Flesz: Czy przypadkiem 68% z Was nie ma racji?

30
fot. newspix.pl

68% z Was uważa, że Magic, Kobe, LeBron, Shaq, Wilt, Kareem i Jerry West przegraliby z resztą legend NBA.

Oglądałem go wczoraj po raz n-ty i mam wrażenie, że przydałoby się po latach trochę rewizjonizmu w kwestii Big Game Jamesa.

Nie, nie LeBrona Jamesa – Jamesa Worthy’ego (zaraz do tego wrócimy). Był to mierzący 206 cm niski skrzydłowy Los Angeles Lakers, który zdobywał punkty jeden na jeden z wdziękiem, stylem i artystycznym wyczuciem. Ostatniej nocy widziałem, jak ustawił się przodem z Markiem Aguirre’em, sekundę się zastanowił, dał mu fejk barkiem w prawo, szybko minął w lewo do linii, oplakatował mierzącego blisko 220cm Jamesa Donaldsona, następnie odwrócił się i …spokojnie pobiegł do obrony, ze swoimi wysokimi biodrami, stopami blisko siebie, jakby nic się zupełnie nie stało. Ten jego wdzięk przypomina mi nieco po latach Clyde’a Drexlera.

Czy to dlatego, że pojawił się LeBron sprawiło, że Worthy dziś jest zapomniany jako Top-40 gracz w historii ligi?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

52

KOMENTARZE

  1. Jeśli 100 na 100 ankietowanych będzie uważało, że drużyna All-NBA jest minimalnie lepsza od drużyny All-Lakers, że z 1000 bezpośrednich starć wygrałaby 501, to wynik ankiety będzie 100 do 0. Nie oznacza to, że drużyna All-NBA to 82-0 with a ring, a drużyna All-Lakers jest gorsza niż Bobcats 7-59. Ankieta jest zero-jedynkowa, trzeba podjąć konkretną decyzję, więc zestawianie procentów nie świadczy o różnicy poziomu drużyn.

    Głosowałem na Lakers.

    Lubię to: 10
      • To, że już kilka razy w Palmie i teraz w tekście Maciek nielogicznie podchodzi do kwestii głosowań. “Nie wydaje mi się, że to jest 68 do 32. Chyba, że w drugą stronę.” Jak to rozumieć? Gdyby było 55 do 45 to byłoby sprawiedliwiej? Ale przecież to nie ocena szans drużyn w bezpośrednim starciu wykonana przez jedną osobę, tylko zsumowany wynik zero-jedynkowego głosowania wielu osób, więc jak tu kwestionować cyferki? To samo jeśli chodzi o MVP dla Giannisa. Skoro wszem i wobec obiektywnie zasługuje na MVP i ma trochę lepszy sezon niż LeBron, to niczym dziwnym nie powinno być jednogłośne MVP, bo każdy głosujący (osoba znająca się na koszykówce) ma pełne prawo na niego zagłosować. Nie będzie to oznaczać, że przyćmił wszystkich i był kilkukrotnie lepszy, tylko po prostu najlepszy w opinii każdego. Dlatego pewnie z połowa sezonów powinna mieć jednogłośnego MVP, gdyby głosujący nie robili sobie jaj z jakimś Carmelo. Maciek natomiast zawsze przedstawia sezon Curry’ego jako ewenement i rzecz nie do powtórzenia i każda Palma, która porusza temat głosowań generuje u mnie pytanie, które pozwolił sobie już przytoczyć mój przyjaciel WhiteChocolate! – “że co?”

        Lubię to: 20
          • A tak serio to jak inaczej chcesz rozstrzygać takie tematy? Wybrać jedna osobę, która ma zadecydować? Afrykańscy watażkowie tak decydują. Nie wychodzi im na dobre ;)
            Sezon Stepha był dla mnie absolutnym ewenementem. To, ze został jednogłośnym MVP było pokazaniem tego jak zmienił ta grę. Teraz głosowanie na MVP jest dużo bliższe.
            A odnosnie artykułu to rozumiem, ze Maciek po prostu chce pokazać sile Lakers. Nie zawsze będzie wystarczająca liczba głosujących żeby robić obiektywne statystyki. To nie poker, ze musisz weryfikować wariancję i Expected Value przy milionie rozdań ;)

            Lubię to: 2
          • Rozstrzygnięcie jest proste, robisz ankietę i piszesz czy się zgadzasz z większością czy jednak z mniejszością. Bez orzekania czy bliższe prawdy jest 68 do 32, czy jednak 60 do 40.

            Ale kończę temat, bo najwyraźniej nie potrafię dokładnie wytłumaczyć o co mi chodzi.

            Lubię to: 2
  2. Mimo wszystko branie Lebrona do All-Lakers wydaje mi się nadużyciem, to powinna być drużyna złożona tylko z zawodników grających co najmniej duża część kariery w LAL. Jeśli Lebron, to dlaczego nie Karl Malone?

    Lubię to: 8
        • Mógłbym napisać elaborat o różnicach w sezonie 40-letniego Malone’a, a LeBronem będącym liderem najlepszej drużyny na Zachodzie i nadal TOP3 zawodnikiem na świecie, ale po co? :)

          Lubię to: 1
          • Tego nie kwestionuje – TOP 2 gracz obecnego sezonu. Nie kwestionuje też miejsca James w historii.
            To do czego mam wątpliwości, to że jego sezony w Lakers predysponują go do miejsca w pierwszej piątce graczy Lakers w historii.

            Lubię to: 2
  3. Właśnie puściłem symulacje na Nba2K20 takich składów jak podał Maciej jednak nie mogę dać sim to end, wiec puszczę mecz w czasie obiadu zobaczymy która wygra :)

    Lubię to: 7
    • Drugi mecz da Lakers 133:123 runem 30:10 :) Kobe mode 42 pkt, James 24, O’Neal 24 i 21 Zaraz będę! 8 as i 6 blogów :) a non – Curry 34 pkt Jordan znowu poza gra w ataku tylko w obronie szalał Ogólnie to co mówi poważny żuk poprawić schronić dać kawahi i kd bo w blokach to jaka maskara w sumie 36 bloki :) w trzecim meczu dam KD i Kwahia za pipena i dr j

      Lubię to: 2
  4. Problem teamu Lakers to średni shooting. Podmień Ervinga i Scottiego na KD i Kawhi w wersjach 16/17 i raczej można zamykać. Dodatkowo można jeszcze wymienić Robertsona na Giannisa. Pod koszem All-Nba ma kim bronić

    Lubię to: 10
  5. Na wysoką piątkę LAL Magic, Kobe, LeBron, Worthy i którykolwiek z centrów, można by spokojnie wystawić skład Jordan, Kawhi, Durant, Duncan i Hakeem żeby pozbyć się niskiego i relatywnie słabego w obronie Stepha, nawet kosztem trójek. Steph wtedy wchodzi jako pierwszy rezerwowy i niszczy trójkami. Największy problem byłby z obroną fenomenalnych w ataku centrów Lakers, dlatego moim zdanie lepiej mieć Duncana i Hakeema razem na boisku.

    Lubię to: 6
  6. 2:1 dla Lal żeby reszta miała szanse nie Moze być w tej drużynie Currego sorry Maciek, wszyscy go jadą, począwszy od Jhonsona, przez Bryanta kończąc na West. Co z tego ze fajny feet z Duncanem, 3 mecz 128:121 dla Lal, Jordan się obudził na 38 pkt, Duncan trzymał poziom Shaq dalej masował się Olajuwonem, wprowadziłem Leonardo i Durant za Pipena i Dr J, ale Durant słabo miał aż 5 strat, a w Lał cała czworak super rozłożona Bryant, Jhonsona, Shaq i James.

    Lubię to: 4
    • Durant nie ten poziom spycha mi siada :) aut za niego Giannis, co innego Kawahi no i sorry Curry ale to nie dla ciebie i niestety pożegnamy ciebie i wstawimy gościa który będzie sobie radził z Magiciem :)

      Lubię to: 5
  7. Najlepsze ustawienie:
    O. Robertson/Jordan/Bird/Duncan/Hakeem
    Penny(Na Magica), Kawhai, Giannis lub Garnet, Bill Russel
    jak takie ustawienie włączyłem to dopiero ten zestaw wygrywała LAL an NBA2K20.
    Robertson na Westa, Jordan-Kobe, Bird-Elgin, Duncan-James, Hakeem-Shaq
    Penny-Magic, Kawahi-Worthy, Giannis lub Garnet-Kareem, Rusell-Wild.
    Dopiero dobry wtedy był fit współpraca Bird potrafi rozdać 13 as. aż z ciekawości pooglądałem 4 mecze. :P i Jak pisałem wyżej, Curry został zjedzony co z tego ze robił wejście czasami trójkę trafił ale w dobrze do kryli miał straty strasznie go w obronie męczyli, A KD średnio wypadał z ławki. Nie wiedziałem ze West aż taki dobry był :D tak samo oscar Robertson dużo potrafił.

    Lubię to: 2