Flesz: Pelicans są zespołem na 50% zwycięstw

10
fot. NBA League Pass
fot. NBA League Pass

Częściowo zerwane ścięgno udowe wykluczy Jamesa Hardena na minimum 2-3 tygodnie rozgrywek i wyhamuje aspiracje Houston Rockets do tego, żeby wygrać sezon regularny w Konferencji Zachodniej i stonuje też cel samego Hardena, by zdobyć wreszcie nagrodę MVP, którą ukradziono mu w poprzednim sezonie. Za nami rozegrany wczoraj jeden z najlepszych meczów tego sezonu. Isaiah Thomas wraca nadchodzącej nocy. Witamy w 2018 roku.

28 spotkań rozegrano od ostatniego Flesza. Siedem zespołów poszło w 2-0: Karl-Anthony Towns i Minnesota Timberwolves, Sweet Lou Williams i Clippers, Bradley Beal i Washington Wizards, Dario Sarić i 76ers, DeMar DeRozan i Raptors, Dennis Smith Junior i Mavericks, Caris LeVert i Brooklyn Nets.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: DeMar DeRozan rzucił 52 punkty na otwarcie nowego roku
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (575): Panipalcem

10 KOMENTARZE

  1. Harden „okradziony” z MVP? Rozumiem entuzjazm, że już wreszcie po świętach i można normalnie pracować, ale nie szarżujmy. Zbyt wyrównane były argumenty w obie strony, by mówić o kradzieży w którąkolwiek stronę

    Lubię to: 10
  2. Zastanawiam się teraz nad wolną agenturą Boogiego, który ze swoim body language daje do zrozumienia, że zaczyna mieć delikatnie wyjebane na to co dzieje się i będzie działo w Pels. I sam już nie wiem czy to kwestia Gentry’ego, urazów innych gości, samej organizacji? Może faktycznie Boogieemu po prostu ciężko zrobić dobrze, może jest zoofilem, może jednak wkurwia go bycie blisko domu? Lipiec będzie wesoły…

    Lubię to: 14
        • Myślę że jest więcej(Stevens,Spoelstra+Riley może Carlisle może jeszcze ktoś) jednak kto by to nie był wszystko zaczyna i kończy się na głowie i złych nawykach Cousinsa.Jemu się nie chce wracać do obrony i często też bronić w pozycyjnym do tego dyskusje z sędziami i dawanie się prowokować innym graczom.Cały czas mam nadzieję ale gaśnie coraz szybciej.

          Lubię to: 3
  3. Ocenianie DeRozana w kontekście innych graczy jest baaardzo problematyczne i uważałbym z tym 15 graczem w lidze, bo łatwo tak oceniać w dzień kiedy idzie w rekord kariery. Na świątecznym rauszu w meczach z Dallas i OKC klasyczny Kobe z końca kariery 3/16 i 4/16 plus dwie porażki.

    Fajnie, że zaczyna trafiać jakieś trójki (pamiętam jak kiedyś w wywiadzie powiedział, że po co ma się uczyć trójek jak czuje, że za każdym razem może dostać się pod kosz. Pomyślałem wtedy co za pacan, a później dwa razy w play-offach wiadomo), ale to co zauważyłeś Maciek też mi się rzuciło w oczy – większość tego meczu to grube izolacje na DeRozana, gdzie nie radzili sobie Snell/Bledsoe czy Middleton, ale też dostał kilka gwizdków, których w play-offach nie dostanie (nie oceniam czy słusznie czy nie).

    Boję się czy ta wielka zmiana ofensywna w Toronto to tylko zasłona dymna, która skończy się jak tylko DeRozan będzie miał niezły mecz (jak tutaj i nawet teraz Bucks dali sobie go wykraść) lub będą trudności z wygenerowaniem punktu to wrócą stare dobre izolacje i w play-offach będzie to samo co każdego roku.

    Nie chcę też bawić się w nazwiska kto w tym top15 by był przed nim, ale pomyślałem, że najuczciwiej byłoby ocenić go jako top15 gracza w sezonie regularnym i na to mogę się zgodzić :)

    Lubię to: 3