Flesz: Serie (2) Boston, (7) Miami i (1) Toronto, (8) Milwaukee mogą być N.U.T.S.

4
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Osiem meczów rozegrano ostatniej nocy. Jak co dzień rano, obejrzałem dwa z nich, a w zasadzie pełne dwa złożone z trzech. Przez kontuzję Giannisa.

W przełożonym z 7. lutego pojedynku, heroiczny Nowy Orlean w drugim meczu nietypowej nagle serii back-2-back-2-back pokonał Indianę 96:92. Był to mecz, którego flow-chart przypominał Nizinę Wielkopolską, pochorowany Jrue Holiday dostał kroplówkę w przerwie, niezdrowy Anthony Davis był fantastyczny w crunch-time, a Victor Oladipo od tygodni cierpi na „Zingisy” – nagle z poziomu 30 punktów przesiadł się na 20.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: King James pokonał Raptors. 32-30 Dwighta. Kontuzja Giannisa
Następny artykułDniówka: Co dalej z Mavericks? Kiepski czwartek w NBA

4 KOMENTARZE

  1. Mecz 25 marca będzie kluczowy dla Indiany i Miami. Jeśli wygra Miami, to będzie dużo bliżej zajęcia szóstego miejsca. A Wtedy będzie nas czekać CLE-MIA i nie wiem czy to nie będzie lepsza seria niż BOS-MIA.
    Wszystko też wskazuje, że będziemy mieć WSH-PHI…

    Lubię to: 2