Dniówka: Poniedziałek z NBA na dobry początek tygodnia

1
fot. League Pass

Za nami pierwsze 39 meczów nowego sezonu, rozczarowujący pierwszy dzień Świąt i szalona poświąteczna niedziela. Po pięciu dniach grania pięć drużyn pozostaje niepokonanych, a siedem jeszcze czeka na swoje pierwsze zwycięstwo.

Dzisiaj pięć meczów, w tym ten, który nie odbył się 11 marca. Mecz, na którym zatrzymał się poprzedni sezon, zanim NBA skoszarowała się w bańce. Utah Jazz wracają do hali Chesapeake Energy Arena, w której zamknięci w szatni spędzili kilka godzin czekając na testy, kiedy okazało się, że Rudy Gobert jest zakażony koronawirusem.

(1-1) Utah @ (1-0) Oklahoma City 2:00

Jazz zaczęli sezon od imponującego zwycięstwa w Portland, ale potem zaskakująco łatwo na własnym parkiecie dali się pokonać Timberwolves. Czekają aż Donovan Mitchell wyreguluje swój celownik, bo jak na razie potrzebował aż 39 rzutów (31% z gry), żeby uzbierać 41 punktów.

Oklahoma City Thunder są obecnie jedyną drużyną na Zachodzie bez porażki. Zanim na dobre zaczną tankowanie, chociaż na chwilkę znaleźli się na szczycie. Pomogło im oczywiście to, że na razie rozegrali tylko jeden mecz, ponieważ ten w Houston został przełożony. A przede wszystkim game-winner Shai Gilgeousa-Alexandera, bo na finiszu spotkania w Charlotte dali sobie odebrać pewne prowadzenie. Po meczu młody gwiazdor Thunder bardzo chwalił swojego trenera za spokój, opanowanie i za to, że nie pozwolił drużynie spanikować, kiedy sprawy potoczyły się nie po ich myśli. Dla 35-letniego Marka Daigneaulta był to udany debiut w NBA.

(0-2) Detroit @ (2-0) Atlantą 1:30

Trae Young zdobył 73 punkty prowadząc Atlantę Hawks do dwóch wyjazdowych zwycięstw. Dzisiaj po raz pierwszy wystąpią we własnej hali i bardzo możliwe, że też po raz pierwszy w ich barwach zobaczymy Clinta Capelę. Co prawda zagrał niedawno w czterech meczach preseason, ale mimo że do Hawks trafił już na początku lutego, nadal nie zanotował oficjalnego debiutu w nowej drużynie. W poprzednim sezonie zmagał się z kontuzją prawej stopy, teraz dokuczał mu ból lewego Achillesa.

Pod nieobecność Capleli, John Collins rozpoczynał pierwsze mecze w roli centra. Teraz będziemy wreszcie mieli okazję przekonać się jak będzie funkcjonował ten duet podkoszowych. Przy okazji przypomnimy, że Collins ma być jedną z największych gwiazd przyszłorocznej (zastrzeżonej) wolnej agentury. A przynajmniej on tak to musi widzieć, bo według Briana Windhorsta z ESPN, odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu za $90 milionów. Liczy na coś bliższego maxa i jeśli rozegra dobry sezon, w wakacje ktoś pewnie zaryzykuje, wierząc w jego potencjał. Dlatego Hawks mają czas do trade deadline, żeby zdecydować, czy będą gotowi zapłacić Collinsowi, czy wolą go przehandlować.

Status Capeli został wczoraj poprawiony na ‘prawdopodobny’, ale równocześnie okazało się, że Hawks szybko jeszcze nie będą w pełnym składzie, ponieważ Kris Dunn musi poddać się operacji kostki. Poza tym, pod znakiem zapytania jest dzisiaj występ Danilo Gallinariego, który opuścił poprzedni mecz z powodu urazu stopy.

Detroit Pistons wystąpią w Atlancie bez swoich dwóch weteranów. Blake Griffin i Derrick Rose dostaną wolne w pierwszej części serii back-to-back. We wtorek do Detroit przyjeżdżają Warriors i w tym starciu słusznie upatrują większej szansy na wywalczenie pierwszego zwycięstwa. Póki co, Pistons dwa razy dali sobie wyrwać mecze na finiszu. W Minnesocie prowadzili przez większość spotkania, ale w czwartej kwarcie rzucili tylko 16 punktów. Natomiast w starciu z Cavaliers przez cztery ostatnie minuty regulaminowego czasu gry nie umieścili piłki w koszu, tracąc 8-punktowe prowadzenie, a potem sytuacja powtórzyła się w dogrywce, kiedy jeszcze na dwie minuty przed końcem mieli 9 punktów więcej.

(0-2) Memphis @ 3w4b2b (2-1) Brooklyn 1:30

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

10

KOMENTARZE

  1. Dobrze się Kuz prezentuje po podpisaniu przedłużenia. Dobry fit do obecnych Lakersów, zrobi co trzeba z ławki a czasem jak trzeba to wejdzie w S5 i raczej też nie wymięknie. Czy każda osoba która ma 2.06 wzrostu i jest w miarę ogarnięta ruchowo to już taki materiał na sportowca? Spoglądam zazdrośnie.

    Lubię to: 8