Kajzerek: Historie, które się nie wydarzyły

10
fot. AP Photo

Sprawa jest jasna. Wybrałem pięć tych, które naprawdę mogły zmiennić narrację, a nie są jedynie wytworem czyjejś wyobraźni.

1. What if…John Havlicek hadn’t stolen the ball?

Rozważanie tak dobre, że musiałem zostawić w oryginale, przepraszam. Rok 1965, finały wschodniej konferencji. Boston Celtics w meczu numer siedem prowadzą z Philadelphią 76ers 110:109. Strata Billa Russella dała Szóstkom szansę ostatnie w tym meczu słowo. Hal Greer chciał podawać do Cheta Walkera, który nie zauważył biegnącego Johna Havlicka. Ten przechwycił piłkę, rozejrzał się nerwowo, a czas leciał, leciał, leciał. Dlaczego ten moment z całej gamy “co gdyby” Celtów? Bo to w erze Auerbacha moment wręcz legendarny i rezonujący na wszystkie sukcesy organizacji.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

29

KOMENTARZE

  1. Super ! Kocham takie rozkminki!!! – Rose … gdyby nie to kolano. – Czy gdyby L.A. przegrało wtedy z PTB to losy Koba-sa o Shaq-a były by takie… ? Świetny tekst!

    Lubię to: 6
  2. Temat ewentualnego faulu Jordana na Russelu nie istniał w czasie gdy ten finał był rozgrywany. Został rozdmuchany po latach i złagodzeniu przepisów. Sam Russell też nie widział tam faulu. Ani od razu po rzucie (zobaczcie) ani w późniejszych wywiadach, po latach (po meczu nikt o to nie pytał). Także co miało się stać?. To tylko mokry sen enbijejowskich geków. Ponadto na 99%, dziś w finałach, żadnego faulu dajmy na to LeBronowi też by nie odgwizdano. Star bonus miał się i ma się dobrze.

    Lubię to: 11