Dniówka: Lillard wraca do gry. D-Rose znowu sypie się w drugiej części sezonu

0
fot. NBA League Pass

Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, ale wszystko wskazuje na to, że w Portland doczekają się wreszcie powrotu swojego lidera. W poniedziałek Shams Charania doniósł, że Damian Lillard celuje w środowy mecz, natomiast wczoraj Portland Trail Blazers zmienili jego status na „probable”. Tak więc powinien dzisiaj zagrać i pomóc swojej drużynie w dalszej pogoni za playoffami.

Pod jego nieobecność Blazers udało się utrzymać w tym wyścigu, choć wygrali tylko dwa z sześciu meczów. Mieli szczęście, że doznał kontuzji tuż przed przerwą na All-Star Weekend, dzięki czemu lecząc się przez trzy tygodnie opuścił tylko te sześć spotkań. Mieli też szczęście, że ich rywale nie wykorzystali tego momentu i im nie uciekli. Memphis Grizzlies zaliczyli przed chwilą serię 5 porażek. New Orleans Pelicans dwukrotnie przegrali z Lakers, a do tego wczoraj zaliczyli wpadkę przeciwko Wolves. San Antonio Spurs od ASW są 3-3 i tylko gorący Sacramento Kings sprawili, że zrobiło się jeszcze bardziej tłoczno.

Blazers w tym momencie znajdują się na dziesiątej pozycji, tracąc 3.5 meczu do ósemki. Teraz przed nimi niezwykle ważny moment i szansa, żeby odrobić straty, albo przynamniej mocno się zbliżyć. Siedem z kolejnych ośmiu meczów rozegrają na własnym parkiecie. Wyjadą tylko na chwilę do Phoenix, gdzie już w tym sezonie wygrali. Natomiast w Portland za kilka dni zmierzą się z Grizzlies (na razie 0-1) i Kings (2-1).

Dzisiaj przed nimi teoretycznie łatwy pojedynek ze zmęczonymi Washington Wizards, którzy back-to-backiem kończą 4-meczową wycieczkę na Zachód.

3w4b2b (22-38) Washington @ (27-35) Portland 4:00

Te najbliższe dwa tygodnie mogą przesądzić o tym czy Blazers do końca będą grać o playoffy, czy już na początku kwietnia będą zmuszeni myśleć o wakacjach. Bez Lillarda nie mieliby szans, ale teraz znowu pojawia się nadzieja. Tym bardziej, że pod jego nieobecność mocno rozkręcił się CJ McCollum, więc może Dame nie będzie już musiał brać na swoje barki całego ciężaru prowadzenia drużyny. CJ dotychczas nie miał najlepszego sezonu, ale teraz stanął na wysokości zadania. Robił co mógł ciągnąc Blazers i dopiero co jego fantastyczny występ na 41 punktów pomógł im wywieźć niezwykle cenne zwycięstwo z Orlando. W sumie w ostatnich sześciu meczach zdobywał 33.3 punktów przy skuteczności 48.4% z gry i 40.6% za trzy, a do tego zaliczał 5.3 zbiórek i 8.3 asyst.

McCollum jest trzecim strzelcem ligi po ASW. Liderem jest Bradley Beal z średnią 39.3.

(30-31) Memphis @ b2b (27-33) Brooklyn 1:30

Memphis Grizzlies dość niespodziewanie złapali oddech w tej walce o utrzymanie się w ósemce. Wydawało się, że przegrywając pod nieobecność bez Jarena Jacksona Jr szybko stracą swoją pozycję, ale teraz dwa razy wygrali. Najpierw Ja Morant poprowadził ich w starciu z Lakers, a ostatnio rezerwowi zniszczyli gospodarzy w Atlancie i Grizzlies nadal utrzymują widoczną przewagę nad grupą pościgową. A dzisiaj mają spore szanse przedłużyć serię zwycięstw przeciwko Brooklyn Nets zmęczonym długą walką we wtorek w Bostonie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17