Dniówka: Aldridge czeka na wymianę. Lowry przekonuje, że nie chce odejść z Raptors

2
fot. AP Photo

Dokładnie rok temu, 11 marca 2020 w NBA rozegrano ostatnie mecze przed nagłym zatrzymaniem sezonu i odwołano pierwsze mecze z powodu koronawirusa, kiedy okazało się, że Rudy Gobert ma pozytywny wynik testu. Nikt nie wiedział wtedy co nas czeka i początkowo miało to być tylko chwilowe zatrzymanie. Przeciągnęło się na kilka miesięcy i dopiero stworzenie bańki w Orlando umożliwiło dokończenie sezonu. Rok później covid nadal nie odpuszcza, ale przynajmniej okazało się, że można grać w czasie pandemii, choć musi to odbywać się w ścisłym reżimie sanitarnym i przy pustych lub niemal pustych trybunach.

Rok temu NBA się zatrzymała, teraz rusza na dobre z drugą częścią sezonu i po wczorajszej dwumeczowej rozgrzewce, dzisiaj przed nami długa noc z 11 spotkaniami.


Musimy zacząć jednak od kolejnego byłego All-Stara, który rozstaje się ze swoją drużyną. Blake Griffin już załatwił sobie buyout i w miniony weekend zmienił barwy klubowe, Andre Drummond nadal czeka na transfer, a teraz okazało się, że też LaMarcus Aldridge jest do wzięcia. Gregg Popovich ogłosił wczoraj, że LA rozegrał już swój ostatni mecz w San Antonio Spurs, ponieważ wspólnie doszli do wniosku, że najlepiej będzie się rozstać.

Można było spodziewać się takiego obrotu spraw, kiedy pod koniec lutego Aldridge stracił miejsce w wyjściowym składzie, gdy wrócił po wleczeniu kontuzji. Pod jego nieobecność Spurs spisywali się bardzo dobrze z Jakobem Poeltlem na centrze, dlatego Pop zdecydował się zostać przy tym ustawieniu i LA po raz pierwszy od debiutanckiego sezonu pełnił rolę rezerwowego. Trener jednak przekonuje, że Aldridge nie miał z tym problemu, pogodził się z przesunięciem na ławkę i nie było to powodem obecnej decyzji. Po prostu drużyna i on uznali, że lepiej będzie mu gdzieś indziej.

Przypomnijmy, że już podczas restartu w bańce, gdzie Aldridge nie grał z powodu operacji barku, było widać, że zespół dużo lepiej funkcjonuje bez starzejącego się podkoszowego, opierając się na młodzieży i szybszym graniu. LA próbował dostosować się do nowych warunków zapewniając spacing. Oddawał więcej rzutów za trzy, trafiając na solidnym poziomie 36%, ale to nie wystarczało, bo grał po prostu słabo. To jego najgorszy sezon w karierze. Co prawda nadal w przeliczeniu PER-36 dostarcza prawie 20 punktów, ale stracił na efektywności, do tego zbiera najmniej piłek w karierze (9% to najgorszy wskaźnik wśród centrów, którzy rozegrali w tym sezonie ponad 500 minut) i jest dużym problemem w obronie. W rezultacie był jednym z najbardziej minusowych zawodników Spurs.

LaMarcus ma już ponad 35 lat na karku i coraz bardziej to widać. Natomiast zarobki nadal ma jeszcze gwiazdorskie na poziomie $24 milionów, choć to już ostatni rok kontraktu. Według źródeł Adriana Wojnarowskiego, Spurs prowadzą rozmowy na kilku frontach i są przekonani, że uda im się znaleźć transfer. Chcą uniknąć negocjowania buyoutu, ale przesunięcie tak dużego kontaktu przy tak kiepskiej produkcji na parkiecie nie będzie łatwym zadaniem. Dużo więcej drużyn będzie zainteresowanych pozyskaniem go z rynku jako wolnego agenta.


Kyle Lowry w tym miesiącu skończy 35 lat, też jest w ostatnim roku umowy i także w ostatnim czasie często przewija się w różnych plotkach transferowych. On ma jednak znacznie większą wartość, ponieważ nadal gra na wysokim poziomie (18 punktów, 40% za trzy, 5.5 zbiórek, 7 asyst) i mógłby stać się najlepszym zawodnikiem dostępnym przed trade deadline. Podobno Philadelphia 76ers i LA Clippers są nim bardzo zainteresowani. Ale czy Toronto Raptors byliby skłoni wytransferować swojego lidera? Nie mają szans w walce o tytuł, muszą przebudować się wokół młodzieży, dlatego niektórzy liczą na to, że Masai Ujiri przynajmniej weźmie to pod uwagę. Tym bardziej, że Ujiri przecież nie wie co to sentymenty i jeśli tylko będzie mógł zrobić opłacalny transfer, nie powinien mieć oporu przed przehandlowaniem nawet legendy klubu jaką jest Lowry. Zwłaszcza, że po sezonie będzie on wolnym agentem, czyli albo odejdzie, albo będzie trzeba mu zapłacić.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

18

KOMENTARZE

  1. Blake to niech lepiej nie przesadza z intensywnością tego treningu…
    I jeśli to co powyżej nazwać żartem to co najwyżej wisielczym.
    Żal mi chłopa szczerze,mógł miec naprawdę dobrą karierę.

    Lubię to: 3
  2. Oby DeMar poszedł śladem LA i również poprosił o wymianę lub Buyout. Naprawdę zal patrzeć jak grając swój najlepszy basket w karierze, marnuje się w przeciętnych Spurs, gdzie prawdopodobnie drugi rok z rzędu spędzi oglądając PO przed TV (patrząc na marcowy grafik wygląda to optymistycznie, lecz zerkając na terminarz kwietniowy & majowy Spurs nadziei już raczej brak)
    DDR grając na Wschodzie, robiąc takie Staty, byłby kandydatem na startera w ALL-STAR Game. Społeczność Kanadyjska już by oto zadbała z porównaniem do tych marnych 280tys. głosów jakich dostał od fanów Spurs.

    Lubię to: 3