Dniówka: Ostatnie 30 dni sezonu zasadniczego. Co dalej z Grizzlies?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 12 marca 2018
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Przed nami ostatni miesiąc sezonu zasadniczego.

Do rozegrania zostało dokładnie 30 dni meczowych (drugiego kwietnia jest finał turnieju NCAA, więc NBA ma wolne) i nadal jest sporo niewiadomych przed playoffami, co powinno zapewnić jeszcze sporo emocji, ale równocześnie jedna trzecia ligi myśli już tylko o loterii i porażkach, co powoduje, że coraz więcej meczów jest nie do oglądania. A to też oznacza, że najwyższy czas rozpocząć podsumowywanie sezonu w wykonaniu drużyn, które za miesiąc udadzą się na wakacje. Jednak bardziej niż na tym, co się wydarzyło, skupię się na sytuacji zespołu w perspektywie przyszłości i nadchodzącego offseason. Zaczniemy od mistrzów tankowania, czyli drużyny, która nie wygrała już od 17 meczów.


Skład Memphis Grizzlies już przed sezonem wyglądał podejrzanie, ale przez ostatnie lata nauczyli nas, że nie należy ich lekceważyć, bo oni zawsze grają lepiej niż mogłoby się wydawać. I tak też zaczęło się w tym sezonie. Po pierwszych kilku dniach mieli na swoim koncie zwycięstwa z Warriors, Rockets i bilans 5-1.

David Fizdale wyciągał ze swojego zespołu więcej niż można było oczekiwać, ale już miesiąc później był bez pracy. Szybko rozsypał się ten sezon w Memphis, ponieważ już w połowie listopada z gry wypadł Mike Conley i Grizzlies przegrali 11 kolejnych meczów. Narastał konflikt między sfrustrowanym Marcem Gasolem i Fizdale’em, co miało też swój duży wpływ na zwolnienie tego drugiego. Potem jeszcze do połowy sezonu w Memphis łudzili się, że nadejdzie odbicie, ale JB Bickerstaff nie był w stanie poprawić gry drużyny, tym bardziej, że przedłużała się nieobecność Conely’a. Ostatecznie okazało się, że ich rozgrywający już nie wróci, ponieważ musi poddać się operacji.

Seria siedmiu kolejnych występów w playoffach dobiegnie końca i obecnie Grizzlies starają się wyciągnąć jak najwięcej z tego straconego sezonu, walcząc o najlepszą pozycję w loterii, co powinno im pomóc zdobyć młodą gwiazdę. Ale mimo fatalnego wyniku, a do tego kiepskich perspektyw na przyszłość z zapchanym salary cap i starzejącymi się gwiazdorami, nie zdecydowali się rozpocząć większej przebudowy. Od początku przekonywali, że mimo wszystko nie oddadzą Gasola i nawet nie chcieli podjąć rozmów z innymi drużynami, żeby chociaż sprawdzić, co mogliby dostać za swojego środkowego. Do tego byli też jednymi z największych przegranych trade deadline, bo odsunęli od gry Tyreke’a Evansa szykując się na jego wymianę, ale za bardzo upierali się przy cenie, której nikt nie chciał zapłacić i do żadnego transferu nie doszło.

Pytanie o przyszłość Grizzlies trzeba zacząć od pytania o przyszłość Gasola. On w poprzednie wakacje sugerował, że w przypadku braku postępów drużyny może chcieć odejść, ale już w trakcie sezonu zapewniał, że nigdzie się nie wybiera i ostatecznie nie poprosił o transfer. Obecnie jednak trudno mu już ukryć frustrację po kolejnych porażkach, gdy gra otoczony zawodnikami z G-League. To jest dla niego wyjątkowo trudny rok i słabszy także pod względem indywidualnych występów. Już na początku sezonu nie grał tak dobrze jak wcześniej i chociażby przestał trafiać za trzy, co stało się jego nową bronią rok wcześniej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

29

Komentarze

  1. fluber

    12 marca 2018 o 13:59

    W 2009 wszyscy mieli Thabeeta wyżej niż Hardena i Curry’ego…

    Lubię to: 9
    • The Last Pick

      12 marca 2018 o 15:02

      I Thabeet wciąż jest wyżej od wspomnianej dwójki. Ale tylko gdy stanie obok nich.

      Lubię to: 8
  2. Sosna1982

    12 marca 2018 o 15:21

    Czy dla Niedzwiadkow nie lepiej byloby wcisnac komus ktorys wysoki kontrakt z tegorocznym wyborem. Taki Brooklyn pewnie lyknalby od razy Parsonsa okraszonego wyborem w Top – 4? Mozna by kogos wyrwac od nich w rozliczeniu, na przyklad Okafora. Dalo by to troche oddechu budzetowi klubu a jesli w przyszlym roku nadal szlo by rownie kiepsku to wtedy przesunac gdzies Gasola i zostaje tylko jeden fatalny kontrakt Conleya.

    Lubię to: 0
    • Paszczak

      12 marca 2018 o 15:36

      W top 4 draftu mogą wybrać franchise playera, Okafor nim nie jest.

      Lubię to: 2
    • xyz

      12 marca 2018 o 15:36

      Jeżeli mają się przebudowywać (a to chyba powinni robić), to nie warto oddawać swojego picku. Gasola dadzą radę wymienić pewnie dość łatwo, może nawet Conleyego też gdzieś zhandlują za jakiś pick, więc jest szansa, że i tak nie będą mieli komu płacić, więc kontrakt Parsonsa nie będzie żadną przeszkodą.

      Lubię to: 1
    • Chyzio

      12 marca 2018 o 15:59

      akurat kontrakt Parsonsa jest idealny zeby przyszly sezon przytankowac i nie oddawac swojego picku, jaki jest sens oddawania picku przez druzyne na poczatku przebudowy, dla nich zawalone salary na najblizsze 2 lata tylko ulatwia obranie jedynego wlasciwego kierunku

      Lubię to: 6

Skomentuj