Wake-Up: Kawhi znowu wygrał z Raptors. Kolejny game-winner Kings. DUNK Moranta

11
fot. League Pass

Milwaukee Bucks i Los Angeles Lakers nie przestają wygrywać. Devonte Graham i Ja Morant nie przestają zachwycać. Kawhi Leonard odebrał swój drugi mistrzowski pierścień. James Harden znowu zdobył ponad 50 punktów. Sacramento Kings rzucają game-winnery i są już w pierwszej ósemce Zachodu.

11 meczów rozegrano minionej nocy w naszej ulubionej lidze koszykówki.

LA Lakers @ Orlando 96:87 (51-38) L.James 25/11z/10a – J.Isaac 19
LA Clippers @ Toronto 112:92 (64-46) K.Leonard 23 – P.Siakam 24
Houston @ Cleveland 116:110 (64-57) J.Harden 55 – K.Porter 24
Boston @ Indiana 117:122 (57-61) K.Walker 44 – M.Brogdon 29
Charlotte @ Brooklyn 113:108 (53-64) D.Graham 40 – S.Dinwiddie 24
Utah @ Minnesota 127:116 (59-59) D.Mitchell 30 – J.Teague 32
Atlanta @ Chicago 102:136 (52-66) A.Len 17 – Z.LaVine 35
Memphis @ Phoenix 115:108 (51-51) D.Brooks 27 – F.Kaminsky 24
New Orleans @ Milwaukee 112:127 (46-69) JJ Redick 31 – E.Bledsoe 29
Oklahoma City @ Sacramento 93:94 (47-38) D.Schroder 17 – B.Hield 23
New York @ Golden State 124:122 OT (68-50) M.Morris 36/10z – D.Russell 32

1) Kawhi Leonard wrócił do Toronto i tak jak można było oczekiwać, nie usłyszał buczenia od swoich byłych kibiców, bo jak można buczeć kiedy wspomina się zdobycie mistrzowskiego pucharu? Były owacje i było bardzo miło, tylko Kawhi nie był równie miły dla swojej byłej drużyny i już po raz drugi w tym sezonie pokonał Raptors. Teraz też lepiej poradził sobie z ich obroną rzucając 23 punkty (i był +21), choć gospodarze starali się ograniczać mu pole gry i cały czas było przy nim tłoczno, nawet jeszcze przed meczem.

Lepsza okazała się obrona LA Clippers, która pozwoliła im uciec w drugiej kwarcie, kiedy zatrzymali rywali na tylko 14 punktach. Raptors odpowiedzieli po przerwie i zbliżyli się na 5 punktów, ale Clippers zakończyli trzecią kwartę serią 12-0 i potem już nie oddali wysokiego prowadzenia.

Paul George nie mógł się wstrzelić i uzbierał tylko 13 punktów z 14 rzutów, ale jak zwykle swoje zrobił Lou Williams, który w drugiej kwarcie miał tylko punkt mniej niż gospodarze, a ostatecznie zanotował ich 18 i 8 asyst.

Raptors ponownie pudłowali z dystansu (8/36) i przegrali już po raz trzeci z rzędu na własnym parkiecie, gdzie jeszcze przed chwilą byli 9-0. Kyle Lowry spudłował wszystkie 7 rzutów zza łuku. OG Anunoby zajmował się pilnowaniem Leonarda i miał dobry start z 9 punktami w pierwszej kwarcie, po czym przez resztę meczu nie trafił już rzutu z gry (0/8). Pascal Siakam zdobył 24 punkty, Norman Powell 22.

2) Pierścień dla Kawhia

3) Memphis Grizzlies wygrali drugi mecz z rzędu od czasu powrotu Ja Moranta. Tym razem faworyt do ROY nie miał aż tak dobrego występu jak poprzednio, ale to do niego należała akcja meczu – więcej, akcja dnia! – przypieczętował zwycięstwo robiąc sobie przepiękny plakat z Aronem Baynesem

Najlepszym strzelcem gości był Dillon Brooks z dorobkiem 27 punktów. Jaren Jackson Junior dołożył 24. Z ławki dobrą zmianę dał wracający po kontuzji rookie Brandon Clarke, który zaliczył 15 punktów, 7 zbiórek i 2 bloki.

Dla Suns Frank Kaminsky zdobył najlepsze w sezonie 24 punkty, Ricky Rubio wyrównał swoje season-high z 22, podczas gdy Devin Booker uzbierał tylko 15 z 17 rzutów, ale za to miał 10 asyst przy tylko jednej stracie.

4) Devonte Graham nie przestaje podbijać naszych kibicowskich serc. Teraz przejął mecz na Brooklynie. Charlotte Hornets jeszcze w połowie trzeciej kwarty przegrywali 17 punktami, ale Graham poprowadził comeback, a na koniec rzucił dagger-trójkę.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

KOMENTARZE