów. Powodów było sporo, głównie związanych z dużą aktywnością zespołów oraz zawodników w działaniach “Black Lives Matter”. Odbiorcy nie zareagowali najlepiej na łączenie polityki ze sportem i spore grono protestowało poprzez przeniesienie swojej uwagi na inne aktywności. Co więcej liga naraziła się Chinom – kolejny cios, którego skutki były naprawdę trudne do przewidzenia. Presja związana z wynikiem finansowym wierciła w głowie Silvera coraz głębszą dziurę.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

35

KOMENTARZE

    • Zastanów się może w jakiej sytuacji są na przykład aktualni obrońcy tytułu i z jakiego powodu moga nie wygrać jednego z dwóch meczów o których piszesz.Podpowiem-jeśli zlecą do play-in i odpadna to ni chuja nie będzie powodów stricte sportowych.

      Lubię to: 7
  1. Bardzo ciekawy tekst

    Mi sie przypomniał podcast Matuesza Swięcickiego z Evelen Sport na temat przyczyn powstania SuperLigi-mediów społecznościowych, młodych ludzi w dzisiejszym swiecie-FOMO, możliwośći atencji zdobycia uwagi tychże młodych ludzi

    Europejską piłkę nożna i amerykanskie sporty trzeba traktować w podobny sposób mają ten sam problem- brak pozyskiwania młodego kibica- w domyśle konsumenta, który bezmyślnie konsumuję treści i produkty serwowane przez te ligi

    TLDR- młodzi mają FOMO, tylko 40% ogląda sport w TV, wolą insta, twitcha, tiktok, moga poswiecic parenascie minut dziennie maksymalnie by obejrzeć high lighty z meczu, nie ma inicjacji tradycji ogladania meczy na żywo- z ojca na syna. Ogromna konkurencja z esportu, róznych rozrywek elektronicznych. Google VR- kombinowanie lig USA, by za pomocą takich gogli VR kibice ogladali mecze z domu, to wszystko to walka o atencje młodych ludzi

    Dla lig czy to piłkarskich czy koszykarskich to w perspektywie 10lat bedzie duzy problem – bo ich pula konsumentów będzie spadać, dlatego ruchy NBA trzeba okreslac jako walke o przyszłość.

    Działacze lig tj NBA , NFL czy Superliga -jak wytrawni szachiści prognozują parenaście ruchów naprzód

    Otwarcie się na Azję i Afrykę to będzie klucz do przetrwania z kazdej lig. W perspektywnie 30lat- Afryka podwoi swoją ludność do 2,5mld w tym samym czasie wg prognoz w USA bedzie 380mln konsumentów. Bedą kraje w Afryce ze wzrostem rocznym na poziomie 7%-9%- skok na poziomie Chin( de facto to inwestycje Chin wymuszają ten rozwoj)

    Więc desperacja jest w kierunku pozyskania nowych widzów z innych regionów. Nie zdziwią mnie jak beda grac w USA o 8.00 rano czy 10.00 pod widza w Indiach , Chinach, Indonezji czy Korei PLD

    To co opisał Michał Kajzerek jest zdecydowanie głebsze i bardziej wielowatkowe

    Podzieliłem się paroma myślami na ten temat. Kto by chciał zgłebić bardziej temat młodzi vs sport

    https://open.spotify.com/episode/2hK6ebJKQ5bO9s30FPzBCz

    Lubię to: 21
  2. Dla mnie ma same plusy. W końcu na końcu większej liczbie drużyn na czymś zależy. Play-in jest tak samo uczciwy jak play-off. Przecież ktoś kto wygrywa sezon regularny bardzo często nie jest mistrzem (patrz 2 ostatnie sezony czy najlepszy wynik GSW w historii )

    Lubię to: 4
  3. Samo play in to dobry pomysł, jednak moim zdaniem trzeba trochę zmienić jego formułę. Przede wszystkim powinno być uzależnione od przewagi w tabeli na drużynami 9-10, żeby nie doszło do sytuacji, że team z 10 miejsca ma np. 8 wygranych mniej niż team z 7… Przecież choćby rok temu mieliśmy sytuacje, kiedy 7 w tabeli Dallas mieli bliżej do 3 miejsca Nuggets (4 mecze straty) niż do 9 Memphis (7 przewagi). Na wschodzie 9 Wizards też tracili bardzo dużo.

    Wyrzucanie do kosza 82 spotkań (w tym sezonie mniej) gdy potem ma zadecydować 1 spotkanie jest może i fajne, ciekawe, ale mega niesprawiedliwe w przypadkach takich jak podałem wyżej.

    Na szczęście w tym sezonie jest ciasno w obu konferencjach i ma to sens, ale na przyszłość IMO trzeba dopracować.

    Lubię to: 6
    • Ja nie widzę problemu, że 7 drużyna będzie miała zdecydowanie więcej wygranych od tej z 10 miejsca. Ta z 7 ma dwie duże korzyści – gra mecze u siebie a dodatkowo ma 2 szanse a nie 1 na awans do kolejnej fazy.
      100% uczciwości to tylko sezon regularny.
      Jak mam wybór między atrakcyjnością a jak największa uczciwością wybieram to 1.
      Końcówka sezonu dzięki tej zmianie nabiera więcej kolorów – dochodzi walka o pozycje 6/10 plus 6 mega ciekawych meczów o konkretna stawkę. To może być równie ciekawe jak 1 runda play-off

      Lubię to: 5
  4. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że jednej strony NBA walczy o młodego widza i nastawia się tylko i wyłącznie na “entertainment”, ale przez to traci starego widza, przynajmniej w moim przypadku. Sezonu regularnego już prawie nie oglądam, bo te mecze są kompletnie o nic. Emocje zaczynają się w plany-off i wtedy kupuje leagues passa. W RS obejrzę sobie czasem te 10 minutowe highlighty na youtubie i tyle i nie dlatego, że nie mam czasu, tylko dlatego, że te mecze nie mają w sobie żadnych emocji. Jestem bardzo zrażony do dzisiejszej NBA, ale przez BLM i inne tam, tylko przez Silvera i jego sposobem zarządzania. NBA dla mnie to było coś więcej niż zwykła rozrywka, przede wszystkim był to sport, ale niestety ‘była’. Jak u was to wygląda?

    Lubię to: 3
    • Nie no, spokojnie, w trakcie RS oglądam zazwyczaj 1-2 mecze w tygodniu i często trafiam na perełki, czasem atmosfera play-offów, emocje, zaciętość, czasem jakieś personalne zatargi… Jest dobrze. Może to kwestia tego że nie oglądam na żywo (mecze o 3 w nocy, z przerwami to nieraz ponad 3 godziny) tylko z odtworzenia. I tutaj robotę robi ALERT MECZOWY

      Lubię to: 7