Wake-Up: Game-winner Fourniera. Lakers wygrali bez LeBrona. Triple-single Westbrook

5
fot. League Pass

Sześć meczów rozegrano w ostatnią niedzielę tego kończącego się dzisiaj roku i trochę się działo, bo Evan Fournier rzucił game-winnera, cruch-time był też w Dallas, Los Angeles Lakers wygrali pierwszy mecz w sezonie bez LeBrona Jamesa, robiąc mu w ten sposób prezent na 34. urodziny, a Russell Westbrook zaliczył swoje pierwsze od dawna triple-single.

Detroit @ Orlando 107:109 (Kennard 16 – Augustin 26)
Minnesota @ Miami 113:104 (Towns 34 – Wade 21)
Chicago @ Toronto 89:95 (Markkanen 18 – Leonard 27)
Oklahoma City @ Dallas 103:105 (George 36 – Doncić 25)
Philadelphia @ Portland 95:129 (Simmons 19 – McCollum 35)
Sacramento @ LA Lakers 114:121 (Fox26 – Caldwell-Pope 26)

1) Po efektownym blowoucie na Raptors w piątek, teraz Magic do samego końca walczyli o zwycięstwo w starciu z Pistons. Pozwolili sobie odebrać 9-punktowe prowadzenie w ostatnich czterech minutach, a 2.5 sekundy przed końcem faulowali Reggie’go Bullocka, który wykorzystał trzy wolne doprowadzając do remisu. Obyło się jednak bez dogrywki, o co zadbał Evan Fournier i już nie pierwszy raz w tym sezonie rzucił game-winnera.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

47

KOMENTARZE

  1. Ziomeczki wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Co prawda jestem abonentem 6G od samego początku, jednak nie udzielam się w komentarzach, ale czuje się także częścią tej społeczności, która codziennie odwiedzam, pomimo dzieci, żony, małego biznesu, budowy domu itp itd. Zawsze znajdzie się czas dla 6G, pozdro dla wszystkich

    Lubię to: 23