Dniówka: Problemy zdrowotne mogą być poważną przeszkodą dla przyszłości Lakers. Wielkie plany w Nowym Jorku

3
fot. Joe Camporeale / Newspix.pl

Los Angeles Lakers znajdują się obecnie na 11. miejscu odwróconej tabeli, ale mają jeszcze spore szanse poprawić się o kilka pozycji przed loterią, w czym na pewno pomogą limitowane minuty LeBrona Jamesa, a także nieobecność Brandona Ingrama i Lonzo Balla. To normalne, że w obecnej sytuacji skupiają się już na zdrowiu swoich zawodników. Ale niestety dla Lakers te kłopoty zdrowotne to nie tylko pretekst, żeby zatankować ostatnie tygodnie. To problem, który może odbić się już w niedalekiej przyszłości, utrudniając zbudowanie silnej drużyny wokół Jamesa.

Ingram został wykluczony z dalszej gry po tym jak zdiagnozowano u niego zakrzepicę żylną w prawym ramieniu. To choroba, która może być groźna dla życia, ale jeśli zostanie wcześnie wykryta, jest w pełni wyleczalna. Dlatego na starcie przyszłego sezonu już możemy nie pamiętać, że Ingram zmagał się z tym. Niestety pojawienie się pierwszego zakrzepu oznacza ryzyko kolejnego, a wtedy dalsza kariera ledwie 21-letniego skrzydłowego Lakers będzie poważnie zagrożona. Wszyscy dobrze pamiętamy jak to było w przypadku Chrisa Bosha. Wrócił do gry po pierwszym zakrzepie, ale rok później problem powrócił i od tamtego czasu już nie zobaczyliśmy go ponownie na parkiecie. Próbował walczyć przymusowym końcem kariery, ale ostatecznie musiał pogodzić się z tym, że gra przy zażywaniu niezbędnych leków byłaby zbyt ryzykowana dla jego życia.

Miejmy nadzieję, że Ingrama to nie spotka, że nie będzie drugim Boshem, ale teraz pojawia się duża niepewność co do jego długofalowego zdrowia i to ryzyko będzie trzeba wziąć pod uwagę, co może skomplikować przehandlowanie go w wymianie po gwiazdę, albo rozmowy o przedłużeniu debiutanckiego kontraktu, które Lakers będą mogli podpisać z nim w wakacje. I dzieje się to w momencie, gdy już wydawało się, że notowanie Ingrama znowu idą w górę. Nie ma za sobą dobrego sezonu, potrzebował sporo czasu, żeby odnaleźć się u boku LeBrona, ale po ASW wreszcie zaczął przypominać o swoich możliwościach. Zanim wypadł z gry, w sześciu meczach zaliczał średnio 27.8 punktów, 57% z gry, 7.5 zbiórek i 2.5 asyst, co przywróciło nadzieje, że wyrośnie na naprawdę świetnego gracza.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

13

KOMENTARZE