Flesz: Pelicans są zespołem na 50% zwycięstw


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 2 stycznia 2018
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Częściowo zerwane ścięgno udowe wykluczy Jamesa Hardena na minimum 2-3 tygodnie rozgrywek i wyhamuje aspiracje Houston Rockets do tego, żeby wygrać sezon regularny w Konferencji Zachodniej i stonuje też cel samego Hardena, by zdobyć wreszcie nagrodę MVP, którą ukradziono mu w poprzednim sezonie. Za nami rozegrany wczoraj jeden z najlepszych meczów tego sezonu. Isaiah Thomas wraca nadchodzącej nocy. Witamy w 2018 roku.

28 spotkań rozegrano od ostatniego Flesza. Siedem zespołów poszło w 2-0: Karl-Anthony Towns i Minnesota Timberwolves, Sweet Lou Williams i Clippers, Bradley Beal i Washington Wizards, Dario Sarić i 76ers, DeMar DeRozan i Raptors, Dennis Smith Junior i Mavericks, Caris LeVert i Brooklyn Nets.

Tylko Luke Walton i Los Angeles Lakers przegrali wszystkie trzy, a 0-2 byli: Carmelo i Thunder, Boogie i Pelicans, Magic bez Vucevica, Pacers bez Oladipo i Sacramento Kings.

1) Matchup Raptors z Milwaukee już był Top-3 serią ostatnich (rozczarowujących) play-offów. Teraz dodatkowo z Ericem Bledsoe i OG Anunoby’m spowalniającym Giannisa? OH COME ON. DeMar DeRozan ostatniej nocy pokazał dlaczego jest już Top-15 graczem w NBA. Nie tylko rzucił efektywne 52 punkty, ale trafił 5 trójek i miał 8 asyst. Te dwie ostatnie kwestie to postępy w jego grze. Trafił 20 z 38 w siedmiu ostatnich meczach i zalicza career-high asyst (4.8) w tym upgrade’owanym o kilkanaście podań systemie gry Raptors. Ale takie pojedynki, jak 131-127 po dogrywce z Milwaukee Bucks, z tylko 25 asystami w 53 minuty gry, przypominają samym graczom Toronto, że w starciach z tymi lepszymi drużynami, jak w tym sezonie w porażkach z Celtics i Warriors, musieli będą pilnować się, żeby nie cofnąć się do poprzedniej ery iso-ballu, w której trwali przez tyle lat.

2) Byłem wczoraj wieczorem tak podniecony perspektywą tego meczu, że nie mogłem spać. Potem DeRozan położył 21 punktów już w samej 1. kwarcie. Takich sekwencji życzę Ci w 2018 roku.

3) Roku tak dobrego, żebyś słyszał za sobą śmiech Seana Elliotta.

4) Jak w play-offach, Bucks szukali pierwszej lepszej okazji w tym meczu, żeby zejść nisko, szybko zaczynając grać na trzech guardów i Middletona/Giannisa na pozycji nr 4. Raptors wrócili się do już na początku 2. kwarty do projektu, który pomógł im pokonać Bucks: Serge Ibaka grał na centrze. Do tego nowy Anunoby grał na czwórce. Na samym końcu meczu, przez dziewięć ostatnich minut Jason Kidd grał już bez Johna Hensona, z Giannisem na centrze. Blok Ibaki na Giannisie na 97 sekund przed końcem, przy -4, praktycznie uratował ten mecz dla Raptors.

4B) Bucks dodadzą jeszcze Jabariego Parkera.

4C) Mogę to napisać po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy: powinniśmy mieć co najmniej jedną, a prawdopodobnie dwie ekscytujące serie już w I rundzie play-offów na Wschodzie!

5) Kara Lawson, która zastąpiła Phila Cheniera bardzo szybko wbiła się do Top-3 koszykarskich analityków LeaguePass na mojej króciutkiej liście tych, których chcę słuchać: Lawson, Jeff Van Gundy i Jim Petersen z Minnesoty. Słyszysz, że Kara Lawson jest byłym koszykarzem, ale równie ważne jest też to, że słyszysz, że nie traktuje tej pracy w kategoriach “Należy mi się”, w jakiej traktują ją mam wrażenie Eddie Johnson z feedu Phoenix, Clyde Drexler z Houston, Walt Frazier z Knicks i coraz mniej – co cieszy – Dominique Wilkins z Hawks. Na biegunie Lawson są za to m.in. Brevin Knight z Memphis i David Wesley z Pelicans.

6) Wracając się do mojej piątkowej interwencji dotyczącej Karla-Anthony’ego Townsa.

Top-3 plus/minus NBA w ostatnich 15 meczach:

3. DeMar DeRozan +144
2. OG Anunoby (off course) +153
1. Karl-Anthony Towns +156

7) Kris Dunn jest duży, ale sylwestrowy matchup z Johnem Wallem mógł przypomnieć, jak duży John Wall jest. I szybki. Szybszy. Ale od czasu, gdy przed miesiącem Wall wrócił po urazie kolana, nie wygląda regularnie, jak John Wall z dobrym jumperem. Washington Wizards (21-16) nigdzie bez niego nie pójdą. Jednak w ostatnich meczach, kiedy blokował Dunna, biegnąc za nim całe boisko, albo napastował Erica Gordona, czy Justina Holiday’a, połykając posiadania w obronie ciasnym krycie od 10-11 metra, to był John Wall z dodatkowym biegiem.

8) Dwaj inni ważni gracze, których fizycznie nie poznałem, gdy w ostatnich dwóch tygodniach zacząłem wreszcie częściej patrzeć na Wizards: Markieff Morris i Marcin Gortat. To wrażenie, ale to też długi sezon. A różnica między Wizards, a praktycznie każdym innym, kontendującym zespołem Wschodu polega na tym, że Wizards wiedzą czym są. Nie muszą nic zmieniać, tylko dostać kilka solidnych minut od 7-9 człowieka w rotacji. Plus dla nich, że Beal, Porter i powoli Oubre są powolutku coraz lepsi. Ciekawe, jak dobry może być ten zespół, gdy wszystko się już ugotuje i przeżre.

9) Zaczynam myśleć, że to co najlepsze w tym sezonie regularnym Philadelphia 76ers (17-19) mogliśmy już widzieć w listopadzie, m.in. w tych trzech-czterech kwartach z Warriors. Dario Sarić gra fantastycznie i 76ers wygrali dwa ostatnie mecze z Phoenix i Denver, ale wcześniej przegrali aż 9 z kolejnych 11 i to już po tym, gdy skończył się dla nich najtrudniejszy terminarz w lidze. Ten moment może na końcu sezonu kosztować ich play-offy. Główny powód tego spadku, to zdrowie Joela Embiida, urazy, z którymi grają Robert Covington i JJ Redick, którzy nie są już tak on-fire jak byli w listopadzie, a także intel, który kluby mają na krycie Bena Simmonsa. Ten zespół w zdrowiu widzieliśmy przed miesiącem i wyglądał wtedy jak team Top4-6 Wschodu. Terminarz będzie miał łatwiejszy w drugiej części sezonu, ale Wschód jest naprawdę dobry.

10) Trevor Booker od razu po wymianie z Nets znalazł się już w pierwszym meczu w rotacji rozbitych przez urazy i nieobecności Embiida 76ers, ale mam wrażenie, że Brett Brown popełnia błąd, grając nim te 14-18 minut. 76ers nie potrzebują kolejnego wysokiego bez rzutu za trzy (Amir Johnson + Richaun Holmes nie trafia). Te same minuty mogliby grać kimś niskim, przesuwając wtedy Simmonsa, RoCo czy Sarica pozycję wyżej. Mogliby nawet w minutach bez Embiida spróbować gry Dario/Simmonsem na centrze. Z Bookerem na parkiecie mam wrażenie próbują wtoczyć się z piłką do obręczy. Brakuje im spacingu i popełniają także z tego powodu straty w aż 17,4% posiadań, będąc zdecydowanie najgorszą drużyną ligi w tej kategorii.

11) Ten “wybór” Shabazza Napiera – 50/45/82, 9.6 PKT w 19.6 MIN – dokonany przez Miami Heat na zamówienie LeBrona Jamesa w w proszę-zostań czerwcu 2014, nie wygląda już, jak błąd GM’a Jamesa. Napier jest w pełni sprawną wersją kombinacji skilli Lillarda i McColluma. Daj mu zasłonę i wie, w jaki sposób przesunąć obrońcę przed nią, jak wsunąć go na nią, jak zaatakować w milisekundzie zastanowienia się. Z powodu swojej zajęczej wagi zawsze będzie miał kłopoty z kończeniem przy obręczy, ale jest przebiegły, nie przerywa kozła i trafia 39% rzutów za trzy po koźle, tyle co McCollum (39%) i Lillard (37%), za to najlepsze z nich 48% z gry, choć oczywiście te rzuty nie są aż tak kryte, jak te “Rain Bros”. McCollum przez kilka ostatnich spotkań miał okazję się przekonać, jak trudno gra się w roli 1. opcji, kiedy cały defensywny scheme ustawiony jest przeciwko tobie.

12) Zajęło to trochę czasu i nie zawsze było to piękne, ale nie tylko 39-letni Dirk Nowitzki wygląda w tym sezonie dobrze. 37-letni Pau Gasol jest lżejszy, kojarzy mi się z Pau wersją z Grizzlies, jest mam wrażenie najlżejszą swoją wersją od wielu, wielu lat. Miał triple-double z asystami w ostatnim tygodniu 2017 roku. On, nawet kontuzjowany obecnie Rudy Gay, oczywiście Manu szukają krótkimi lobami LaMarcusa Aldridge’a, który operuje w tym sezonie na dopasowanym do niego przez Gregga Popovicha systemie zasłon. Ciekawe będzie, jak Spurs połączą ten cały system zagrywek na uwolnienie Aldridge’a z akcjami dla Kawhi’a Leonarda. W meczu Knicks-Spurs widać było też ile od Popovicha może ukraść Jeff Hornacek i dodać do zestawu akcji dla Kristapsa Porzingisa.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

19

Komentarze

  1. kigenx@gmail.com

    2 stycznia 2018 o 08:29

    Wszystko fajnie ale świeta i po świetach, a palmy jak nie było tak nie ma :P

    Lubię to: 3
  2. corso

    2 stycznia 2018 o 08:47

    Harden “okradziony” z MVP? Rozumiem entuzjazm, że już wreszcie po świętach i można normalnie pracować, ale nie szarżujmy. Zbyt wyrównane były argumenty w obie strony, by mówić o kradzieży w którąkolwiek stronę

    Lubię to: 10
    • Maciej Kwiatkowski

      2 stycznia 2018 o 10:46

      Wiem, że nie, dlatego użyłem kursywy. Bo to perspektywa Hardena. Możesz wytłumaczyć mu ten błąd w myśleniu i napisać na adres “Thunder Rockets 1/4, Houston, TX”

      Lubię to: 19
  3. Sebastian Hetman

    2 stycznia 2018 o 08:55

    Zastanawiam się teraz nad wolną agenturą Boogiego, który ze swoim body language daje do zrozumienia, że zaczyna mieć delikatnie wyjebane na to co dzieje się i będzie działo w Pels. I sam już nie wiem czy to kwestia Gentry’ego, urazów innych gości, samej organizacji? Może faktycznie Boogieemu po prostu ciężko zrobić dobrze, może jest zoofilem, może jednak wkurwia go bycie blisko domu? Lipiec będzie wesoły…

    Lubię to: 14
    • 40+

      2 stycznia 2018 o 09:41

      Imo Boogie potrzebuje silnej ojcowskiej ręki, to rozkapryszony dzieciak, który ma wszystkie zabawki i jest nimi znudzony. W wakacje trzeba go wysłać na farmę charakterów…

      Lubię to: 7
      • KayJay

        2 stycznia 2018 o 11:50

        tu chyba tylko Pop lub Bron mogliby pomóć…

        Lubię to: 2
        • Łukasz. . .

          2 stycznia 2018 o 12:25

          Myślę że jest więcej(Stevens,Spoelstra+Riley może Carlisle może jeszcze ktoś) jednak kto by to nie był wszystko zaczyna i kończy się na głowie i złych nawykach Cousinsa.Jemu się nie chce wracać do obrony i często też bronić w pozycyjnym do tego dyskusje z sędziami i dawanie się prowokować innym graczom.Cały czas mam nadzieję ale gaśnie coraz szybciej.

          Lubię to: 3
  4. JWill

    2 stycznia 2018 o 18:45

    Ocenianie DeRozana w kontekście innych graczy jest baaardzo problematyczne i uważałbym z tym 15 graczem w lidze, bo łatwo tak oceniać w dzień kiedy idzie w rekord kariery. Na świątecznym rauszu w meczach z Dallas i OKC klasyczny Kobe z końca kariery 3/16 i 4/16 plus dwie porażki.

    Fajnie, że zaczyna trafiać jakieś trójki (pamiętam jak kiedyś w wywiadzie powiedział, że po co ma się uczyć trójek jak czuje, że za każdym razem może dostać się pod kosz. Pomyślałem wtedy co za pacan, a później dwa razy w play-offach wiadomo), ale to co zauważyłeś Maciek też mi się rzuciło w oczy – większość tego meczu to grube izolacje na DeRozana, gdzie nie radzili sobie Snell/Bledsoe czy Middleton, ale też dostał kilka gwizdków, których w play-offach nie dostanie (nie oceniam czy słusznie czy nie).

    Boję się czy ta wielka zmiana ofensywna w Toronto to tylko zasłona dymna, która skończy się jak tylko DeRozan będzie miał niezły mecz (jak tutaj i nawet teraz Bucks dali sobie go wykraść) lub będą trudności z wygenerowaniem punktu to wrócą stare dobre izolacje i w play-offach będzie to samo co każdego roku.

    Nie chcę też bawić się w nazwiska kto w tym top15 by był przed nim, ale pomyślałem, że najuczciwiej byłoby ocenić go jako top15 gracza w sezonie regularnym i na to mogę się zgodzić :)

    Lubię to: 3
  5. ozee90@gmail.com

    3 stycznia 2018 o 02:43

    BAT Sierakowice słynął z takich grajków – przygotowanie fizyczne zawsze na najwyższym poziomie w okręgówce 😉

    Lubię to: 1

Skomentuj