Flesz: Golden State Cleveland 1-0


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 1 czerwca 2018
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Finały NBA 2018
Golden State Warriors, Cleveland Cavaliers 1-0
Mecz nr 1: 124:114 (OT)

Skończyliśmy we wtorek na 2/40 za trzy, więc zacznijmy tam gdzie skończyliśmy: jak trafić lay-up spod obręczy? Koszykówka staje się coraz większym wyzwaniem.

Niespodzianka od startu serii: George Hill rozpoczął ją na Klay’u Thompsonie, a Cavaliers zrezygnowali z agresywnego scheme’u z lat poprzednich i zamienili go na popularne w tych czasach zmiany krycia na Stephenie Curry’m, bez pułapek.

Druga niespodzianka, mniejsza: Jeff Green zaczął serię na ławce. Nadspodziewanie szybko do gry po wstrząśnieniu mózgu wrócił bowiem Kevin Love.


Czy to był typowy “feel out game” w pierwszym meczu play-offowej serii? Mieszane uczucia.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

38

Komentarze

  1. Jarek

    1 czerwca 2018 o 08:20

    o LeBronie ani słowa, bo już nie ma co dodawać

    Lubię to: 24
  2. Barton

    1 czerwca 2018 o 08:27

    To co zrobił JR Smith rzucając się pod nogi Thompsona to jest debiloza. Chyba że to polowanko zaplanowane na sukces. Ja mogę coś o LeBronie,który znowu chce wykluczyć Draymonda – pięknie zaliczył glebę tak po aktorsku. Taki hejter że mnie.

    Lubię to: 14
    • Wolver

      1 czerwca 2018 o 08:36

      No jeżeli po takim meczu w finałach, na parkiecie rywala jakim jest GSW, masz tylko tyle do powiedzenia, to przyznaję rację i rzeczywiście hejter z Ciebie 😛

      Lubię to: 14
    • Ingiel

      1 czerwca 2018 o 08:40

      Przecież się poślizgnął jak dobiegał. Jaki on nie jest, to to zagranie nie było zamierzone (co innego z Celtics, tam mu się należało wyrzucenie)
      A Dray to przypadkiem mu palcem po oku nie pogilgał?
      Także chyba powyższe słabo trafione.

      Lubię to: 6
    • Pitasss

      1 czerwca 2018 o 08:42

      Jr sie poslizgnął. Oko LeBrona widziales?

      Lubię to: 4
      • Barton

        1 czerwca 2018 o 08:52

        Ja mu nie odbieram prawa do bólu rączka Draya była. Sam nie raz po oczach gdy się gralo to się dostalo w tłoku bolało jak cholera ale nigdy nie czyscilem podłogi. Na gorąco aktorzenie Krola dla moich oczu było.to nie zarzut dzielę się opinia.

        Lubię to: 11
        • Manny Emha

          1 czerwca 2018 o 10:22

          zjedz snickersa :)

          Lubię to: 14
          • Barton

            1 czerwca 2018 o 11:40

            Masło orzechowe Snickers – R.I.P. pamiętamy.

            Lubię to: 5
  3. BigTeppa

    1 czerwca 2018 o 08:36

    Wyjątkowo oszczędny, konserwatywny wręcz flesz.

    Muszę się przyznać, meczu jeszcze nie widziałem (wczoraj urodził mi się dzieciak:P), ale czemu wszyscy piszą o JR Smithie, skoro widzę w play-by-play, że Hill nie trafił wolnego na 4 sek przed końcem?

    To prawda, że Warriors byli o rzut wolny od przegrania z Cavs? :D WOW. Co tam się odjaniepawliło?

    Lubię to: 25
  4. yerzol

    1 czerwca 2018 o 08:48

    STAY OFF THE DAMN WEEEEEEEEEEEED JR!!!!!

    Lubię to: 8
  5. goozman

    1 czerwca 2018 o 08:49

    JR jest lepszy niż kawa – oglądałem na żywca cały mecz i nie mogę zasnąć :)

    JR powinien przechrzcić się już oficjalnie na TJ – Tępy Jan..

    Lubię to: 14
  6. gluszyna@o2.pl

    1 czerwca 2018 o 08:50

    Finały palce lizać (oby jak najdłużej) – pierwsza kwarta była praktycznie perfekcyjna dla CLE, przecierałem oczy… Pomijając samą końcówkę wszystko było dobrze do momentu jak Bronisław się podpalił na decyzje sędziów i zaczęła się dyskusja… Jakoś czułem, że po tej akcji przegrają ten mecz. Bronek musi być cały mecz jak skała to wtedy jego ekipa dodatkowo jest skoncentrowana.

    Lubię to: 20
  7. bon3s

    1 czerwca 2018 o 09:00

    Warriors też zobaczą video z tego meczu i ile mogą poprawić:) można zakładać że Durant będzie miał mecze z wyższą skutecznością i że James nie skończy ze średnia 50 punktów na mecz…. choć, kurwa kto go tam wie.

    Lubię to: 46
    • madridistas19940516@gmail.com

      1 czerwca 2018 o 13:27

      ” James nie skończy ze średnia 50 punktów na mecz…. choć, kurwa kto go tam wie.”
      Kocham to XDD

      Lubię to: 18
  8. goozman

    1 czerwca 2018 o 09:07

    btw w obronie JRa:
    An offensive player can call a timeout if he is falling out of bounds or if he is double-teamed

    czyli tak naprawdę chyba bidulka nie mógł wziąć czasu, bo ani jedno ani drugie nie miało miejsca. tak naprawdę szukałem czegoś na Ty’a Lue – czy nie mógł jako trener wziąć czasu – ale w NBA jest to chyba niemożliwe, w akademckiej koszykówce, by mógł

    Lubię to: 2
    • Wolver

      1 czerwca 2018 o 09:42

      No ale to nie jest “uszczególnienie” reguł brania czasu w określonych trudnych sytuacjach? Przecież jako gracz drużyny mającej kontrolę nad piłką, mógł wziąć czas.

      Lubię to: 2
  9. Wypowiem się

    1 czerwca 2018 o 09:34

    Dziwi mnie że nikt nie zauważył co tam się tak naprawdę wydarzyło… JR miał zakład z Hillem, że jak Hill spartoli coś w końcówce to JR go uratuje i odjaniepawli taką głupotę że wszyscy będą mówili tylko o nim. I jak widać ten zakład wygrał…

    Lubię to: 26
  10. Stacz

    1 czerwca 2018 o 10:29

    Żadnych komentarzy jakie to nudne finały, NBA zepsuta, nie ma czego i po co oglądać i w ogóle? Dziwne. Chyba nie na ten portal co trzeba zajrzałem.

    Lubię to: 16
    • Barton

      1 czerwca 2018 o 10:33

      Albo “LeBron ma najsłabszy team od 2007”. Czyli to jednak Warriors ssa, tak się męczyć z ogórkami.

      Lubię to: 6
      • Neithan

        1 czerwca 2018 o 17:00

        Wystarczyło walnąć w łeb Kevina i to już nie jest najsłabszy zespół :)

        Lubię to: 2
  11. Wolver

    1 czerwca 2018 o 10:42

    @stacz

    Czy nudne czy nie, to może poczekajmy na opinie, aż się skończą? Bo po jednym meczu przereagowujesz jak Morris “najlepszy w lidze obrońca na Lebrona” 😂

    @Barton

    Drugi raz przyznaję Tobie dziś rację. W dodatku oba zdania z Twojej wypowiedzi powyżej są prawdziwe ☺

    Lubię to: 8
    • Barton

      1 czerwca 2018 o 10:51

      To mój szczęśliwy dzień.:) +1

      Lubię to: 2
    • Stacz

      1 czerwca 2018 o 11:10

      Wcześniej z marudzeniem nie czekano, więc czemu nagle teraz czekać? Trzymajmy standardy, a nie nagle jakieś zmiany zasad.
      Ja przereagowuję? Hahah, rozbawiłeś mnie, śmiechłem, dzięki :)

      Lubię to: 1
  12. BBK

    1 czerwca 2018 o 10:44

    Chciałbym zobaczyć kiedyś JR-a, Lence’a i JaValle w jednym zespole. IQ Bomb!

    Lubię to: 8
    • The Last Pick

      1 czerwca 2018 o 11:52

      Jeszcze DMC do nich i Rudy Gay za śmieszne nazwisko :) a trenerem Mike Brown i Jego uśmiech

      Lubię to: 6
      • youngpusseydon

        1 czerwca 2018 o 14:22

        Do All-IQ Nba Team jako trener jednak bardziej Ty “Gdzie ten Oleżehehę, bo Korver się grzeje” Lue by pasował.

        Lubię to: 6
  13. Nitro

    1 czerwca 2018 o 12:06

    Podobał mnie się.

    Lubię to: 0
  14. psiepole@poczta.onet.pl

    1 czerwca 2018 o 12:34

    jak podły i niesprawiedliwy jest sport

    jak niegodziwa i zakłamana jest nba

    2007 i 2018

    … szybko kończący się Wade, delikatny Bosh, egocentryk Irving, słoń w porcelanie Love … Grenn zagrał jeden PRZYZWOITY mecz

    LeBron czy Michael???

    Garnett-Allen-Pierce-Rondo
    Duncan-Ginobili-Leonard-Parker
    zbójcerz curry-zbójcerz durant-zbójcerz thompson-zbójcerz green

    a z Jordanem grał taki POTWÓR
    BESTIA, która NIGDY NIE OPUSCIŁA Jordana

    https://www.youtube.com/watch?v=wB2NmpVEnjs

    https://www.youtube.com/watch?v=_KkJoMq_Z7A

    https://www.youtube.com/watch?v=o5mL1L57rtI

    https://www.youtube.com/watch?v=Zyzx6ISXQGw

    https://www.youtube.com/watch?v=tObgS6uUVjQ

    https://www.youtube.com/watch?v=N9vFHYVXtRk

    https://www.youtube.com/watch?v=g1YchiFv-5M

    https://www.youtube.com/watch?v=bhFqSY4pR78

    nba, sport to takie same skórwysyństwo jak polityka, przestępczość.

    Lubię to: 12
  15. Kowiak

    1 czerwca 2018 o 14:38

    Lebron to już oficjalnie Mr. Basketball! O co chodziło Curremu i Klayowi po czapie w końcówce?

    Lubię to: 4
    • The Last Pick

      1 czerwca 2018 o 19:48

      Wydaje mi się, że Curry cwaniakował, poczuł się zbyt pewnie. Ale żeby do LeBrona kozaczyć… To trochę tak jakby jeden skubaniec sprał całą bandę cwaniaczków, a ci zawołali starszego brata (KD) jednego z kolegów. Teraz cwaniakują mimo, że prawie dostali od tego jednego samotnika po dupkach. Ale nie dostali więc cała banda będzie do jednego kolesia kozaczyć.

      Lubię to: 7
    • krog

      2 czerwca 2018 o 01:04

      Banda dzieciaków. Boston czy Indiana tez wygrywali w tych playoffach z Cavs po meczach pełnych walki ale zawsze okazywali szacunek. GSW … szkoda gadać. Szczyle.

      Lubię to: 3
  16. lukostro

    1 czerwca 2018 o 15:07

    Nowa charakterystyka słowa profesjonalista jako zawodnik NBA – sekundy do końca, macie szansę wyrwać mecz na wyjeździe u zdecydowanego faworyta a ty jesteś tak skupiony, że nawet nie znasz aktualnego wyniku. Spoko JR, zarabiasz tylko kilka milionów rocznie, masz prawo do nieuwagi w najważniejszym meczu sezonu.

    Lubię to: 8
  17. chmura

    1 czerwca 2018 o 17:09

    And to JR Smith „You’re the Real MVP”

    Lubię to: 0

Skomentuj