Flesz: Mam Jimmy’ego Butlera w decydującym meczu, a Ty?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 11 kwietnia 2018
fot. Aaron Lavinsky / Newspix.pl

fot. Aaron Lavinsky / Newspix.pl

Przed nami ostatni dzień sezonu regularnego i nadal nie znamy ani jednej pary play-offów, które rozpoczną się już w sobotę. Mam przed sobą od dwóch dni niezmienianą projekcję tego, jak to wszystko się rozstrzygnie, ale jeszcze cztery dni temu wyglądała ona kompletnie inaczej.

Jeżeli jednak jest jedna rzecz, której dziś w środę możemy być pewni, to jest to być może najważniejszy mecz sezonu regularnego NBA od 34 lat. Dopiero po raz trzeci od sezonu 1983/84 obejrzymy w ostatnim dniu mecz rozstrzygający bezpośrednio o awansie do play-offów.

Denver Nuggets grają w Target Center z Minnesota Timberwolves. Mecz rozpocznie się o godz. 2-giej w nocy i tylko zielone, odblaskowe stroje Minnesoty mogą go zepsuć.

Jest razem aż 19 lat nieobecności obu drużyn w play-offach. Timberwolves grali w nich po raz ostatni, kiedy Tom Thibodeau tłumaczył Moochie’mu Norrisowi w Houston jak przejść pod zasłoną. Nuggets – kiedy Ty Lawson chodził jeszcze prosto, a Kenneth Faried miał dopiero za rok wyjść w pierwszej piątce reprezentacji USA.

Jest razem aż 19 lat nieobecności obu w drużyn w play-offach i po wzmocnieniach przed sezonem graczami formatu All-Star, obie muszą do nich awansować.

Dziś w nocy dla jednej drużyny sezon regularny skończy się wielkim rozczarowaniem. Dla drugiej klęską. Lub jak to Andrew Wiggins powiedział po poniedziałkowym zwycięstwie z Memphis:

“Then everything we did is for nothing.”


__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

28

Komentarze

  1. stypulkovski

    11 kwietnia 2018 o 08:25

    Bardzo chciałbym zobaczyć w tym meczu tablicę “Win or go home” przy bocznej linii.

    Lubię to: 7
  2. dlewandowskidariusz@gmail.com

    11 kwietnia 2018 o 08:42

    Czyli Minnesota 😊. Choć jak wygra Denver to też będzie fajna historia. Patrząc na to jakim byli nijakim zespołem w połowie sezonu. Wygra sport, koszykówka i to jest najfajniejsze.

    Lubię to: 3
  3. fluber

    11 kwietnia 2018 o 08:59

    Skoro Tom Thibodeau gra Butlerem po kontuzji średnio po 22 minuty na mecz, to pomyślcie, jak źle musi być z tym kolanem…

    W ostatnich 12 meczach Wolves mają bilans 6-6, a grali w tym czasie z Grizzlies x 2, Knicks, Lakers, Mavericks i Hawks.

    Nuggets są 8-2 w ostatnich 10 meczach, a grali tylko jedno spotkanie z zespołem z ujemnym bilansem. Wygrali kolejno po dogrywce z Thunder 1 punktem, po niesamowitej pogoni w 4 kwarcie i dogrywce z Bucks 3 punktami, po zaciętej końcówce 3 punktami z Pacers, po kolejnej zaciętej końcówce 4 punktami z Wolves i w poniedziałek odrobili dwucyfrową startę z Blazers wygrywając ostatecznie 6 punktami. To wszystko w ciągu ostatnich 2 tygodni. Nie uwierzę, że teraz to im zabraknie doświadczenia, czy cojones, po takim runie w końcówce.

    Lubię to: 42
    • wiadomo

      11 kwietnia 2018 o 12:07

      Miami zabrakło w zeszłym sezonie podobnie niewiele, po dłuższej pogoni. Min w jednym :)

      Lubię to: 2
  4. tomasz.bienczyk@gmail.com

    11 kwietnia 2018 o 10:16

    Zakładając, że MIN wygra z DEN, NOP z SAS, UTA z POR i OKC też wygra, to GSW będzie miało drogę przez mękę w playoffach. Najpierw SAS, potem UTA/OKC i na koniec HOU. Chyba gorzej nie mogliby trafić…

    Lubię to: 3
  5. wesoły

    11 kwietnia 2018 o 10:29

    Nuggies!!!

    Lubię to: 9
  6. maciejk9

    11 kwietnia 2018 o 11:01

    Ani w wake-upie ani we fleszu ani słowa o tym, że Austin Spurs wygrali mistrzostwo G-league…

    Lubię to: 14
    • lukostro

      11 kwietnia 2018 o 15:42

      Widocznie “nikogoto”. Oficjalnie mistrzem G-League nie zostało w tym sezonie jednak Phoenix? ;)

      Lubię to: 5
  7. tymmuss@gmail.com

    11 kwietnia 2018 o 11:19

    Kogo obstawiacie?

    Lubię to: 0
  8. Conrad

    11 kwietnia 2018 o 15:56

    T-Wolves

    Lubię to: 0

Skomentuj