Wake-Up: Lakers i Celtics grali mecz sezonu, 53 punkty Beala, mecz kariery McColluma

13
fot. NBA League Pass

Toronto Raptors przeżuli na swoim parkiecie Indianę Pacers rekordową w historii klubu różnicą 46 punktów, a bardzo dobry, tylko dłużący się w końcówce mecz rozegrali Lakers i Celtics w europejskim national tv.

Mieliśmy w niedzielę siedem spotkań i mamy też pierwszy zespół, który już oficjalnie awansował do play-offów 2020: Milwaukee Bucks zrobili to najszybciej w historii, dzięki bilansowi 48-8 i dzięki porażce w niedzielę dziewiątych w tabeli Wschodu Washington Wizards.

Steph za to jest już coraz bliżej:

 

Planowany powrót: 1 marca przeciwko Indianie.

Point God i Thunder tracą już tylko 1.5 meczu do przewagi parkietu w I rundzie play-offów. Do gier:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26

KOMENTARZE

  1. Maciek, takie pytanie mi się nasunęło – skąd Ty w niedzielę, po północy bierzesz tych postronnych, z rzadka zainteresowanych koszykówką ludzi do oglądania z Tobą meczu? :)
    Chyba, że coś przegapiłem i jesteś gdzieś tam bliżej źródełka i oglądasz w porze obiadowej.
    A końcówka rzeczywiście mocno przeciągnięta.

    Lubię to: 8
  2. Po takich meczach jak dzisiejszy zastanawiam się dlaczego z 30 drużyn kibicuję akurat Detroit.
    Żartuję. W ogóle się nie zastanawiam. Kiedyś zgarniemy misia.
    Detroit vs everybody

    Lubię to: 6
  3. Warto również podkreślić, że Rajon jak przybił już wszystkie piątki z Garnettem i Wahlbergiem to grał bob. Hustle w D i rozdał parę wyśmienitych asyst.
    Trójki trafiał tylko po gwizdku ;)

    Lubię to: 7
  4. Toronto miało się skończyć tuż po ostatnim gwizdku ubiegłego sezonu.
    Tymczasem ekipa Raptors na chwilę obecną jest niemal synonimem zespołowej gry w koszykówkę.

    I to bez swoich dwóch ważnych kontuzjowanych ogniw.

    Lubię to: 10
    • Problem jaki widzeyw przypadku Toronto jest taki ze takie zespoły przeważnie miękną w którymś momencie Playoffow. W końcu przychodzi moment gdzie potrzebujesz jakiegoś superstara który weźmie cie na plecy i zaniesie do następnej rundy. Moze zrobi to Siakam, bo w Lowrego to nie za bardzo wierzę.

      Nie zmienia to faktu ze zajebiscie podoba mi sie to co wyprawia sie w Toronto.
      Ogólnie jakoś nie mogę się zdecydować komu kibicowac na wschodzie. Cala czołówka mi się podoba. Toronto jest super, Bucks tez, Boston tez fajnie sie ogląda zwlaszcza gdy Tatum z Haywardem klikają. Nawet miami ma swój kawałeczek w moim serduszku z uwagi na jimmiego. Tylko 76ers mnie trochę męczą tym marazmem, w który wpadli.

      Lubię to: 1
      • Czy miękną? Tak MIĘKLI. Czy zrobią to w tym roku? Zobaczymy.
        Doświadczenie zebrane w roku ubiegłym może jednak znaczyć więcej niż się wielu ludziom wydaje. Oby tylko zdrowie dopisało i na Playoffs Raptors byli w pełni zdrowia.

        Lubię to: 1
  5. Nie chcę marudzić na sędziów, ale akcja, po której LBJ wyciągnął Lakers na prowadzenie 111 : 110 po prostu Jeziorowcom się nie należała. Powinni wybijać ją Celtowie. Ale ja kibicuję Bostonowi, więc mogę być stronniczy 😊

    Lubię to: 8
  6. W pierwszej połowie oczywisty blocking foul poszedł jako offens LBJa, a zamiast jumpballa po przechwycie Greena sędziowie zagwizdali faul (Celtics byli już w bonusie). Sędziowanie nie było najlepsze, ale serio nie wypaczyło wyniku meczu

    Lubię to: 3