Wake-Up: Warriors bez KD przeszli się po Thunder. Game-winner Millsapa. Pelicans oddali mecz na finiszu dogrywki

8
fot. League Pass

Kevin Durant? Kto potrzebuje Kevina Duranta? Golden State Warriors drugi meczu z rzędu grali bez niego i ponownie zanotowali ważne zwycięstwo przeciwko rywalowi z czołówki Zachodu, tym razem dominując na parkiecie byłej drużyny KD.

W najważniejszym meczu nocy zabrakło emocji, ale w Denver już po raz drugi z rzędu gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo game-winnerem, podczas gdy w Nowym Orleanie potrzebna była dogrywka, która zakończyła się najgłupszych finiszem tego sezonu. Choć może też uznać to za majstersztyk tankowania.

Atlanta @ Boston 120:129 (Young 26 – Irving 30)
Memphis @ Washington 128:135 (Conley 28 – Beal 40)
Phoenix @ New Orleans 138:136 OT (Booker 40 – Randle 21)
Cleveland @ Dallas 116:121 (Sexton 28 – Hardaway 22)
Golden State @ Oklahoma City 110:88 (Curry 33 – George 29)
Portland @ San Antonio 103:108 (Lillard 34 – DeRozan 21)
Indiana @ Denver 100:102 (Young 18 – Jokić 26)
Brooklyn @ Utah 98:114 (Dinwiddie 22 – Mitchell 24)

1) Nuggets znowu rzucili game-winnera, ale tym razem w decydującej akcji nie mogli oddać piłki do swojego lidera, ponieważ Nikola Jokić został wyrzucony z parkietu na niespełna trzy minuty przed końcem. Zagrali dwójkową akcję Jamala Murry’a z Paulem Millsapem pick-and-pop-and-drive, którą Millsap wykończył przy obręczy mimo kontestującego go Mylesa Turnera.

Turner chwilę wcześniej doprowadził do remisu na linii rzutów wolnych. Nuggets w czwartej kwarcie pozwolili sobie odebrać 11-punktowe prowadzenie, ale wcześniej to oni zrobili większy comeback odrabiając 18 punktów straty z pierwszej połowy.

Millsap miał 15 punktów i 13 zbiórek. Murray i Will Barton zdobyli po 17. Jokić zanotował 26, 7 zbiórek i 5 asyst zanim musiał opuścić boisko.

Pacers mieli jeszcze 7 sekund na rozegranie ostatniej akcji, ale Bojan Bogdanović spudłował rzut na zwycięstwo. Najlepszym strzelcem ich zbilansowanego ataku był tym razem Thaddeus Young, który zdobył 18 punktów i dołożył do tego 10 zbiórek. Darren Collison rzucił 17 punktów, a Bogdanović i Domantas Sabonis po 16.

2) Tak wyglądała końcówka dogrywki w Nowym Orleanie:

Julius Randle zbiera piłkę po niecelnym rzucie wolnym Franka Jacksona i zostaje sfaulowany, ale podobnie jak jego kolega, trafia tylko jeden rzut. Pelicans prowadzą 3 punktami na 12 sekund przed końcem. W kolejnej akcji Devin Booker próbuje doprowadzić do remisu, ale rzuca airballa. W tym momencie Pelicans już właściwie mają zwycięstwo… popełniają jednak błąd 5 sekund, nie będąc w stanie wprowadzić piłki do gry, po czym nie faulują rywali, a Josha Jacksona trafia za trzy. Jest remis, na zegarze 1.1 sekundy. Alvin Gentry prosi o timeout… którego Pelicans już nie mają. Faul techniczny i strata piłki. Booker na linii daje Suns prowadzenie, a za chwilę faulowany Jackson je powiększa. Game over.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

23

KOMENTARZE

  1. w naszym Królewstwie które trwa w Imperium Zła mroku bezkresne nikczemne sprawki tradycyjnie płodzi
    od kontuzji Lova-Irvinga w 2015 poprzez urazy Paula, Leonarda, Griffina, Parkera, zdrada Irvinga i tudzież innych o których pamięć juz zawodzi jako niechybny czas iż za dekadę lat już nikt nie pomni że gadzi to był czas wygranych kosztem Honoru gdzie nieprawość i podłość bewzględnie panowała a bezmoralny tłum pędził w służbie zła … a już tylko w tym sezonie …
    plaga na Lakers, pozbycie się CJ McColuma, Brogdona …… i dalej i prędzej i takowoż będzie jak zawżdy gdy nastało zwierzchnictwo plugawego plemienia faryzeuszy.

    Lubię to: 10
  2. Czy ktos moze mi wyjasnic jakie “niedokonczone sprawy” mają Westbrick i George? Czy po zniecheceniu Duranta teraz przyszedl czas na Georga? Czy o to chodzilo?
    Prywata: wracam po achillesie i tylko dzieki Cousinsowi nie mam depresji (pokazuje jak mozna sobie z tym poradzic). Oby wygral mistrzostwo w tym roku.

    Lubię to: 6