Flesz: Terminarz pomaga “Load Management” Celtics

9
fot. AP Photo

Pół rotacji Boston Celtics już od miesiąca przygotowuje się do Mistrzostw Świata i, co wiemy od wczoraj, w nich zagra. Pisać już można szkice jesiennych tekstów o tym jak przyjazd na kadrę pomógł Tatumowi, Brownowi i Smartowi zintegrować się z Kembą Walkerem, jak i artykuły o zimowym kryzysie stycznia, który przyszedł do Celtics już w grudniu i objawił się pod postacią zmęczenia i urazów najlepszych graczy.

Nie patrz więc na Los Angeles Clippers, Lakers czy Houston Rockets, tylko na Celtics, bo “Load Management” to największe wyzwanie właśnie w Bostonie. Czy Marcus Smart to zrozumie? Nieważne. Może akurat w jego wypadku nie jest to naprawdę istotne i może dobrze by zdzierał zelówki, bo gdy po offseason patrzyliśmy na rotację Celtics, wyszło że debiutanci #14 Romeo Langford i #33 Carsen Edwards mieliby otrzymać minuty z marszu.

Być może za to całe doświadczenie z amerykańską kadrą pomoże Bostonowi w ten sposób, że ogłoszony gdzieś we wrześniu przez Danny’ego Ainge’a “Load Management” pozwoli stworzyć nie pięciu, tylko sześciu starterów: Kemba, Smart, Tatum, Brown i Gordon Hayward. Każdy z nich chce grać przecież w piątce. Głupio po doświadczeniach poprzedniej jesieni by było, gdyby Hayward zajął miejsce w piątce kosztem Jaylena Browna. Być może “Load Management” właśnie pomoże utemperować apetyt na minuty Browna czy Smarta i ten wiszący nad małżową zatoką kłopot rozwiązać. Paradoksalnie więc gra aż czterech graczy w kadrze USA może wyjść Celtics na dobre. I nie, Bill Simmons nie płaci mi za to zdanie.

Początek sezonu

Ze wszystkich nowych graczy w nowych drużynach Al Horford będzie wyglądał najdziwniej, kiedy w środę 23 października przywita Celtics w Filadelfii – złamałem palec. Będzie to ciekawe zderzenie, w którym Horford – na powrót silny skrzydłowy, którym niby zawsze chciał być (pamiętasz historie o tym sprzed DZIESIĘCIU lat w Atlancie?!) – krył będzie Browna lub Tatuma i odwrotnie (P).

Po wizycie w Philly Celtics pozostaną na wybrzeżu. W piątek podejmą Raptors (Z), żeby amtrakiem w sobotę karnąć się do Madison Square Garden (Z). Październik skończą w środę, czyli po aż trzech dniach przerwy, w Milwaukee (P).

Listopad

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

30

KOMENTARZE

  1. Grafomania. Czytać się tego nie da. Wróciłem niedawno na 6g, ale na krótko. Przez takie beznadziejne teksty w których jest mnóstwo skrótów myślowych i “ale jestem cool i mam swag w pisaniu” odechciewa się wchodzić na ten portal. Szkoda tylko analiz Piotrka S.

    Lubię to: 12
    • Do pewnych skrótów podejrzewam czytelnicy są przyzwyczajeni. Ale fakt czuć brak świeżości na 6g. Wchodzę w tym sezonie o gorkowym na gwiazdy basketu i stwierdzam że brakuje tu trochę enterteiment. Zobaczymy jak w sezonie będzie bo może formuła powoli się wypala

      Lubię to: 9
      • Off season za szybko sie skonczyl i tyle, jeden marudzi na grafomanie, drugi ze tekstow za malo. Ciezko pisac cos o niczym. Ja tam mam jeszcze palmy z wakacji do nadrobienia.
        Co do wypalenia to ja mam zupelnie odmienne odczucia, czekam na nowy sezon z radoscia i licze na nia rowniez w tekstach panow redaktorow

        Lubię to: 19
    • Da się, da. Wielu nawet to lubi. Dla Ciebie to grafomanią, dla mnie to rozpoznawalny i lubiany styl Jimsona.
      Co do kontentu, to rzeczywiście trochę brakuje świeżości w off season. Jednak ja w okresie ogórkowym nie wymagam wiele.

      Lubię to: 13
      • Myślę, że problem jest trochę gdzie indziej (bo moim zdaniem jest), koledze Vercet chodziło pewnie o to, że nie ma nic ponad to, co było – nie ma jakiegos wakacyjnego setu artykułów, nie dzieje się nic ekstra w ten offseason. I trochę może mieć rację, bo mam spore wątpliwosci, czy pula osób, które wielbią styl Maćka i literówki Adama okraszone geniuszem P Sitarza jest tak duży, żeby utrzymać portal. Żeby było jasne – #muremzaMaćkiemiAdamem, po prostu piszę jako zatroskana użytkowniczka

        Lubię to: 17
  2. Sezon ogórkowy w tym sezonie jest wyjątkowo pozbawiony kontentu. Ale rozumiem sierpień miesiąc urlopowy dajmy chłopakom wypocząć i niech wrócą pełni werwy i nowych pomysłów. Chociaż przyznam, że z rozrzewnieniem wspominam wakacyjne palmy i cykl a jak Atlanta

    Lubię to: 9