Dniówka: Knicks przyjeżdżają do Porzingisa, Raptors odwiedzą Kawhia

4
fot. AP Photo

Ponad dziewięć miesięcy minęło już od zaskakującego transferu Kristapsa Porzingisa, ale dopiero dzisiaj po raz pierwszy będzie miał okazję zagrać przeciwko swojej byłej drużynie, kiedy New York Knicks odwiedzą go w Dallas.

(1-7) New York @ (5-2) Dallas 2:30

Kristaps Porzingis będzie mógł przypomnieć Knicks jak wiele stracili. Tym bardziej, że ten transfer z końca stycznia nie wygląda obecnie dobrze dla ekipy z Nowego Jorku. Oczywiście Knicks tłumaczyli wtedy, że to KP zażądał wymiany, więc nie mieli wyjścia. Najpierw jednak to oni spieprzyli sprawę nie potrafiąc stworzyć dla swojego młodego gwiazdora warunków, w których on chciały zostać. Natomiast potem nikt nie chciał do nich przyjść w wakacje, więc nic nie wyszło z wielkich planów jakie pojawiły się tuż po transferze. A przecież robiąc wymianę z Dallas Mavericks otworzyli sobie drzwi do walki o nowe gwiazdy, zyskując mnóstwo wolnych pieniędzy. Były ogromne nadzieje, że szybko zapomną o niezadowolonym Porzingisie… Ale Kevin Durant i Kyrie Irving woleli ich sąsiadów z Brooklynu.

Nawet obiecujący Dennis Smith Jr, który miał rozwinąć skrzydła po przeprowadzce do Nowego Jorku, na razie tylko coraz bardziej wygląda jak bust. Oczywiście Knicks mają jeszcze picki od Mavericks, które mogą przydać im się w przyszłości, a też zadbali o finansową elastyczność i chociażby nie muszą martwić się przepłaconym Timem Hardaway’em (31.6% za trzy w tym sezonie), więc na ostateczny bilans tamtego transferu jeszcze trzeba poczekać. Może nie będzie aż tak źle…

Nadzieja umiera ostatnia. Na razie jednak picki nie grają, a Knicks przegrali już siedem z ośmiu pierwszych meczów i są najgorszą drużyną NBA, podczas gdy nowa drużyna Kristapsa jest jedną z najlepszych historii początku sezonu.

Porzingis nadal buduje formę i szuka swojego rytmu po długiej przerwie spowodowanej leczeniem zerwanego ACL (w ostatnich czterech meczach tylko 36% z gry). Jeszcze nie gra swojej najlepszej koszykówki, ale już zdążył przypomnieć o swoich ogromnych możliwościach. Między innymi o tym, że jest idealnym wysokim w dzisiejszej koszykówce, który rozciąga grę rzutami zza łuku, a do tego w obronie potrafi chronić obręcz. To na razie tylko siedem meczów, ale KP trafia średnio ponad 2 trójki i zalicza ponad 2 bloki. Już w swoich dwóch ostatnich sezonach w Knicks był bardzo bliski takiej kombinacji (1.8 trójek i 2.1 bloków), a od razu dodajmy, że póki co jedynym zawodnikiem w historii z takimi cyferkami przez cały sezon był Brook Lopez w minionym roku.

KP nadal nie zdradził czy wydarzyło się coś, co spowodowało jego żądanie wymiany, nie chce opowiadać o swoich relacjach z managementem Knicks i generalnie nie ma nic złego do powiedzenia na temat swojego pobytu w Nowym Jorku. Woli to przemilczeć. Nie podgrzewa atmosfery, ale miejmy nadzieję, że na parkiecie poprzez swoją grę będzie chciał wyładować te wszystkie negatywne emocje wobec Knicks. Bo o jego frustracjach i napiętej atmosferze było słychać na dużo przed wymianą. Tam nie widział dla siebie perspektyw na wygrywanie, tymczasem w Dallas u boku Luki Doncica przyszłość wygląda dużo bardziej obiecująco.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

15

KOMENTARZE

  1. Póki co Spurs w tym sezonie wygrywają tylko z przeciętnakami, i to nie ze wszystkimi (porażka z Atlantą), więc obawiam się, że czeka nas jednostronny mecz.

    Przy okazji warto spojrzeć jak Marcus Morris osłabił skład Spurs:
    * co oddaliśmy: Davis Bertans, 28 minut, 3.5 trójki na skuteczności 50% w Wizards
    * co chcieliśmy: Marcus Morris, 30 minut, 18 punktów na mecz, 47% za 3 w Knicks
    * co mamy: DeMarre Carroll, do tej pory zagrał w 3 meczach, łącznie 28 minut, 6 punktów i 4 faule

    Lubię to: 15
    • To pokazuje jak fatalnie jest zarządzana organizacja w ostatnich latach przez Buford’a.
      Zdecydowanie Spurs tęsknią za Bertans’em, bo nikt tak szybko nie wyciąga/trzyma palca na spuście Colt’a jak łotewski chłopak z Valmieri, jednak z drugiej strony jego “kolana” w obronie cały czas stoją na baczność, przez co Popovich dostawał szału i robił młodemu suszarkę (Forbes’a czy Marco nie widzę, żeby ich tak mocno opierdalał) za zła obronę.
      A co do Morris’a mam wątpliwości. Z jednej strony, był by dużym Upgrude’m nad Bertans’em i Rudy’m Gay’em zwłaszcza w obronie ( Gay słaby ma początek sezonu, i ten jego wielki tyłek ;)), a z drugiej strony, czy nie roz……… by Popa/szatni/atmosfery? Trzeba brać, też pod uwagę, to że gra w NYK wiec staty wyglądają ładnie, a bilans drużyny odwrotnie. Za to małym plusem jest pozyskanie za rozsądne $$$ Trey’a Lyles’a! W obronie wygląda lepiej niż Bertans i ma chłopak smykałkę do zbiórek co widać po nim, ze grał wcześniej pod Mike’m Malone. DeMarre Carroll ups … 🤷‍♂️

      “Póki co Spurs w tym sezonie wygrywają tylko z przeciętnakami, i to nie ze wszystkimi (porażka z Atlantą), więc obawiam się, że czeka nas jednostronny mecz”

      Zgadzam się w 100% Lecz, co do tego meczu, to daje na zwycięstwo Spurs (ławka Spurs zrobi swoja robotę)

      Lubię to: 5