Dniówka: Klasyczny początek playoffów w Toronto. George szuka rytmu

8
fot. AP Photo

Toronto Raptors są zupełnie inną drużyną niż rok temu. Mocno zmienił się skład, mają innego trenera, ale niektóre rzeczy się nie zmieniają i tradycja porażki na otwarcie playoffów powróciła do Kanady. Tylko raz w całej historii klubu udało im się wygrać ten pierwszy mecz i było to rok temu w starciu z Washington Wizards. W sumie mają już bilans 1-10 w Game 1 pierwszej rundy, a siedem z tych spotkań rozgrywali na własnym parkiecie.

Tak samo jak do tych porażek na starcie, w Toronto przyzwyczaili się również do problemów Kyle’a Lowry’ego wraz z nadejściem playoffów, w których w karierze trafia niespełna 41% swoich rzutów z gry. Teraz było jeszcze gorzej, bo spudłował wszystkie 7 rzutów (mimo, że większość z nich były to otwarte pozycje na dystansie) i po raz pierwszy odkąd jest w Toronto zakończył mecz playoffów bez punktu. A przecież miał przeciwko sobie znacznie łatwiejszego rywala niż John Wall rok temu i miał w tej serii zdominować DJ’a Augustina. Tymczasem rozgrywający Orlando Magic nie tylko, że był lepszy, to został też bohaterem meczu trafiając zwycięski rzut.

W kontekście Magic od dawna dużo mówi się o ich słabości na pozycji numer jeden (dlatego też podjęli ryzyko, żeby spróbować Markelle’a Fultza), ale trzeba oddać Augustinowi, że rozgrywa świetny sezon. Odkąd w Charlotte nie okazał się zawodnikiem jakiego oczekiwano po dziewiątym numerze w drafcie, DJ stał się journeymanem, zwiedzając kolejne drużyny (miał też epizod w Toronto, o którym kompletnie zapomniałem, 10 meczów na starcie 2013/14, po czym został zwolniony – w końcu się za to zrewanżował) i był co najwyżej przydatnym rezerwowym. Także w Orlando w dwóch poprzednich sezonach wychodził głównie z ławki, ale teraz stanął na wysokości zadania jako podstawowy rozgrywający, będąc ważną częścią tej bardzo dobrze funkcjonującej pierwszej piątki Magic. W fazie zasadniczej zdobywał średnio 11.7 punktów z rekordową skutecznością 47% z gry, trafiał najlepsze w karierze 1.6 trójek przy 42.1% i zaliczał najlepsze od dawna 5.3 asyst. A teraz rozegrał swój mecz życia w playoffach.

Wracając do Lowry’ego. W sumie w sześciu meczach otwarcia w barwach Raptors jego średnia to tylko 9.2 punktów przy skuteczności 26.5% z gry i 14.7% za trzy. Choć w sobotę poza tym, że pudłował, miał też 7 zbiórek, 8 asyst, 2 przechwyty i pozytywny wpływ na postawę drużyny (+11). Natomiast na samym finiszu to Marc Gasol i Kawhi Leonard nie trafili kluczowych rzutów z dystansu i także oni popełnili błąd w obronie, zostawiając za dużo miejsca Augustinowi w decydującej akcji.

Orlando @ Toronto 2:00 (1-0)

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

32

KOMENTARZE