Dniówka: Ostatnie godziny przed trade deadline

0
fot. newspix.pl

W poprzednich latach już na dzień czy dwa przed trade deadline mieliśmy jakąś większą wymianę, jak chociażby poprzednio tą, w której Houston Rockets rozpoczęli eksperyment z microballem oddając Clinta Capelę. Teraz wygląda na to, że wszyscy najważniejsi gracze na rynku czekają do ostatniego momentu. Może to cisza przed burzą, a może znak, że jednak nie doczekamy się transferowego szaleństwa? Jak zwykle trudno cokolwiek przewidzieć, ale mamy mnóstwo plotek, kilku pewniaków do przehandlowania, więc zapowiada się interesujący wieczór. Oczywiście z Szóstym Graczem, bo będziemy na żywo wszystko relacjonować.


Zanim przejrzymy ostatnie doniesienia, najpierw zatrzymajmy się na chwilę przy niewielkiej wymianie, która rozpoczęła dzisiejsze handlowanie. Sacramento Kings zrobili upgrade na pozycji rezerwowego rozgrywającego, zamieniając Cory’ego Josepha na Delona Wrighta, który miał swój rekordowy sezon jako podstawowy gracz tankujących Detroit Pistons. Wright jest wszechstronnym guardem, który dysponuje nieco lepszym rzutem (36.4% za trzy w dwóch ostatnich sezonach) niż Joseph (33% w karierze) i lepszymi warunkami fizycznymi, co pozwala mu pilnować rywali z różnych pozycji. Do tego jest rok młodszy i ma korzystniejszy kontrakt na kolejny sezon ($8.5mln).

Umowa Josepha jest warta $12.6mln w 2021/22, ale tylko $2.4mln to gwarantowane pieniądze, więc jest niemal pewne, że zostałby zwolniony (i zostanie zwolniony przez Pistons). Kings musieliby znaleźć sobie nowego gurada, a zamiast w wakacje przepłacać kogoś z rynku, żeby zdecydował się na przeprowadzkę do Sacramento, już teraz załatwili tę sprawę, zdobywając dobrego rezerwowego (biorąc pod uwagę gwarantowane pieniądze przy zwolnieniu Josepha, cena Wrighta to tylko $6mln).

Wright to wzmocnienie, które teoretycznie może jeszcze pomóc Kings w wyścigu o play-in. Po dwóch kolejnych wygranych mają tylko 3 mecze straty do 10. miejsca w tabeli, więc cały czas są w grze… Oczywiście szanse są znikome, ale wygląda na to, że chcą dalej walczyć. A przede wszystkim widać, że nie szykują się na wielką wyprzedaż. To oczywiście kluczowe w kontekście plotek o Harrisonie Barnesie, na którego polują kontenderzy. Kings mogliby zdobyć wartościowe assety za swojego skrzydłowego, mogliby też próbować przehandlować schodzący kontrakt Richauna Holmesa, ale transfer z Pistons wskazuje, że wolą skupić się na wzmocnieniach składu. Barnes, Holmes czy Wright mogą pomóc im wygrywać w kolejnym sezonie, kiedy będą chcieli wreszcie przerwać tą rekordową serię poza najlepszą ósemką.

Detroit Pistons tymczasem skorzystali z okazji, żeby zdobyć dwa picki w drugiej rundzie draftu i zwiększyć elastyczność przed offseason, pozbywając się kontraktu zawodnika, który i tak nie był w ich długofalowych planach.


Kyle Lowry pomógł Toronto Raptors przerwać serię dziewięciu porażek i zaliczył swój najwyższy w karierze wskaźnik plus-42 w blowoucie na Nuggets. Potem mówił, że nie ma pojęcia co się wydarzy i gdzie będzie po trade deadline. Nie mówił nic o tym, że chce odejść, podkreślał ile Raptors dla niego znaczą, ale też nie było deklaracji, że chce zostać i wyglądało to raczej na pożegnanie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

10