Kajzerek: Nieszczęśliwy O.J. Mayo

8
AP Photo
AP Photo

Niezaprzeczalnie miał talent, by grać na dobrym poziomie, gwarantującym mu minuty i konkretnie osadzoną rolą. Zabrakło jedynie samodyscypliny. Motyw przypisany do wielu koszykarzy, którzy zmarnowali swoje umiejętności i predyspozycje. Jednak O.J. Mayo po dwóch latach zawieszenia liczy, że dostanie od NBA druga szansę. Na razie bez powodzenia, ale głosy otoczenia sugerują, że jest na dobrej drodze.

Ostatnich kilka miesięcy O.J. Mayo spędził w Portoryko. W 19 meczach dla drużyny San German notował średnio 13,4 punktu, 3,4 zbiórki i 3,5 asysty trafiając 35% z dystansu. Nie zrobił wielkiego wrażenia i ostatecznie został przez San German zwolniony z umowy, nie do końca wiadomo z jakiego powodu. Wśród generalnych menadżerów NBA jest wielu, którzy bacznie się Mayo przyglądają. Były w jego karierze momenty zapowiadające coś naprawdę interesującego. Jednak za każdym razem, gdy O.J. budował się w oczach ligi, po chwili marnował cały wysiłek wybrykiem.

10 lat temu był u progu wielkiej kariery. Po naprawdę dobrym sezonie w University of Southern California, został wybrany z trzecim numerem draftu ostatecznie kończąc w Memphis Grizzlies po wymianie z Minnesotą Timberwolves. Wchodził do ligi jako gracz niezwykle pewny siebie. W pierwszym sezonie zahaczał o “fenomenalny”. Rozegrał dla Grizzlies 82 mecze i notował na swoje konto średnio 18,5 punktu trafiając 43,8 FG% i 38,4 3PT%. Był drugi w głosowaniu na pierwszoroczniaka roku – sprawił, że w Memphis nie żałowali swojej decyzji. Drugi sezon zagrał na podobnym poziomie, bez znaczącego postępu, ale nadal bardzo solidnie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

54

KOMENTARZE

    • Dla kogoś kto nigdy tego nie robił to jest wyzwanie. Jak poszedlem na studia to moj pierwszy współlokator chodził rano do uczelnianej stołówki (20 min w jedna stronę) żeby tam kupic śniadanie bo sam nie umial zrobić

      Lubię to: 8
  1. Bardzo lubiłem tego gościa kiedyś, po drugim sezonie obstawiałem że szybko wskoczy do pierwszej 15 ligi, a tu klops. Ewidentnie coś głowa nie nadąża, miał okazję na niezłe pieniądze po fatalnym sezonie, a tu mimo to, życiowy kloszard go znalazł, zresztą jego ówczesny i obecny wygląd też podpowiada że coś tam przestało grać u góry. No cóż historia na piękną tragedie, pewnie za rok będzie bił się, ale o miejsce pod śmietnikiem z Delonte Westem.

    Lubię to: 3
  2. Nie rozumiem tego hejtu na Mayo. Prawdą jest, że popełnił błąd, może nawet niejeden. Ale prawdą jest też, że poleciał do Afryki i w tamtejszym plemieniu być może odnalazł siebie na nowo. Jeżeli naprawdę chce powrócić do gry, to warto w tej sytuacji dać mu szansę.

    Lubię to: 6