Dziś Loteria Draftu. Czego się spodziewać?

4
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Już dziś w nocy z wtorku na środę o godz. 1:30 poznamy kolejność, z którą drużyny wybierać będą zawodników w Drafcie 2018. Bywały seksowniejsze. Tradycyjna Loteria Draftu została przeniesiona do dzielnicy morderstw w Chicago, gdzie już w środę rozpocznie się NBA Draft Combine. Sztaby menedżerskie, które pojawią się dziś w Windy City mogły będą więc zostać kilka dni dłużej w swoich zabookowanych pokojach. Będzie to ostatnia loteria przed zmianami, które za rok trzem najgorszym drużynom sezonu regularnego 2018/19 dadzą taki sam odsetek szans na wybór z nr 1.

Ale historią tegorocznego naboru graczy z NCAA i z lig Świata; historią inną, niż skandal w NCAA z płaceniem graczom za zarabianie na nich; historią, która idzie na przekór wymaganiom współczesnej NBA jest to, że w obecnym Top100 rankingu najlepszych graczy, sporządzonym przez Jonathana Givony’ego i Mike’a Schmitza z DraftExpress/ESPN w pierwszej 14 zawodników połowa z nich to podkoszowi.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSitarz: Obserwacje (5): Game 1 Finałów Konferencji Wschodniej
Następny artykułDniówka: LeBron ponownie zdominuje Game 2? Ostatnia loteria draftu przed reformą

4 KOMENTARZE

    • Maciek jest jak LeBron. On nie zwraca uwagi na krytykę.
      (…) myślisz, że nie był już w takim miejscu? Myślisz, że jeden jego tekst nie został skrytykowany? Myślisz, że 2 – 3 jego teksty z rzędu nie zostały skrytykowane? On nie ma w tym momencie powodu do niepokoju. Nieważne, jak zostały ocenione jego teksty.
      On jest tak samo pewny siebie po kolejnych tekstach skrytykowanych przez czytelników, jakby stan serii redaktor – czytelnicy był nadal 0:0.

      ;)

      Lubię to: 42