Dniówka: Po pierwszej rundzie Mistrzostw Świata

5
fot. Xue Yubin / Newspix.pl

Pierwsza rudna Mistrzostw Świata dobiegła końca.

Polska nie tylko zapewniła sobie awans, ale też znajduje się w gronie ośmiu zespołów, które pozostają niepokonane. Bez porażki są również Amerykanie, którzy łącznie wygrali trzy spotkania różnicą 75 punktów. Poprawili sobie tę statystykę rozjeżdżając Japonię i jest to trzeci najlepszy wynik, ale znajdują się daleko za dominującymi Serbami, którzy byli lepsi od swoich rywali średnio aż o 40 punktów w każdym z meczów. Normalnie takich blowoutów oczekiwalibyśmy właśnie po drużynie USA, ale w obecnym składzie ich margines błędu jest znacznie mniejszy, co prawie udało się wykorzystać Turcji. Amerykanie potrzebowali mnóstwo szczęścia, żeby nie przegrać tamtego meczu, co potwierdziło obawy, że mogą nie być w stanie sięgnąć po złoto. Są do pokonania. Brakuje im ofensywnego arsenału, zawodnika, który może regularnie ogrywać rywali i mają ogromne problemy z obroną strefową. Mają jednak dobre nastawienie jako zespół i nie zniechęcili się tym pojedynkiem z Turcją, tylko potraktowali jako cenną lekcję, która ma pomóc w dalszej części turnieju. Zdają sobie sprawę, że nie będzie łatwo, ale chcą podjąć to wyzwanie.

Najlepszym zawodnikiem Amerykanów jest ich największy gwiazdor czyli Kemba Walker, który rzuca średnio 14 punktów (48.5% z gry) i rozdaje 6.3 asyst. Jest jednym z szczęściu zawodników zaliczających dwucyfrową zdobycz punktów, ale jak na razie tylko Jaylen Brown w tej demolce na Japonii osiągnął pułap 20 punktów. Amerykanie potrzebują teraz więcej od niego pod nieobecność kontuzjowanego Jaysona Tatuma, który na razie miał problemy ze skutecznością trafiając w sumie tylko 7 z 22 rzutów, ale z Turcją zebrał 11 piłek i miał duży udział w uratowaniu wygranej.

Tatum opuści jeszcze co najmniej sobotnie starcie z Grecją, a do tego pod znakiem zapytania jest występ Marcusa Smarta. Z Japonią nie grał z powodu urazu mięśnia czworogłowego w lewej nodze. Jego status jest określany jako day-to-day, więc nie jest to nic poważnego, ale warto przypomnieć, że wcześniej opuścił tydzień obozu w LA przez kontuzję łydki także w lewej nodze, więc pewnie będą ostrożni.

* Amerykanie przedłużyli swoją serię zwycięstw podczas Mistrzostw Świata i Igrzysk do 45 meczów.

Ich ostatnia porażka miała miejsce w 2006 roku, kiedy przegrali z Grecją w półfinale MŚ, a teraz Grecja będzie ich pierwszym rywalem w drugiej rundzie. I dla USA będzie to pojedynek, w którym to nie oni będą mieli najlepszego zawodnika na boisku, dlatego oczywiście najciekawszą historią meczu będzie to, jak poradzą sobie z Giannisem Antetokounmpo. Czy będą w stanie ograniczyć go podobnie jak to zrobili Brazylijczycy? Tamten mecz ewidentnie rozdrażnił lidera Grecji i przeciwko Nowej Zelandii zagrał już z zupełnie inną energią. Od samego początku znalazł swój rytm i ostatecznie zdobył 24 punkty, po tym jak w dwóch wcześniejszych meczach miał ich w sumie tylko 23. Do tego dołożył 10 zbiórek, 6 asyst, 2 przechwyty i wygląda na to, że jest gotowy, żeby zmierzyć się z USA.

* Turcja mogła napisać największą historię pierwszej rundy. Mogli zostać pogromcami USA (co w kontekście politycznym byłoby dla nich jeszcze większym sukcesem). Pierwszą drużyną, która udowodni, że ten zespół zawodników z NBA jest do pokonania. Wszyscy by o nich mówili, ale zamiast bohaterami, stali się największymi przegranymi tych Mistrzostw.

Zmarnowali swoje szanse, spudłowali 4 kluczowe rzuty wolne na finiszu dogrywki i oddali USA zwycięstwo, które mogli sobie włożyć do kieszeni. Skończyło się ogromnym rozczarowaniem i okazało się, że ta porażka była tak bolesna, że dwa dni później już nie byli w stanie się podnieść. Podobnie jak Chiny po przegranym boju z Polską, także Turcja w ostatnim meczu fazy grupowej była już mentalnie rozbita. Byli tak blisko tego, żeby awansować z pierwszego miejsca w grupie, a odpadli z dalszej gry, przegrywając z Czechami… Cztery kolejne spudłowane wolne jeszcze długo będą ich prześladować. Turcy byli tak załamani po tym ostatnim meczu, że do dziennikarzy wysłali tylko asystenta trenera, który przeprosił za porażkę.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

18

KOMENTARZE

    • Niech tylko powalczą z Argentyną o pierwsze miejsce w grupie, a z Hiszpanią może być cud i igrzyska przy tej drabince. Można było się spodziewać przed turniejem walki, małej niespodzianki może, a przy odrobinie szczęścia, mniejszych przestojach w grze i zaangażowaniu takim jak dotąd może być naprawdę pięknie :) Niech się postarają tylko nie trafić na Serbię

      Lubię to: 13
  1. Jak nie idzie są mistrzami błotnej gry. Wjazdy na kosz i wymuszanie fauli. Ale jak wpada, to potrafią grać pięknie. Do tego serducho i determinacja. Ta reprezentacja może zyskać wielu kibiców, zarówno tych ogarniętych jak i tych w kapciach!

    Lubię to: 12