Wake-Up: 47 punktów Irvinga i Celtics nie przestają wygrywać

26
fot. League Pass
fot. League Pass

Seria Boston Celtics trwa nadal i to już 16 zwycięstw z rzędu!

Tym razem grali w Dallas, musieli gonić rywali w czwartej kwarcie i potrzebne było dodatkowe pięć minut, ale mogli liczyć na fantastycznego Kyrie’go Irvinga, który zdobył najwięcej punktów w sezonie i przede wszystkim był clutch.

To był też najciekawszy mecz minionej nocy, podczas której rozegrano aż 11 spotkań, ale niewiele było emocji.

Swoją serię wygranych przedłużyli także Cleveland Cavaliers, zaliczając w Detroit swój najbardziej dominujący występ sezonu.

Tymczasem LA Clippers przegrali już po raz 9 z rzędu, a coraz dłuższe serie porażek mają też Memphis Grizzlies i Orlando Magic.

Minnesota @ Charlotte 102:118 (Crawford 19 – Howard 25)
Cleveland @ Detroit 116:88 (Love 19 – Harris 11)
Indiana @ Orlando 105:97 (Oladipo 29 – Vucević 25)
Utah @ Philadelphia 86:107 (Mitchell 17 – Simmons 27)
LA Clippers @ New York 85:107 (Griffin 21 – Porzingis 25)
Portland @ Memphis 100:92 (McCollum 24 – Chalmers 21)
Washington @ Milwaukee 99:88 (Beal 23 – Antetokounmpo 23)
Oklahoma City @ New Orleans 107:114 (George 26 – Davis 36)
Boston @ Dallas 110:102 OT (Irving 47 – Barnes 31)
Atlanta @ San Antonio 85:96 (Collins 21 – Aldridge 22)
Denver @ Sacramento 114:98 (Barton 25 – Koufos 16)

* Celtics w czwartej kwarcie odrobili 13 punktów straty i na 61 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry doprowadzili do remisu po tym jak Kyrie Irving przechwycił piłkę Dirkowi Nowitzkiemu i wyprowadził kontrę zakończoną alley-oopem do Jaysona Tatuma. Natomiast w dogrywce Irving już zupełnie przejął mecz. Był nie do zatrzymania zdobywając wtedy 10 z 14 punktów gospodarzy. Całe spotkanie zakończył z season-high 47 punktów (16/22 z gry, 5/7 za trzy).

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

19

KOMENTARZE

    • bez przesady, nie oczekujmy od graczy jakiegoś wielkiego sawuarwiwru, nie przypominam sobie żeby Shaq okazywał wielki szacunek rywalom, a Embiid to taki Shaq wymieszany z Gregiem Odenem niestety

      Lubię to: 12
      • Nie mówię, że ma być przykładnym ministrantem. Jednakże biorąc pod uwagę jakim szkłem był/jest, na jego miejscu bym uważał kogo prowokuje. Shaq nie musiał bać się o swoje zdrowie, to inni bali się jego.

        Lubię to: 6
    • Ale rozróżniaj dwie rzeczy. Jedną z nich jest trash talk podczas meczu, drugą jest zachowanie po.

      Kawhi chyba nie ma problemu z okazywaniem szacunku rywalom, a śmieć, żeby kontuzjować dobrego playera zawsze się znajdzie…

      Lubię to: 4
  1. chcesz być gwiazdą ligi to zachowuj się jak gwiazda ligi, a nie jak popisuj się jak klasowy głupek, który dokucza mniejszym i słabszym. jebnij się w łeb Joel.

    Lubię to: 10
  2. Irving ogarnął w końcu, że wystarczy kilka występów na 30+ punktów, by łagodnie włączyć się do walki o MVP, będąc twarzą najlepszej drużyny w lidze.

    Klasowym głupkiem to jest Cousins, który napierdala Westbrooka łokciem po głowie i później macha rękami ze zdziwieniem. Embiid mówi co myśli i robi co chce. Po meczu wprost przyznaje, że prowokował i flopował, a nie wymyśla jakieś historie i usprawiedliwienia.

    Simmons All-Star

    Lubię to: 23
    • Co do Simmonsa AS, to Molly po gierce spytała go o to, czy z powodu tych wszystkich statystyk dopuszcza do siebie myśli, że może być pierwszym Rookie od czasów Blejka, który będzie grał w AS Game. Odpowiedział, że nie, nie myśli o tym. Po prostu chce wygrać pierścień, w sumie więcej, niż jeden.

      Lubię to: 2