Flesz: “Giannis” i 5 graczy, którzy w preseason wpadli mi w oko

8
fot. newspix.pl

Mój najgorętszy tejk z dotychczasowych meczów preseason brzmiałby mniej więcej tak: jeżeli naprawdę oglądasz te mecze i widziałeś 50% minut preseasonu, i nie jesteś w stanie zgodzić się ze mną – i wliczamy tutaj jak najbardziej obronę – że Giannis Antetokounmpo nie był najlepszym graczem, to śmiałbym się z ciebie przez 67 godzin z rzędu.

W całej historii ligi – a spędziłem sto dni w pandemii oglądając starą koszykówkę – nikt nie kończył lepiej przy obręczy, spadając już w dół, niż robi to Giannis. I nie chodzi o żadne tam słitaśne reverse-layupy, tylko o fingerrolle i dunki przy obręczy, nie pod nią. W przypadku Giannisa (“Giannisa”) to ułamek sekundy, w którym NIKT JUŻ NIE GRA. Zostaje przy obręczy tylko on sam – dłonie pozostałych są już na dole, albo nigdy nawet u góry nie były. To jest nie do zatrzymania, bo jeśli wyskoczysz w tempo, to on jeszcze spada, a jeśli wyskoczysz za szybko, zdąży przed tobą.

Potrzebujemy na to co robi osobnej nazwy, lepszej niż po prostu “Giannis”. Dwa lata temu w playoffach jego siła fizyczna – której dodał od tego czasu – nie pozwalała mu jeszcze przyjmować kontaktu tak dobrze, jak robi to obecnie. Przekonamy się ile pokaże w ataku pozycyjnym w najbliższych play-offach, bo tu będzie musiał udowodnić, że robi kolejny krok na przód. Spokojnie – nie jestem aż takim optymistą, bo pamiętam dobrze jak długo po tej drabinie wspinał się LeBron James.

Paul George i James Harden także wyglądali w preseason znakomicie, Luka Doncić bardzo dobrze, Joel Embiid był solidny, LeBron średni, a Kawhi Leonard nie za bardzo. Ale nie mówmy teraz o gwiazdach, tylko o pięciu koszykarzach, którzy od zeszłej środy wpadli w oko. Czterej z nich – ci z afrykańskimi korzeniami – są dziś nieprzypadkowo w Top-4 minut w Orlando.

“- Co oni teraz sprzedają gdy nie ma kibiców?”

“- League Passa”


Seth Curry (Dallas, 8/10 za 3 w 38 minut). Mam wrażenie, że cały czas nie jesteśmy w stanie dać mu szacunku na jaki zasługuje, bo może Seth naprawdę – NAPRAWDĘ – jest naprawdę dobrym graczem w nowoczesnej wersji NBA tak opartej o rzuty za trzy? Coś jak Top-60 najlepszym graczem? Tak, wiem, nie pomyślałbyś tak przecież o słabym atlecie, z którego żaden kozłujący, kreator ani obrońca. Za tak dobrym bilansem Mavericks musi stać jednak coś więcej niż Doncić i Porzingis (i Carlisle): to głęboka, zgrana ze sobą rotacja shooterów (tylko Rockets trafiają więcej trójek w meczu), a trafiający w karierze 44% trójek Seth Curry jest prawdopodobnie w niej najlepszy. W rzeczy samej Seth Curry może być najlepszym shooterem w NBA – teraz gdy dodał trochę rzutu po koźle, w ruchu, stepside’ów – i liczę tutaj wszystkich Curry’ch.

Terance Mann (LA Clippers, 60% FG). W poniedziałek Terance Mann złapał piłkę na prawym skrzydle – po jej szybkim rozrzucie – chwycił ją i w jednym ruchu ruszył do przodu, wjechał szybko obok obrońcy i skończył z energią w ataku pozycyjnym. To są proste next-level akcje, których w NBA oczekujesz od wingmanów. W erze rzutów za trzy, poszukiwani są zwłaszcza ci atletyczni, mogący kryć jak najwięcej pozycji. Enter Terance Mann – nie aktor “Terrence Mann”, ani nie “Terrance”, tylko “Terance” przez jedno R! To mierzący 196 cm, ważący 97 kg atleta z od lat dostarczających nam świetnych atletów Florida State (#48 Draftu 2019). Doc Rivers powiedział po poniedziałkowym meczu, że wciąż niegrający jeszcze Landry Shamet powinien być gotów na czwartkowy mecz z Lakers, nie wiadomo czy gotów będzie Pat Beverley, na pewno nie zagra Lou Williams – myślę, że powinniśmy zobaczyć Manna już pod koniec pierwszej kwarty, zmieniającego Kawhi’a, gdy na boisku zostaje George. Zapracował sobie na to.

Isaac Bonga (Washington Basketball Team, +38 w 81 minut). Isaac Evolue Etue Bofenda Bonga ma dopiero 20 lat, jest Kongijczykiem urodzonym i wychowanym w Niemczech – więc chyba naprawdę ma tylko 20 – mierzy 205 cm wzrostu, ma zasięg ramion aż 213 cm, przychodził do NBA jako “Niemiecki Magic”, gra dla Washington Wizards, nie jest shooterem, ale staje się NBA-dobry w playmakingu i w obronie. GM Tommy Shepherd ukradł go w lato, wraz z innym moim ulubionym Niemcem Moritzem Wagnerem z Lakers #dlaczegomypolacyniemożemymiećtakichrzeczy, a Scott Brooks zakochał się w nim od razu i szybko wrzucił na głęboką wodę, czyniąc zeń startera. To, że rzucał mało punktów dla ofensywnych Wizards spychało go tylko cały czas w cień wszystkich dyskusji o Wizards, które były w cieniu wszystkich dyskusji o (wstaw zespół), które były w cieniu wszystkich dys… itd itp. Brooks po 15 punktach i 12 zbiórkach Bongi w drugim meczu preseason:

“It’s funny, you can go through the league and find X number of players that don’t have a good shooting night or don’t score a lot of points, but they impact the game. He’s one of those players,”

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

23

KOMENTARZE

  1. W rzeczy samej Seth Curry może być najlepszym shooterem w NBA – teraz gdy dodał trochę rzutu po koźle, w ruchu, stepside’ów – i liczę tutaj wszystkich Curry’ch. – jasne, jak Steph nie gra, to możemy tak liczyć.

    Lubię to: 8
  2. “tego tajemniczo pozyskanego czucia gry*, jak Embiid czy Siakam, pozyskanego mimo tego, że zaczęli oni późno grać” – podobnie jak Hakeem, który”wyrósł” z piłki ręcznej i Duncan, któremu tajfun popsuł basen. Gdzieś już tu spotkałem się z tezą, że zróżnicowanie rodzajów uprawianych dyscyplin w wieku rozwojowym ma wpływ na częstość kontuzji. Może i podobnie przekłada się na czucie gry?

    Lubię to: 8
    • Może też mental i ogólnie pojęte koszykarskie IQ. Widać po nich że oni są w grze swoją głową i emocjami. Ten specyficzny mental to najtrudniejsza do wyscautowania umiejętność ale taki np. Lebron nie byłby lebronem gdyby byl tylko górą mięsa i nie miał przy tym odpowiedniego IQ.

      Lubię to: 4
      • Ale pytaniem jest, dlaczego ci gracze, pomimo rozpoczęcia trenowania koszykówki w relatywnie późnym wieku, byli w stanie wyrosnąć ponad innych. Teoretycznie gracze uprawiający ten sport dłużej powinni lepiej rozumieć grę, a ich koszykarskie IQ mieć więcej czasu na doskonalenie. Mam swoje przemyślenia w tym temacie, ale to byłby dłuższy elaborat, na który brak mi czasu jak i lekkości pióra.

        Lubię to: 5