Konflikt na linii LeBron-Ibra?

12

Dość nieoczekiwanie, bo ze strony aktywnego piłkarza, spadła ostatnio krytyka na LeBrona Jamesa. Zlatan Ibrahimović, gwiazda AC Milan i jeden z bardziej kontrowersyjnych piłkarzy na świecie, postanowił odnieść się do politycznej aktywności LBJ-a.

Lubię LeBrona, jest fenomenalny w tym, co robi, ale nie lubię, gdy ludzie o pewnym statusie, wysokim statusie uprawiają politykę. Rób to, w czym jesteś dobry. Ja gram w piłkę nożną, bo w tym jestem najlepszy, nie bawię się w politykę. Gdybym chciał uprawiać politykę, to bym był politykiem. Myślę, że to pierwszy błąd, jaki popełniają ludzie, kiedy staną się popularni. Trzymaj się od tego z daleka, zostań przy sporcie. To nie wygląda dobrze

Na odpowiedź LeBrona nie musieliśmy długo czekać:

Nigdy nie będę milczeć w sprawach, które są niewłaściwe, a które dotykają mojego społeczeństwa. Jestem głosem, który walczy z rasizmem, nierównością społeczną, mówię o rzeczach ważnych dla społeczeństwa Afroamerykanów. Byłem w podobnym położeniu i widziałem, co się działo i wciąż dzieje. Widzę to po grupce uczniów, którzy są w mojej szkole i wiem, że oni potrzebują mojego wsparcia. Nie zostanę tylko przy sporcie, bo wiem, że mój głos ma znaczenie

LBJ dodał również:

To nie ten sam gość, który kilka lat temu narzekał na rasizm w swoim kraju? Chodziło o to, że jego nazwisko nie jest typowym w jego kraju i spotkał się z rasizmem. Nie warto ze mną zadzierać, bo wiem, co mówię, odrobiłem swoje zadanie domowe

107

KOMENTARZE

  1. Problem w tym, że Lebron w tej swojej walce jest cholernie nieautentyczny. Brogdon jest autentyczny, faktycznie walczy o prawa czarnoskórych. Lebron robi i mówi wszystko pod publiczkę. Tak jakby zanim coś zrobi to zerkał czy łapie to kamera. To chyba ta płaszczyzna, dzięki której liczy na bycie najwybitniejszym koszykarzem w historii, MJ się od polityki odcinał, Lebron widzi w tym swoją szansę by kiedyś ludzie stawiali go wyżej.

    Lubię to: 49
  2. Watpię, czy akurat LeBronowi chodzi w tym wszystkim o to, aby stawiano jego sportowe dokonania wyżej od MJ. Ale z mojej strony chętniej zobaczyłbym go kiedys jako trenera niz jako polityka. A tak poza tym, to zycze mu kolejnego mistrzostwa.

    Lubię to: 10
  3. Co do zasady, LeBron ma rację. Możesz i powinieneś stawać po stronie pokrzywdzonych i słabszych niezależnie od tego kim jesteś, sportowcem, politykiem, księdzem czy stolarzem

    Lubię to: 27
  4. Ibra to frajer który dorobił się fortuny na byciu małpką w klatce promującą bagno jakim jest projekt “Katar i futbol”. Na jego miejscu też wolałbym być ślepy na sprawy społeczne. No chyba że dotykają go osobiście, wtedy to ważne.

    Lubię to: 21
  5. Dobrze, że ktoś zwrócił uwagę na Lebrona i jego zabawę w polityka populistę, ale źle że zrobił to Ibra. Im mniej osób zacznie interesować zdanie Zlatana, tym lepiej.

    Lubię to: 14
  6. Tak jak uwielbiam Ibre jako piłkarza tak bez sensu tu się teraz wypowiada. Kto niby jak nie człowiek wywodzący się z danej społeczności, którego głos jest teraz słyszalny ma nagłaśniać jej problemy?

    Lubię to: 11
      • Bo to właśnie cały Lebron, przede wszystkim interesy, później ewentualnie wyrachowana pomoc. Mam wrażenie, że Lebron zanim zabierze publicznie głos w kwestiach społecznych/politycznych to dostaje od doradców wyniki ankiet

        Lubię to: 9
        • Przypomniało mi się też, jak w 2007 nie podpisał się pod listem Iry Newble’a bodajże w sprawie dotyczącej Chin i Sudanu.

          W tygodniku Basket był nawet o tym artykuł i mam go jeszcze chyba w swoim archiwum.

          Lubię to: 2
    • Prawda
      NIGDY NIE BĘDĘ MILCZEĆ W SPRAWACH, KTÓRE SĄ NIEWŁAŚCIWE, A KTÓRE DOTYKAJĄ MOJEGO SPOŁECZEŃSTWA.
      Ale
      JESTEM GŁOSEM, KTÓRY WALCZY Z RASIZMEM, NIERÓWNOŚCIĄ SPOŁECZNĄ, MÓWIĘ O RZECZACH WAŻNYCH DLA SPOŁECZEŃSTWA AFROAMERYKANÓW.
      Czyli walczę z rasizmem, ale los Azjatów mnie nie obchodzi. Dzięki.

      Lubię to: 4