Wake-Up: Clutch Luka. Ofensywny popis nowych Sixers

11
fot. League Pass

Dallas Mavericks przehandlowali czterech swoich starterów przed trade deadline, co miało być równoznaczne z wycofaniem się z wyścigu o playoffy, ale Luka Doncić najwidoczniej nie zamierza rezygnować z dalszej walki. Dzisiaj w nocy poprowadził comeback gospodarzy w American Airlines Center i zapewnił Mavs trzecią wygraną w czterech ostatnich meczach. Crunch time mieliśmy także w Oakland, gdzie Miami Heat bardzo niewiele zabrakło do wywiezienia zwycięstwa. Natomiast w najciekawiej zapowiadającym się meczu w Filadelfii, gospodarze zaprezentowali swoje ogromne ofensywne możliwości w strzeleckim pojedynku z ekipą LeBrona Jamesa.

Portland @ Dallas 101:102 (Lillard 30 – Doncić 28)
LA Lakers @ Philadelphia 120:143 (Kuzma 39 – Embiid 37)
Phoenix @ Sacramento 104:117 (Booker 27 – Bagley 32)
Orlando @ Atlanta 124:108 (Vucević 19 – Len 16)
Miami @ Golden State 118:120 (Richardson 37 – Durant 39)

1) Ale wydarzeniem nocy był Ben Simmons rzucający za trzy! I to nie rzut z połowy boiska przed końcem kwarty, czy wymuszony rzut na koniec zegara akcji. Jego przyjaciel/mentor LeBron James schodził głęboko w pomalowane pilnując go i Simmons nieoczekiwanie spróbował to wykorzystać. Nie trafił, piłka wykręciła się z obręczy, ale już sam fakt, że zdecydował się na ten rzut to w jego przypadku ogromne wydarzenie.

Wszyscy byli w szoku… poza JJ Redickiem.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

KOMENTARZE

    • Embiid embidził wczoraj.

      A Walton spał. Powinien trzymać McGee cały mecz na Hansie, Tyson nie daje rady już.

      BTW czy możemy już skreślić Fakers z playoffów dziś? Nie wierzę, że ten zespół ma jeszcze jeden dodatkowy bieg, albo dwa.

      Lubię to: 10
      • Nie ma takiej drużyny Fakers w NBA. Są Lakers i jednak póki tam jest Lebron to niczego wykluczać nie można. Choć z taką defensywą jak wczoraj to nie ma co myśleć o play offach.
        Sixers w ataku są zabójczy. Choć zobaczymy jak ławka na dłuższą metę. Jimmy Butler jest teraz 4 opcją w ataku? Ciekawe jak długo to wytrzyma bez marudzenia i czy sixers dadzą mu latem to co chce.

        Lubię to: 3
      • Nie mógł trzymać Mcgee cały czas na Embiidzie – raz, że Javale miał 5 fauli w 26 minut, więc trzymanie go 30+ minut to spadłby za faule już w 3 kwarcie. Dwa mówił o tym Walton już jakiś czas temu Javale dużo biega skacze próbuje blokować wszystko przez co sił starcza mu na max kilka minut takiej intensywności.

        Lubię to: 7
        • A co różnica czy spada za faule czy siedzi na ławce z 5 i nie gra. Mecz się obracał bardzo szybko w 3 kwarcie, jak tylko Chandler wchodził z ławką.

          Może nie starcza mu sił faktycznie, więc gratuluję Lakers oddania Zubaca za darmo. Great move!

          Lubię to: 4
          • Oddanie Zubaca było genialne, ale tylko dla mojej drużyny fantasy ;) #FreeJavale Jak jeszcze Carmelo wskoczy na zwolnione w tej wymiane miejsce to już w ogóle mistrzostwo.

            Lubię to: 4
  1. wszem i wobec
    wasz Pan Przyrodzony Władca Pomazany
    śle wici po wzgórzach twierdzach krainach
    od teraz
    Los Angeles Lakers
    20-06
    do końca sezonu.

    Lubię to: 11