Warriors dodają kolejnego All-Stara, ale co dostaną od kontuzjowanego DeMarcusa Cousinsa?

62
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Tylko 24 godzin potrzebowali Golden State Warriors żeby odpowiedzieć na przenosiny LeBrona Jamesa do Los Angeles Lakers, nie pozwalając żeby cała uwaga skupiła się teraz tylko na nowej drużynie Króla. Drużynie, do której przeszedł też ich środkowy. Ale podczas gdy JaVale McGee przeniósł swoje talenty do LA, Warriors bardzo szybko znaleźli zastępstwo i zaskoczyli całą ligę ściągając do siebie kolejnego All-Stara. Przekonali DeMarcusa Cousinsa, który nie doczekał się dużej wypłaty od New Orleans Pelicans i zdecydował wykorzystać sezon powrotu po poważnej kontuzji na zdobycie mistrzostwa (i debiut w playoffach).

I oczywiście Warriors dostali go po bardzo promocyjnej cenie $5.3mln w ramach taxpayer mid-level exception. To było najwięcej, co mogli mu zaproponować. Warto przypomnieć, że pod koniec czerwca pojawiły się doniesienia, że Warriors będą sprawdzali czy za takie pieniądze nie uda się przypadkiem pozyskać DeAndre Jordana. Na to nie było szans, ale przejście Jordana do Dallas mocno skomplikowało sytuację Boogie’go, co ostatecznie pomogło wepchnąć go w objęcia mistrzów.

Dallas Mavericks mieli pieniądze, potrzebowali centra i podobno byli zainteresowani Cousinsem, ale szybko znaleźli bezpieczniejszą opcję niż zawodnika leczącego zerwane ścięgno Achillesa. Potem wydawało się, że opcją dla Boogie’go mogą być Lakers, którzy odezwali się do niego i nawet po podpisaniu Jamesa mogli mieć jeszcze sporo wolnych pieniędzy. Woleli jednak wydawać je w inny sposób i ściągnęli do siebie Rajona Rondo. To sprawiło, że na tym i tak już niezwykle trudnym rynku dla centrów, na którym jest niewiele wolnych środków, jeszcze bardziej ograniczyło się pole manewru Cousinsa. Bo też Atlanta Hawks czy Chicago Bulls nie zamierzają wydawać swoich pieniędzy na wolnych agentów, a powrót do Sacramento Kings nie wchodził w grę. Oczywiście byli jeszcze Pelicans, którzy wydawało się, że będą chcieli go zatrzymać, ostatecznie jednak nie złożyli mu żadnej oferty, czym mocno zaskoczyli DeMarcusa. Teoretycznie mieli dobre warunki, żeby przekonać go do niższego kontraktu, ale zamiast ryzykować z niepewnym zdrowiem Cousinsa, zdecydowali się pozyskać młodszego Juliusa Randle’a.

Według Chrisa Haynesa z ESPN, na koniec Boogie wybierał między Warriors i Boston Celtics.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

38

KOMENTARZE

  1. WOW, fala hejtu jest niesamowita. W sumie to nawet zrozumiałe, ponieważ powolutku, kropelka po kropelce sączy się niepokój, który nie może zostać zatamowany stwierdzeniem ‘Boogie to cancer’. Każdy z nas powoli zadaje sobie sprawę, że nawet on, wrzucony do zdrowej organizacji, z dobrymi trenerami i przynajmniej 6-cioma profesjonalistami z wysokiej półki rozegra okej sezon – a jego okej sezon wystarczy żeby mistrzostwo było bardziej przesądzone niż w ostatnim roku. Jeśli czuliscie rozpacz rok temu, to radzę założyć jakaś grupę wsparcia bo będzie dużo gorzej. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zgotowała nam to nasza ukochana liga poprzez nieudolność ludzi zarządzających zespołami. patrząc logicznie nawet nie mogę być zły na Warriors :(

    Lubię to: 13
    • Ale to że Boogie zrobi cyfry i zdobędzie mistrzostwo w jednej z najlepszych drużyn w historii, to nic nadzwyczajnego i żadnej Twojej odkrywczej tezy nie potwierdza. Jest gówniarzem, mentalnie nie gotowym do zawodowej gry, co potwierdził przez wiele sezonów, gdzie odpierdalał, robił cyfry i nie przekładało się to na zwycięstwa. Nick Young i JR Smith też zdobyli mistrzostwo.

      Lubię to: 0
      • Boogie przede wszystkim marzy o długoletniej umowie za grube siano. Dlatego jak wróci w sylwestra budować po-achillesowy wizerunek to może być nie śmiesznie dla splashy.

        Lubię to: 0
  2. Zareagowałem mówiąc: “what the fuck?” mimo, że jakiś czas temu pisałem o tym, że DMC może pójść do Warriors za mniejszy hajs po mistrzostwo. No i poszedł.

    Lubię to: 5
  3. JA MAM POMYSŁ JAK URATOWAĆ NBA OD TEI HEGEMONII!!!!
    Zaczerpnijmy trochę ze speedwaya. 1) Wprowadzmy limit zawodników z Grand Pr… Z ALL-STAR. W każdej drużynie może grać tylko 2 ALL-STARÓW
    2) Wprowadźmy KSM, tfu wróć, KSP- Krajową Średnią Punktową. Każdy zespół może mieć zawodników, których łączna średnia punktowa nie przekracza powiedzmy 90 punktów!
    3)W każdej drużynie musi wystąpić junior, czy tam rookie, jak kto woli! Musi zagrać conajmniej 18 minut w meczu!
    4) Wprowadźmy instytucję Jokera. Kiedy drużyna po 2 pierwszych kwartach przegrywa różnicą 20 punktów, może wprowadzić do gry Jokera. Każdy rzut Jokera jest liczony razy 2! Nawet osobiste!

    To na razie projekt wstępny ale Srebrny Adam już jest ze mną w kontakcie, liczy, że fani Speedwaya będą oglądać więcej NBA, a i fani krzyczący o końcu NBA znowu wrócą na hale/przed telewizory.

    Lubię to: 14
    • Socjalizm w Ameryce? Rowonamy do dołu? Przegrywasz to jestes wspierany, wygrywasz to podcinaja skrzydła? Jests madrzejszy to sobie radz, jestes glupi to dostan korepetycje i wsparcie? Juz nie moge na to patrzec. Wszystkim po rowno bez wzgledu na kompetencje, umiejtnosci czy wiedze. Wypad do Wenezueli.

      Lubię to: 7
        • Zawsze mozesz zdobyc pick jak jestes sprytny, ale fakt, sam w sobie promuje słabyszych – i to w sumie powinna byc jedyna forma pomocy gorszym (gdzie i tu ida zmiany aby najgorszy niemial 25% szans). Kazda nienaturalna pomoc zabija checi do rozwijania sie i proby stania sie lepszym. Sorry za to “wypad”, podpalilem sie

          Lubię to: 3
  4. Zapożyczone z twittera:
    Mając na uwadze dołączenie Boogie Cousinsa do Golden State Warriors który wybrałbyś zespół:
    – Warriors
    – East All-Stars

    (dla celów rozrywkowych zapominamy o nowym formacie wybierania składów przez kapitanów)

    ?????????

    Lubię to: 6
  5. Od człowieka, który przez 8 pierwszych lat kariery nigdy nie zagrał w Play Offach, do faworyta do tytułu.
    Boogie wejdzie w 2019 roku na rynek jako mistrz NBA. Czy to nie śmieszne ?

    Lubię to: 0