Flesz: Nie umie rzucać, za to umie trafiać. I jest też Michailuk


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 3 lipca 2018
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Pan wyżej to Jaren Jackson Senior. 193 cm wzrostu, kariera w Wichita Falls Texans, La Crosse Catbirds (Catbirds!), Pittsburgh Piranhas i wreszcie tytuł mistrzowski z San Antonio Spurs. Pamiętasz – trafiałeś nim trójki w NBA Live. Może nawet już te z rogów.

1) Raz jeszcze przypiąłem na tę korkową tablicę obok drewnianego stolika z lustrzanym blatem dwa lata mającą już kartkę papieru z listą drużyn i ilością meczów obejrzanych. Z powodu play-offów i konieczności oglądania każdego meczu, każdej drużyny, są na niej już zespoły, których powyżej 60 spotkań widziałem. Inne zaś jeszcze w okolicach 40. Myślałem, żeby to wszystko zmienić i w nowym sezonie, który ostatniej nocy dla nas po cichu wystartował, patrzeć tylko na Warriors, na Celtics, na Rockets, na Thunder, ale z doświadczenia sezonami z pierwszej połowy tej dekady wiem, że wiąże się to potem w styczniu z chodzeniem w kółko wokół zespołów i doszukiwaniem problemów, które tak naprawdę nie istnieją, lub okazują się wiosną nie mieć znaczenia. W dodatku nie umiem pozostawić na marginesie tych wszystkich naszych Bobcats i ich nie oglądać. Głupio jest też udawać, że człowiek wie co się w nich dzieje, kiedy to moja praca… Niestety, niesprawiedliwie mogę stracić przez to znaczną część debiutanckiego sezonu Collina Sextona, za to przypadkowo dużo będzie drużyny LeBrona Jamesa. I chociaż warto się zmieniać, to na końcu chyba czegoś w życiu trzymać się trzeba. Więc będę, skoro mogę.

2) To sumiennie, jak nic innego w moim życiu, oglądane dwa mecze dziennie, czy to rankiem 26-tego grudnia, kiedy chciałoby się zobaczyć wszystkie pięć, czy może nie tak wcześnie rano, 1-szego stycznia, kiedy chciałoby się obejrzeć całe Ravens Steelers z ostatniego tygodnia sezonu futbolu, czy 17-tego marca, kiedy czekasz już na play-offy, w dodatku trwa marcowe szaleństwo, czy to w nocy z drugiego na trzeciego lipca, czyli początek Ligi Letniej w Salt Lake City i w Sacramento.

3) Donovan Mitchell był na jednym z meczów, ale na czym Donovan Mitchell od maja nie był?

4) Dyskusje w Atlancie dla nas to sprawa odległa tak, że nierzeczywista. Dyskusje: czy warto było oddawać wybór z nr 3 draftu i schodzić dwa miejsca niżej, żeby zamiast Luki Doncica, wybrać Trae’a Younga. Prawdopodobnie nigdy tak naprawdę nie dowiemy się czy do wymiany doszło dlatego, że Travis Schlenk wyżej cenił w czerwcu Younga od Doncica, ponieważ jako dodatkową wartość zabrał Dallas zastrzeżony tylko w pierwszej piątce przyszłego draftu wybór w pierwszej rundzie. Zawsze będzie mógł powiedzieć, że wyżej niż Younga miał Doncica na swojej tablicy korkowej, ale obok dodatkowego wyboru w loterii nie mógł sobie tak po prostu przejść.

5) W swoim pierwszym meczu Young spudłował do przerwy wszystkie dziewięć rzutów, w tym wszystkie sześć za trzy. Opuścił parkiet, trafiając dwadzieścia procent z dwudziestu rzutów oddanych. Z drugiej strony boiska wybrany z nr 4 przez Memphis Grizzlies Potrójny J Jaren Jackson Junior trafił aż 8 z 13 prób z dystansu, pomimo tego, że ma rozpiętość ramion aż 226 centymetrów i miał czternasty defensywny wskaźnik w całej NCAA. Tym meczem najmłodszy gracz ostatniego draftu – bo 19 lat skończy dopiero we wrześniu – stworzył nowy standard dla wszystkich przychodzących do NBA rzucających za trzy wysokich, czyli dziś już praktycznie dla wszystkich.

6) Kibice koszykówki dzielą się także na tych, którzy wiedzą czym była w ostatnich latach obrona West Virginia i na tych, którzy nie. Domyślam się, że tu sprawa jest jasna. Wystarczyło chociaż słuchać Pikli do Kawówki, albo obejrzeć rok temu turniejowy mecz Gonzagi Przemka Karnowskiego przeciwko wyjątkowo broniącej drużynie Boba Hugginsa. I poniedziałkowy występ Younga może być usprawiedliwiany, bo na tym poziomie trudno o większe wyzwanie, niż niedawny, wyraźny lider WVU Jevon Carter. Nr 32 draftu Grizzlies, akademicki weteran, ten od aż 3,0 przechwytów na mecz, wsadzał umiejętnie dłonie nawet w przeskoki Younga w kontrataku, nie po to, żeby przerwać grę jak James Harden broniący samego siebie, tylko żeby go stłamsić. Ale znowu airball za trzy po koźle w 7. minucie był przeciwko numerowi 16 (Goodwin, ale nie Archie) i zaraz w kolejnej akcji po koszyczku airball z 9 metrów następny, i znów Goodwin Ale Nie Archie przeszedł pod zasłoną szybko i wrócił do Younga, tak jakby Carter już zdążył udzielić mu lekcji na tych kilku treningach przed rozpoczęciem rozgrywek. Były też w wykonaniu Younga zerwane ruchem łokcia floatery, były też pocztówki podań wysyłane przed nimi, ale był też niezwykle szybki rzut za trzy po zatrzymaniu z dziewięciu metrów, który na początku drugiej połowy przypomniał z czym możemy mieć tu do czynienia.

7) Jest to coś zatrważającego, kiedy forma rzutów za trzy nie nadąża za powiększającym się dystansem z jakiego te rzuty są oddawane. Kiedy z dziewięciu metrów błaho oddawane są rzuty, które nie wisiały by na pewno na tablicach w korytarzu do szatni Technikum Budowlanego w Słupsku – na tablicach, z których uczyliśmy się rzucać. Nie tylko zresztą na myśli mam te oddawane z aż tak daleka, ale nawet te tuż za linią. Kiedyś nie rzucałeś za trzy, jeśli nie potrafiłeś rzucać. Na każdego Sławomira Zieniewicza przypadało dziewięciu rzucających znad czoła. Ile tych rzutów za trzy dziś jest technicznie nieczystych…

8) No ale, jeśli jesteś w stanie po czwartym rzucie za trzy do przerwy zrobić młodą Beyonce w kierunku publiczności:

Miał trochę kłopotów z szybkością Johna Collinsa. Sebastian narzekał na jego tendencje do ratowania się faulem, ale choć Potrójny Jay dawał się minąć, to przeważnie trzymał ręce w górze i jego debiut wypadł okazale.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

Komentarze

  1. BigTeppa

    3 lipca 2018 o 08:13

    Klay Thompson? To ty?

    Lubię to: 15
  2. stypa

    3 lipca 2018 o 09:07

    Pierwsza akcja wystarczy -Klay Thompson. Napisałbyś Macieju jak wygląda jego gra w obornie ?

    Lubię to: 5
  3. Kosma

    3 lipca 2018 o 09:08

    O taki Flesz (nie) walczyliśmy! Koszykówka, nic więcej – emoji z serduszkiem.

    Lubię to: 10
  4. qbeq

    3 lipca 2018 o 09:46

    Oby Michailuk kontynuował w Lakers piękną tradycję ukraińskiego basketu zapoczątkowaną przez Slavę Medwedenko.

    Lubię to: 13

Skomentuj