Dniówka: 13-meczowy maraton w drugi dzień sezonu

4
fot. Ivy Ceballo / Newspix.pl

Otwarcie sezonu jak zwykle nie zapewniło emocjonujących pojedynków, ale to była tylko rozgrzewka. NBA wystartowała i już dzisiaj będzie się działo, bo do gry wchodzi reszta ligi. Przed nami nocny maraton z 13 meczami, więc będzie w czym wybierać i na pewno nie zabraknie ciekawych starć.

Charlotte @ Cleveland 1:00

Golden State Warriors mają już za sobą pierwszy mecz od marca i nie wyszedł im najlepiej, delikatniej mówiąc. Dzisiaj przekonamy się jak poradzą sobie pozostałe ekipy z Delete Eight. Sześć z tych drużyn zmierzy się w bezpośrednich pojedynkach – w Cleveland, Chicago i Minneapolis.

W preseason LaMelo Ball zaprezentował próbę swoich umiejętności podawania piłki i kreowania kolegów, jednak rozdając 15 asyst, po drodze popełnił też 14 strat, a do tego trafił ledwie 26% rzutów z gry. Zobaczymy jak szybko będzie uczył się NBA, ale na razie zapowiada się, że to będzie dla niego raczej sezon high- i lowlightów niż bycia najlepszym debiutantem.

Kontuzje nie przestają prześladować Gordona Haywarda i teraz już na początku preseason złamał mały palec prawej ręki. Na szczęście nie jest to poważny uraz, może z nim grać i dzisiaj powinien oficjalnie zadebiutować w barwach Hornets.

Za to gospodarze będą bez swojego gwiazdora. Kevin Love nie zdążył się wyleczyć. W pierwszym przedsezonowym meczu doznał kontuzji łydki, nie grał w kolejnych spotkaniach i nadal jeszcze nie wrócił do treningów.

New York @ Indiana 1:00

TJ Warren opuścił preseason z powodu urazu stopy i były obawy, że może stracić też początek sezonu, ale już w weekend brał udział w grze 5-na-5 i wszystko wskazuje na to, że dzisiaj zobaczymy go na parkiecie. Zagrać ma też Myles Turner, który z powodu wstrząśnienia mózgu opuścił dwa ostatnie mecze preseason. W pierwszym wyszedł w piątce obok Domantasa Sabonisa, ale zobaczymy czy mając już do dyspozycji Warrena, Nate Bjorkgren dalej będzie trzymał się tego wysokiego duetu.

Bjorkgren zadebiutuje w roli head coacha w starciu z wracającym do ligi po ponad rocznej przerwie Tomem Thibodeau.

Thibs wygrał trzy z czterech meczów preseason, a RJ Barrett był najlepszym strzelcem Knicks zdobywając średnio 17.8 punktów. Co prawda mocno pudłował zza łuku (2/16), ale dostawał się w pomalowane i był dużo efektywniejszy trafiając 51% z gry, niż jako debiutant, kiedy jest skuteczność była na poziomie 40%. To oczywiście mocno rozbudziło w Nowym Jorku oczekiwania na breakout trzeciego zawodnika zeszłorocznego draftu.

Miami @ Orlando 1:00

Będący na two-way kontrakcie Max Strus okazał się najlepszym strzelcem Heat w preseason z średnią 16.5 punktów. Trafił 9/19 za trzy, a na dystansie wyjątkowo skuteczny był też drugoroczniak KZ Okpala (7/11, w poprzednim sezonie w G-League 28% za trzy). Oczywiście to tylko dwa przedsezonowe mecze, do których nie należy przywiązywać zbyt dużej wagi, ale Heat mają historię wynajdywania i produkowania przydatnych zadaniowców, dlatego od razu zwrócono uwagę na dobre występy dwóch graczy z końca ich ławki. Czy Heat hodują sobie kolejnych Duncanów Robinsonów?

Według najnowszych doniesień Heat wycofali się z rozmów o wymianie Jamesa Hardena. Podobno zgłosili się do Rockets głównie z ciekawości, żeby wybadać sytuację, ale cena jest zbyt wygórowana, dlatego rezygnują. Przynajmniej na razie, może wrócą do negocjacji, jeśli Rockets zmniejszą oczekiwania. Jak pamiętamy, Miami jest jedną z preferowanych destynacji Hardena.

Magic przez cały sezon będą bez Jonathana Isaaca, a na starcie brakować im będzie jeszcze trzech innych zawodników. James Ennis z powodu urazu łydki opuścił preseason i nie jest gotowy na mecz otwarcia. Al-Farouq Aminu nadal ma problem z operowanym na początku roku kolanem i obóz treningowy rozpoczął od zabiegu artroskopii. Nie wiadomo kiedy wróci do gry, ale raczej nie prędko. Mo Bamba tymczasem ciągle wraca do zdrowia po kompilacjach związanych z Covid-19, przez które nie grał już w bańce i dopiero w zeszłym tygodniu dostał pozwolenie na pełne treningi.

Washington @ Philadelphia 1:00

Pierwszy wspólny mecz Bradleya Beala i Russella Westbrooka, a także debiut Doca Riversa jako trenera Sixers. Westbrook i Joel Embiid lubią ze sobą rywalizować i zawsze jest sporo emocji, kiedy spotykają się na parkiecie, więc powinno być ciekawie.

Sixers w offseason znacząco poprawili shooting, ale w preseason zupełnie nie było tego widać. Średnio 30 oddanych rzutów za trzy było czwartym najgorszym wynikiem, a do tego tylko 30% z nich wpadło do kosza.

Rui Hachimura opuści trzy najbliższe tygodnie z powodu urazu oka.

Milwaukee @ Boston 1:30

Pojedynek na szczycie Wschodu powinien być jednym z najważniejszych meczów tego maratonu w drugi dzień sezonu, ale zobaczymy czy wraz z nadejściem poważnego grania obie drużyny będą w stanie od razu przełączyć wajchę i wejść na wyższy poziom. W preseason wszystkie swoje mecze przegrali, do tego byli dwiema najgorszymi drużynami pod względem celności zza łuku. Jayson Tatum i Jaylen Brown złożyli się na 4/25 za trzy, podczas gdy Giannis Antetokounmpo był minus-26 w 52 minuty gry. Ale to tylko sparingi.

Celtics zaczynają sezon bez Kemby Walkera (w preseason w piątce wychodził drugoroczniak Javonte Green) i nie wygląda na to, żeby w najbliższym czasie miał dołączyć do drużyny. Co prawda na pierwszy tydzień stycznia zaplanowany jest update jego statusu, ale Brad Stevens stwierdził ostatnio, że przed Walkerem jeszcze daleka droga. Jest za to szansa, że dzisiaj w barwach Celtics zadebiutuje Tristan Thompson.

New Orleans @ Toronto 1:30

Rok temu także spotkali się na otwarcie sezonu. Wtedy mecz był rozgrywany w Toronto, a gospodarze odbierali mistrzowskie pierścienie. Teraz Raptors zagrają przed swoją nową, tymczasową publicznością w Tampa. Mogą wpuścić na trybuny Amalie Arena prawie 4 tysiące kibiców, więc będzie to obecnie jedna z najbardziej zapełnianych hal w NBA.

Wracając jeszcze do meczu otwarcia z poprzedniego sezonu, wtedy wielkim nieobecnym był kontuzjowany Zion Williamson. Teraz zagra i nie będzie ograniczony żadnymi restrykcjami. Wreszcie. W dwóch przedsezonowych meczach grał 33 i 34 minuty. Dla porównania, przez cały debiutancki sezon (łącznie z preseason) tylko trzy razy spędził na parkiecie ponad 33 minuty.

Atlanta @ Chicago 2:00

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

KOMENTARZE