Pelicans gotowi na wymianę Lonzo Balla i J.J.Redicka

9

New Orleans Pelicans dali ligowym zespołom do zrozumienia, że są skłonni wysłuchać ofert za Lonzo Balla i J.J. Redicka. Shams Charania z The Athletic donosi na Twitterze, że ekipa z Luizjany zdążyła już nawet odebrać w tej sprawie kilka telefonów:

Dotychczas rozmowy nie przerodziły się w nic poważnego, ale jasny sygnał który dali Pelicans może w pewnym momencie doprowadzić do wymiany. Jak na razie dzięki informacjom przekazanym przez Shamsa wiemy jedynie, że ekipa Pelikanów rozmawiała z Golden State Warriors o pozyskaniu Kelly’ego Oubre Jr. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy w rozmowy o Oubre byli włączeni Ball lub Redick, czy też miałby to być zupełnie oddzielny trade.

98

KOMENTARZE

  1. Straszny hype na Lonzo był i co? Pamiętam jaki byłem wkurzony jako kibic Lakers jak go zapowiadali jako wielki talent itp. a tylu było innych graczy ciekawych do wybrania. Ale nie, trzeba było wziąć Lonzo przecież. Kupa.
    Josh Hart by się lepiej rozwinął z tamtej młodzieży pod dobrym coachingiem.

    Lubię to: 7
    • Bonzo Lol faktycznie w tym roku dołuje okropnie, zalicza niezły regres. Ale z topowych prospectów tamtego draftu tylko (póki co) Tatum i Fox mają kariery, które nie pozostawiają wątpliwości. Ball był wtedy no brainerem do top 3,co zrobić, klątwa numeru 2.

      Lubię to: 7
      • Ja tego kompletnie nie kumalem.

        Bo co on potrafil? Rzucac podania dokontry przez cale boisko? Really??
        Ani kozla, ani miniecia, ani wyonczenia pod koszem, ani asyst w tloku, ani gry pnr. Brzmi jak prospect do plk.

        Jedyne co to obrona i tragiczny rzut. Serio nie wiem skad ten caly hajp calego internetu byl.

        Lubię to: 3
        • to jest LAL, ojciec co drze morde i przez pol roku nie wychodzil ze studia TV, dobrze sie klikaly naglowki z rodzina Ballow, to media internetowe zrobily hype na niego/ Gdyby nie hypy wokol niego , zrobiony przez ojca, to nikt by go nie draftowal w top 5 draftu

          Lubię to: 0
          • Nie no juz nie robmy z Lavara boga.

            Sa dowody w internecie: CALY koszykarski internet byl nim zachwycony, nasi gospodarze tez.

            I nie chodzi mi o wytykanie bledow, bo ZAWSZE sa niespelnione prospecty, ALE bardziej chodzi o to co takiego ludzie w nim widzieli i jaka droga Lonzo mial sie stac all-starem? Ja slyszalem tylko o drugim Kiddzie, ale znow Kidd gral w innej epoce, bez pnr, z masowaniem sie pod obrecza. Wiec pytanie jest: gdyby wszystko poszlo najlepsza mozliwa droga, to pod jakim wzgledem Lonzo mialby byc elitarnym graczem? Bo ja widze tylko outlet passy i pchanie pilki do przodu + obrona. Czyli skill na poziomie mojej ligi amatorskiej.

            Lubię to: 0