Dniówka: Jazz niszczą słabszych rywali. Kolejna próba połączenia gry Nets z Irvingiem

0
fot. Ringo Chiu / Newspix.pl

Trzy tygodnie temu Utah Jazz pomogli przerwać kilkumiesięczny zastój na ligowym rynku transferowym dogadując wymianę z Cleveland Cavaliers, ale od tamtego czasu już nic więcej się nie wydarzyło, mimo że plotek i kandydatów do wymiany z każdym dniem szybko przybywa. Wygląda na to, że reszta NBA woli poczkać z ewentualnymi ruchami do ostatniego momentu przed trade deadline. Choć przykład Jazz powinien zachęcać do tego, żeby nie zwlekać, bo korekta składu może bardzo pomóc. Jordan Clarkson wzmocnił fatalną ławkę swojej nowej drużyny zdobywając średnio 15.2 punktów i jeszcze nie przegrał odkąd przeprowadził się do Salt Lake City. W dziewięciu meczach od czasu wymiany Jazz rozkręcili swoją ofensywę generując średnio aż 121.9 punktów na sto posiadań i robią to cały czas grając bez kontuzjowanego Mike’a Conley’a.

Po kiepskim początku sezonu, obecnie Jazz są najgorętszą drużyną ligi. Nie tylko mają serię dziewięciu zwycięstw, ale w sumie wygrali już 14 z 15 meczów. Nie da się jednak ukryć, że poza coraz lepszym Donovanem Mitchellem (opuścił poprzedni mecz z powodu choroby, dzisiaj powinien zagrać), świetnie broniącym Rudy’m Gobertem, strzelającym z dystansu duetem Ingles-Bogdanović i dodaniem Clarksona na ławkę, bardzo pomocny był także terminarz. Co prawda sporo podróżują, ale rywali mają ostatnio bardzo słabych. W ciągu tych 15 meczów tylko dwa razy zmierzyli się z drużynami na plusie – przegrali w Miami i zanotowali ważne zwycięstwo na parkiecie LA Clippers. Poza tym dwukrotnie spotkali się z playoffowymi Orlando Magic i teraz zagrają z siódmą ekipą Wschodu. Tak więc to głównie spacerek, ale takie fragmenty kalendarza też trzeba umieć wykorzystać, a Jazz robią to w bardzo efektownym stylu i mają już drugi najlepszy bilans na Zachodzie (w tym 22-3 przeciwko minusowym zespołom).

(27-12) Utah @ (18-20) Brooklyn 1:30

Kyrie Irving w niedzielę rozegrał pierwszy mecz po blisko dwumiesięcznej przerwie. Jeszcze tydzień wcześniej nie wykluczał, że może skończyć się operacją braku, ale wykonany w Wigilię zastrzyk z kortyzonu zadziałał i wreszcie mógł wyjść na parkiet. Wrócił w bardzo ładnym stylu, bo w niespełna 20 minut zdobył 21 punktów myląc się tylko raz przy 11 rzutach z gry. Kyrie nie wie co to rdza. Wystarczyło, że pojawił się na boisku, wziął piłkę w ręce i już był w rytmie… Wyglądało to bardzo obiecująco, a Brooklyn Nets zaliczyli wysokie zwycięstwo, ale grali przeciwko najgorszej drużynie NBA, będącej w dodatku bez Trae Younga. Był to bardziej trening niż poważny mecz. Dzisiaj dopiero Irvinga i jego drużynę czeka prawdziwy sprawdzian ich możliwości w pełnym składzie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26