Wake-Up: 52 punkty Giannisa w wielkim pojedynku z Embiidem wygranym przez Sixers. Buzzer-beater Sweet Lou. Super Mario zatrzymał Króla

5
fot. League Pass

Za nami ciekawa niedzielna noc w NBA. LeBron James został zablokowany w ostatniej akcji przez Super Mario i przegrał wizytę w Madison Square Garden. Giannis Antetokounmpo i Joel Embiid stoczyli fantastyczny pojedynek na parkiecie w Milwaukee, ale mimo że to lider gospodarzy zanotował swój strzelecki rekord kariery, zwycięstwo należało do gości. Dwane Casey zrobłi sweep na Toronto Raptors. A na sam koniec, w ostatnim meczu Lou Williams rzucił buzzer-beatera na zwycięstwo dla LA Clippers.

LA Lakers @ New York 123:124 (James 33 – Mudiay 28)
Charlotte @ Miami 75:93 (Lamb 21 – Dragić 19)
Philadelphia @ Milwaukee 130:125 (Embiid 40 – Antetokounmpo 52)
Toronto @ Detroit 107:110 (Leonard 33 – Griffin 25)
Atlanta @ Orlando 91:101 (Young 20 – Vucević 27)
Chicago @ Sacramento 102:129 (LaVine 18 – Bagley 21)
Minnesota @ Houston 102:117 (Towns 22 – Paul 25)
Brooklyn @ LA Clippers 116:119 (Russell 32 – Williams 25)

1) Sixers przez niemal cały mecz byli na prowadzeniu, ale nie byli w stanie uciec Bucks, których w grze trzymał rewelacyjny Giannis Antetokounmpo. Ciągnął swoją drużynę zdobywając najwięcej w karierze 52 punkty i na 1:18 przed końcem wsadem nad Benem Simmonsem (and-1) przybliżył ich na 4 punkty straty.

Sixers udało się odeprzeć ten atak rywali na finiszu i wywieźli zwycięstwo z Milwaukee.

Simmons zaraz zrewanżował się dobijając piłkę nad Giannisem

Natomiast chwilę później Joel Embiid trafił kluczową trójkę, która dała Sixers 7 punktów przewagi na 34.9 przed końcem.

 

Embiid także rozegrał świetny mecz, a 18 ze swoich 40 punktów zdobył w czwartej kwarcie. Do tego dołożył 14 zbiórek, 6 asyst, 3 przechwyty i zajmował się pilnowaniem Antetokounmpo, który rozkręcił się dopiero po przerwie.

“Obviously I had Joel guarding me — tough guy, great defender, strong, he can move his feet and stuff. It was kind of hard going at him. I was just trying to get switches, trying to just be aggressive, try to knock down shots and just keep making plays.” Giannis

Antek w drugiej połowie zdobył 35 punktów. Ostatecznie trafił 15/26 z gry i wykorzystał 19 z 21 wizyt na linii, miał 16 zbiórek i 7 asyst. Khirs Middleton dodał 19 punktów, a jego dwie kolejne trójki pod koniec czwartej kwarty rozpoczęły próbę comebacku. Ale przez większość spotkania Bucks mieli duże problem ze skutecznością na dystansie i ostatecznie potrzebowali aż 50 prób, żeby uzbierać 16 celnych trójek (32%). Nikola Mirotić, który zastąpił kontuzjowanego Malcolma Brogdona w piątce, spudłował wszystkie swoje 5 rzutów zza łuku i miał tylko 2 punkty.

Jimmy Butler zdobył 27 punktów, z czego 14 w czwartej kwarcie, trzymając przewagę gości. JJ Redick miał 19 punktów trafiając 4/4 za trzy. Simmons zaliczył 8-9-9.

It was the 1st time opposing players had 40 points & 15 rebounds in a game since March 1966, when Walt Bellamy and Elgin Baylor did it (h/t @EliasSports).

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

14

KOMENTARZE

  1. Raptors jeśli trafią w pierwszej rundzie na Pistons to może być niezły upset i ta “pierwsza runda na wschodzie” może okazać się jednak potrzebna. Widać u LeBrona, że dynamika nie ta:/
    76ers – Bucks uuuu PO zapowiada się naprawdę ciekawie:D

    Lubię to: 7
    • Właśnie po tym sweepie na Toronto od rana się zastanawiam czy Pistons i Casey nie spróbują spaść na 7 miejsce, żeby trafić na Toronto, zamiast na Phile?

      Lubię to: 5
  2. Wreszcie sędziowie nie wydziwiali i pozwolili uwolnić trochę emocji po wsadach Giannisowi i Simmonsowi.Zwykle poleciałyby dachy,bardzo fajna sekwencja atletycznych zagrań.To są riposty a nie szpileczki w wywiadach czy mediach społecznościowych.

    Lubię to: 46
  3. Lebron sfrustrowany, ale pewnie znowu utrze nosa w playoffs. Aaaa, bym zapomniał, w tym roku Lebron poza playoffs hihi.
    Mimo tego i tak szacunek dla niego!

    Lubię to: 1