Flesz: Derrick Rose wraca do NBA po raz ostatni. Kroniki powrotu Haywarda


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 9 marca 2018
fot. newspix.pl

fot. newspix.pl

Pięć meczów rozegrano w czwartek. Kiedy to piszę Golden State Warriors na 59,7 sek. przed końcem prowadzą dwoma punktami z San Antonio Spurs w meczu, w którym Kawhi Leonard i Stephen Curry złożyli się na 143 sekundy oglądania z boiska jak dobry Kevin Durant jest.

Curry kontuzjował wcześnie prawą kostkę – spokojnie, żyje, Josh Jackson za to kontuzjował lewe kolano (MRI nie wykazało złamań) i Phoenix Suns zostali przerzuci przez Russella Westbrooka i Oklahomę 87:115. Od 6 lutego i zjedzenia Warriors w Oakland – także: jedyny mecz w ostatnich trzech sezonach, w którym Warriors ani razu nie prowadzili – Thunder nie wygrali meczu z drużyną +0.500. Ale wygrali pozostałe 7 z drużynami poniżej 0.500.

Hassan Whiteside odgryzł się Joelowi Embiidowi, już w pierwszej kwarcie piwotował na nim prawą nogą i rzucił 26 PKT w całkiem imponującym 108:99 nad zatoką. Dario Sarić rzucił 20 dla 76ers. Charlotte Hornets skończyli sezon dwa dni temu, gdy nawet Kemba Walker poszedł w 1/9 FG. W czwartek tylko potwierdzili to w 111:125 u siebie z Brooklynem.

Niedaleko jeziora Minnetonka Boston Celtics zdominowali Minnesotę w kontrolowanym 117:109, ale Jaylen Brown zrobił to co mój kolega Zdunia kiedyś w siódmej klasie zrobił. W internecie traktowane to jest jako “SCARY fall”. Kuba wrócił do gry za 10 minut… Choć czasem lepiej zrobić layup. Nemanja Bjelica rzucił 30 PKT, a kiedy ten mecz nie był jeszcze dwucyfrową przewagą Bostonu, Marcus Morris podniecał się przed celnymi rzutami z kozła z czterech i pięciu metrów. Grał świetnie. Warriors pokonali Spurs 110:107.


1) Anthony Davis lideruje NBA w rentgenach na mecz. Są to poziomy historyczne. Tylko Dennis Rodman i jego głowa mogą się z nimi równać. We wtorek uraz dolnych partii żeber wykluczył go prawie z meczu przeciwko Clippers, ale wrócił do gry po przerwie i rzucił Los Angeles 31 ze swoich 41 PKT. W środę Davis skręcił lewą kostkę w pierwszej połowie meczu z Sacramento. Był rentgen, było MRI, jest status “wątpliwy” na dzisiejszy mecz przeciwko najpopularniejszemu zespołowi NBA w Pradze.

2) Od 12 lutego Emeka Okafor wygrał jako starter sześć meczów mniej, niż Jahlil Okafor przez całą swoją karierę. Wg najnowszych doniesień w jego kontrakcie z New Orleans Pelicans zapisany też jest sezon 2018/19. Niegwarantowany, ale jest. Dla tych oczu, które pamiętają epizody Emeki w preseason (pięć meczów garbażu), jest to nieprawdopodobne, że jest tak żywy w marcu na boisku do koszykówki. Nr 2 Draftu Bobcats 2004′ po raz ostatni grał w NBA jako zmiennik Maszyny w sezonie 2012/13. We współczesnej NBA teoretycznie nie ma sensu, ale teoretycznie, to Emeka Okafor już dawno powinien dać sobie spokój. Tymczasem obecnie płacą mu pieniądze za grę w koszykówkę, Derrick.

3) Na początku tego tygodnia Brad Stevens powiedział “Co jeszcze mam powiedzieć?”, kiedy raz jeszcze – zapytany – oznajmił mediom, że Gordon Hayward w tym sezonie nie wróci. Danny Ainge mówił to samo. Tuż po operacji, agent króla RPG Mark Bartelstein powiedział, że powrót Haywarda w tym sezonie jest “unlikely”. Celtics zaczęli szybko mówić zaraz, że ich 120 Million Dollar Man jest “out for the season”. Chwalę Celtics za obranie tej drogi, bo teoretycznie miało to pomóc uniknąć pytań i atencji mediów. ALE okazuje się, że nie jest to wcale takie łatwe. Może w Milwaukee by przeszło, ale w Bostonie nie i od trzech miesięcy raz po raz dowiadujemy się postępach Haywarda.

4) Krótki roundup.

7 grudzień: Danny Ainge mówi, że w kolejnej fazie rehabilitacji Hayward zdejmie but ortopedyczny.

10 grudzień: Hayward mówi:

“I’m definitely pushing to get back as fast as I can, while making sure that I still have a lot of good years of basketball in me,”.

13 grudzień: Hayward ma nadzieję zdjąć but ortopedyczny w najbliższych dniach.

13 grudzień, kilka godzin później: Hayward zdejmuje but (słońce zatrzymuje się nad Atakamą).

16 grudzień: Hayward znów mówi:

“I’m trying to get back as fast as I can. It all depends on how I heal, and taking it day-by-day, goal by goal. We’ll see what happens,”

20 grudzień: Danny Ainge mówi, że to tylko “spekulacje”, że Hayward wróci w tym sezonie. Że Celtics nie nakładają na niego żadnej presji.

11 styczeń: Hayward przyznaje, że NIE NOSI JUŻ OPASKI WZMACNIAJĄCEJ NA KOSTCE (kopuła świątyni Shewadagon Pagoda unosi się i przelatuje setki tysięcy dziesiątek milionów mil, żeby wylądować na polach niedaleko Ozorkowa).

12 luty: Hayward przyznaje, że planem jest, żeby w marcu już mógł podróżować razem z Celtics.

25 luty: Hayward wyznaje, że nie jest jeszcze gotów żeby latać z Celtics. Stevens mówi, że w niedzielę Hayward zaczyna przechodzić z poziomu 60 na 100 procent masy ciała na tej maszynie, na której Kuba rehabilitował swoje kolano.

3 marzec: Stevens podkreśla, że Hayward nie zagra w tym sezonie.

5) Komentator meczów Celtics Mike Gorman powiedział wczoraj jak to wygląda z jego punktu widzenia, w kontekście tego, że przecież Hayward każdego dnia spędza blisko 10 godzin na rehabilitacji:

“Everybody tells me he is working out eight, nine hours a day, just religiously working out, doing everything they ask of him and more.

It seems to me if Gordon Hayward thought his next basketball game he was going to play in was going to be in next October, he might not be working out nine hours a day right now.”

6) MVP sezonu regularnego 2010/11 Derrick Rose podpisał kontrakt z Minnesotą Timberwolves do końca sezonu 2017/18 i już w czwartek mamrotał w dresie coś na ławce do Karla-Anthony’ego Townsa. Kluczem jest to czy Rose chce i jak bardzo chce. Tom Thibodeau – co przyznać mu trzeba – potrafi nie tylko zmotywować swoich zawodników do gry dla niego po 40 minut w back-2-backu w Charlotte, ale oni CHCĄ to dla niego robić i co więcej – omamieni, biedactwa, są zahipnotyzowani, kiedy po kolei wjeżdża ich kolanami do koszykarskich grobów.

7) Thibodeau jest też prawdopodobnie jedynym trenerem, któremu Rose ufa. Ale musiały być powody, dla których ten kontrakt został podpisany 9 marca, a nie w połowie lutego, kiedy spekulowaliśmy o tym odnowieniu zaślubin. Prawdopodobnie sam Rose miał obiekcje, co do tego, czy spróbować raz jeszcze.

8) Po prawdzie, Minnesota potrzebuje kogoś innego, niż 37-letniego Jamal Crawford, żeby punktować z ławki. Choćby ostatniej nocy Celtics prowadzili już piętnastoma punktami w drugiej kwarcie, bo było 21-2 w punktach zmienników. Byłbym oczywiście bardziej spokojny, gdyby zdobywanie punktów z ławki przez Minnesotę nie miało polegać na tym, że Crawford i Rose wymieniali się będą posiadaniami, ale gdyby Thibodeau miał elastyczne podejście do rotacji. Z Townsem, Gibsonem i Butlerem Rose myślę, że miałby sporo sensu i mógłby jeszcze odzyskać wigor, i nawet analitycznie być dobrym graczem. Jeśli dać mu spacing, i zabezpieczenie w obronie, ma jeszcze w sobie trochę tego dynamicznego gracza w semi-transition; potrafi się dostać do obręczy.

9) Pytanie jednak nie w tym czy Thibodeau będzie w stanie zrewitalizować karierę Rose’a, ale czy sam Rose chce sobie pomóc i mieć jeszcze 4-5 lat kariery.

10) Teraz, gdy Dwyane Wade coraz wyraźniej przejmuje działania Miami Heat na przełomie kwart 1/2, 3/4 i na końcach spotkań, James Johnson tym bardziej ma problemy, żeby się odnaleźć. W poprzednim sezonie Johnson był MVP zwyżkującego w drugiej części sezonu teamu Miami, point-forwardem, czasem point-centrem, zawodnikiem, który nie potrafi przetrzymywać piłki, wprawia ją szybko w ruch i jest to zaraźliwe, do tego broni kilka pozycji. Był moim ulubionym graczem w League Passie w meczach, w których Joel Embiid nie grał. Tego gracza Miami już nie ma. Tego gracza Miami już nie mam. Johnson wrócił do normy i trafia 30,3% 3PT, fauluje 2.6 razy w 26 MIN gry, w ostatnich dwóch tygodniach już trzykrotnie zmieniał fryzury, żeby coś ruszyło… W trzech ostatnich meczach nie grał więcej, niż 21 minut. Ale w pewnym stopniu Johnson był ofiarą już wcześniej, zanim Wade przyszedł. Był ofiarą dodania playmakingu Kelly’ego Olynyka, sterowanego przez Heat rozwoju w playmakera Josha Richardsona, a od trzech tygodni jest to dodatkowo coraz lepiej radzący sobie i też kozłujący Justise Winslow.

11) W tym momencie Heat nie wyjmują już z Johnsona tego, co faktycznie w zeszłym sezonie było warte 13,9 mln dolarów, które zaczął zarabiać od tego sezonu. Było nawet warte kilka milionów więcej. Ma jeszcze w kontrakcie 45 mln dolarów na trzy następne sezony. Sytuacja nie jest jeszcze stracona. 35 mln dolarów przez następne trzy sezony dla Diona Waitersa, który przed podpisaniem kontraktu zataił przed Heat to jak rozległe kłopoty ma z kostką, wydaje się być gorsza. Zobaczymy czy Erik Spoelstra w tym roku – nie w tym sezonie: w tym roku – spróbuje odzyskać Jamesa Johnsona. JJ jest zbyt utalentowany, zbyt wszechstronny, żeby się nie odnaleźć.

12) W tych dniach dużo myślę o play-offach. Popatrz na matchupy Toronto z Miami:

PG Lowry – Dragić
SG DeRozan – Wade
SF Anunoby – J.Richardson
PF Ibaka – Olynyk
C Valanciunas – Whiteside

I popatrz na matchupy Toronto z Milwaukee, które dziś zadebiutowało na 8. miejscu Wschodu:

PG Lowry – Bledsoe
SG DeRozan – Middleton
SF Anunoby – Giannis
PF Ibaka – Jabari
C Valanciunas – Henson

To nie będzie typowy matchup 1/8. Domyślam się, że teamy z Top-2 Wschodu chciałyby trafić na Indianę, o której wydaje się, że powstała mała książeczka “Jak grać przeciwko Oladipo”. W każdym razie Indiana jest powszechnie niedoceniana, nawet tu gdzie siedzę – co historycznie się nie zdarzało.

13) Patrz też czy Cavaliers nie zaczną w kwietniu dawać odpoczynku grającemu co mecz LeBronowi Jamesowi i w ten sposób przerzucą się z bracketu rozstawionego z nr 2 Bostonu do drabinki nr 1 Toronto. O ile oczywiście utrzymają do końca marca 3. miejsce.

14) Kevin O’Connor opublikował drużyny znajdujące się na liście życzeń Jamesa. Nie ma na niej nic szokującego, ot jest to potwierdzenie dotychczasowych spekulacji. Brakuje tylko jednej drużyny. 76ers są na liście.

Dziękuję za przeczytanie

30

Komentarze

  1. Sosna1982

    9 marca 2018 o 08:23

    Grudzień jest jeden! Luty jest jeden! Marzec też jest jeden!
    Razi w oczy wieć musiałem!

    Lubię to: 16
  2. Grzegorz

    9 marca 2018 o 08:40

    Thibs wciąż żyje w roku 2011, w lipcu wytransferuje Wigginsa i ściągnie Joakima Noah.

    Lubię to: 36
  3. Łukasz. . .

    9 marca 2018 o 09:29

    Może jestem niecierpliwy ale Towns i Wiggins cały czas nie wyglądają jak top 2 gracze kontendera.W Wigginsa już nie wierzę a z Townsem od półtora roku mam coraz większy problem.Wizja topowych Wolves na lata się niebezpiecznie oddala.

    Lubię to: 5
    • xyz

      9 marca 2018 o 09:44

      Nie oglądam zbyt wiele Minnesoty. Czego Twoim zdaniem najbardziej brakuje Townsowi? Wiem, że wcześniej w trakcie sezonu zarzucano mu defensywne słabości, ale chyba się już w tym trochę poprawił.

      Lubię to: 1
      • Łukasz. . .

        9 marca 2018 o 10:03

        Nie chodzi o to że brakuje.Jest świetnym graczem,będzie all starem na kolejną dekade.Ja w nim nie widzę po prostu franchise playera,top 3 gracza NBA który poprowadzi team do mistrzostwa.Nie widzę tam tego czegoś,błysku geniuszu który pojawia się u Giannisa Embiida.Nie jestem pewny czy KAT w prime będzie bardziej wartościowy niż Ingram Simmons Jokić Porzingis Booker.

        Lubię to: 1
  4. Siska

    9 marca 2018 o 10:33

    14) Spurs?

    Lubię to: 2
  5. bostoński celt

    9 marca 2018 o 12:08

    Sources: LeBron chce do Legii II Warszawa

    Lubię to: 5
  6. goozman

    9 marca 2018 o 13:32

    ej, z Szwedagon do Ozorkowa jest tylko 9670 km :)

    Lubię to: 3

Skomentuj