Dniówka: Loteria ze zdrowiem Embiida. Kluczowe mecze nr 5, zaczyna się najlepszy moment playoffów

2
fot. Icon Sport / Newspix.pl

Toronto Raptors i Denver Nuggets stracili w pierwszych dwóch meczach przewagę własnego parkietu, po czym na wyjeździe doznali dotkliwych porażek – Raptors oberwali mocnym blowoutem, Nuggets minimalnie przegrali długi maraton – i przez chwilę znaleźli się w trudnym położeniu, ale odpowiedzieli w kolejnym spotkaniu doprowadzając do remisu w serii. W ten sposób dotarliśmy do kluczowego Game 5 i wchodzimy w najlepszy fragment playoffowej rywalizacji. Cztery mecze nic nie wyjaśniły i zostały już tyko maksymalnie trzy, które przesądzą o tym kto będzie grał dalej. Obie drużyny już dobrze zdążyły się poznać i teraz już nie ma miejsca na błędy, słabsze występy, bo nie będzie czasu na odrobienie zaległości. Zaczyna się prawdziwa walka o każdą piłkę.

(Jeśli każda z tych trzech remisowych serii zakończy się dopiero w Game 7, wszystkie trzy decydujące mecze zostaną rozegrane w niedzielę.)

Philadelphia @ Toronto (2-2) 2:00

Joel Embiid miał już w tych playoffach dwa rewelacyjne występy na poziomie 30 punktów, 10 zbiórek i 5 bloków. A jest to tym bardziej imponujące, że przez poprzednie 12 lat w całej lidze obejrzeliśmy w sumie tylko dwa takie mecze. Ale równocześnie Embiid ma w tych playoffach mniej spotkań na 30 punktów niż tych, w których zdobył nie więcej niż 16 przy skuteczności poniżej 29% z gry.

W Game 3 półfinałów Wschodu przypomniał jak potrafi dominować, po czym już trzy dni później przypomnieliśmy sobie co pozostaje jego największą słabością. Chodzi oczywiście o zdrowie. W pierwszej rundzie miał kłopoty z kolanem, przez co jeden mecz opuścił, a przed każdym jego występ był pod znakiem zapytania. W serii z Raptors natomiast problem kolana zeszedł na dalszy plan, ponieważ zmaga się z chorobami. Najpierw w Game 2 grał mimo dolegliwości żołądkowych, a teraz przed Game 4 nie spał prawie całą noc, wymiotował i rano musiał dostać kroplówkę. Ostatecznie zagrał, ale czuł się bardzo słabo i nie był sobą. Nie było nawet blisko tego, co prezentował mecz wcześniej. Trzeba oczywiście docenić to, że mimo wszystko próbował pomóc drużynie, bo też mimo wszystko z nim na parkiecie Sixers byli +17, ale to nie zmienia faktu, że jego ciągłe kłopoty zdrowotne mocno mieszają szyki drużyny.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

KOMENTARZE

  1. W Toronto w Game 5, odbyło się oficjalne przekazanie pampersów, przez zespół z Toronto, zespołowi z Filadelfii. :( Takie odniosłem wrażenie oglądając ten mecz. W duchu mam nadzieję że będzie game 7 i zobaczymy jeszcze świetne mecze w tej serii.

    Lubię to: 1