Flesz: Cavaliers zagrali najlepszą połowę w historii sportu. Nikt nie grał tak dobrze jak LeBron teraz gra


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 20 maja 2017
fot. Internet

fot. Internet

Byli ludzie – była w zasadzie cała masa ich – którzy krytykowali Sama Hinkie za długość Procesu, za opieszałość i brak zdecydowania.

Okazuje się jednak, że były Generalny Menedżer Philadelphia 76ers, kiedy wymieniał wszystko za picki, a picki tegoroczne na przyszłoroczne, był na czymś… Wywęszył coś!

Bo po co budować się teraz w Konferencji Wschodniej, skoro powinniśmy budować się na 2025 rok? 32-letni LeBron James gra wciąż po 42 minuty w meczu. Za ile czasu od teraz mógł będzie grać tylko 33-34 minuty? Za 5 lat? Za 6? Czy za 10 lat od teraz grał będzie w jednej drużynie  ze swoim synem? Czy taki jest end-game, LaVar?

To dobrze, że Danny Ainge ma picki.

Te picki będą mu potrzebne.

Kilka godzin po ogłoszeniu trzech finalistów do nagrody MVP – z których żaden w tym momencie nie gra w playoffach – LeBron James zrobił małego olajuwona na robinsonach i rozbitkach Konferencji Wschodniej, wspólnie z Cleveland Cavaliers bijąc Boston Celtics w meczu nr 2 finałów do rozpuku. 130:86 (stan serii: 2-0). Do śmiechu. Mecz nr 3 powinien też zostać rozegrany w Bostonie! Śmiałem się przy 61-24, przy 66-26 i przy 72-31. Nie z Celtics! Nie chcę się śmiać, oglądając finały konferencji! Śmiałem się, bo Cavaliers grali nieprawdopodobnie dobrze.

To co w pierwszych trzech minutach meczu, było najlepszymi w tym sezonie trzema pierwszymi minutami Cleveland w obronie – LeBron czytał pasy podań, bronił obręczy, Kevin Love kontestował rzuty, wszyscy rotowali – po 24 minutach stało się prawdopodobnie najlepszą połową koszykówki w historii NBA. Ktoś kiedyś rzucił więcej punktów do przerwy, ktoś oddał mniej, ale nikt nie prowadził w historii playoffów +41 do przerwy i nie był to nawet matchup 1/8 w I rundzie. Cavaliers zagrali bliskie perfekcji w tym sporcie pierwsze 24 minuty.

Tyronn Lue zrobił w tych playoffach jedno z najbardziej wartościowych usprawnień w historii sportu. I to usprawnienie zrobiło cuda w pierwszej połowie:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

44

Komentarze

  1. zNYKający

    20 maja 2017 o 10:58

    Daddy, give me a hug…

    Lubię to: 47
  2. Markos

    20 maja 2017 o 11:03

    To była rzeź!
    To jest zaszczyt oglądać Go na parkiecie.
    To jest zaszczyt być kibicem Cavaliers, gdy Cavaliers to On.
    To jest dziedzictwo.
    To jest legenda.
    To jest demonstracja siły.
    To nie muszą być przegrane finały z najlepszą drużyną w historii koszykówki, bo jest On.

    Lubię to: 43
  3. Pablo

    20 maja 2017 o 11:12

    Po ubiegłorocznych finałach myślałem,że James zrobił coś wielkiego, a teraz co roku będzie meldował się w finałach i przegrywał. Do tej pory nie wierzyłem w Cavs. Teraz już zaczynam się zastanawiać czy szanse nie są 50/50. Jeśli Warriors nie wyhodowali przez ostatni rok cojones mogą mieć ciężko.

    Lubię to: 13
  4. I love basket

    20 maja 2017 o 11:17

    Podoba mi się rotowanie i wykorzystywanie graczy.Rysiek odpoczywał na leżaku przed domem przez dwie serie żeby teraz wchodzić w rytm przed finałem tak samo Shumpert,to że JR krył całą serię PG to też nie przypadek,ta seria jest odpowiednia żeby Love otrzymał większą rolę sprytny ten trener kaczor.

    Lubię to: 11
  5. bon3s

    20 maja 2017 o 11:24

    Po game 1 pisałem że Cavs nie przegrają meczu w tych playoff i tylko to podtrzymuje;) po drugiej stronie ligi dzisiaj Warriors zaliczą swoją pierwszą porażke;)

    Lubię to: 3
  6. Dr Ćma

    20 maja 2017 o 11:27

    Piękna laurka. Nic dodać, nic ująć.

    Aż chce się napisać “a nie mówiłem?” po tym, jak pisałem, że Cavs mają switch, i że LeBron na Wschodzie mógłby grać 4 na 5 i nadal wygrywać. W Finałach Warriors wcale nie muszą wyglądać na tle Cavaliers tak kolorowo, jak powszechnie myślano jeszcze przed playoffami.

    Lubię to: 5
    • bon3s

      20 maja 2017 o 12:56

      Powiem więcej po game 3 i 4 na zachodzie i stanie 2-2 pojawią się głosy czy Warriors aby napewno będą w finale:P być będą ale sądzę że za bardzo to tam mogą nie pograć. James cały rok miał na przygotowanie planu na nich bo wiedział że to co po drodze to będzie spacerek. Ciezko mi to pisać jako komuś kto nie cierpi Cavs od wielu wielu lat ale oni grają coraz lepiej. Jak w innej galaktyce. A jeszcze nie pokazali nam wrażenie wszystkiego i mają póki co 50% Irvinga (zeszłoroczne finały pokazały 100%). A Warriors? Oni raczej wyłożyli wszystkie karty na stół w czasie sezonu. Pokazali swój max. W playoff powinni przegrać game 1 z Blazers, powinni przegrać game 3 z Jazz i powinni przegrać game 1 ze Spurs. Mają sporo szczęścia, które może się skończyć, nie mają Kerra (Brown to wzmocnienie przeciwnika) i mogą nie mieć glue-guy tego teamu Iggiego.

      Ps. Pisząc typ przed serią Cavaliers w 2 miałem absolutną racje:D i choć zaraz usłyszę że nie ma co wybiegać do finału tylko skupić się na finałach konferencji to patrzać na wschód spytam się: na czym? Celtics naprawdę wyglądają jak zwycięzca loterii draftu tyle że zwykle to jest jedna z najsłabszych drużyn ligi po sezonie regularnym a nie zwycięzca swojej konferencji.

      Lubię to: 6
      • bulls2006pch24

        20 maja 2017 o 18:10

        GSW mają jeszcze daleko do swojego sufitu. Szykują siły na finał i nie ma powodów oczekiwać, że nie stawią się w pełnej formie. Mogli przegrać te mecze, ale to nie szczęście sprawiło że je wygrali, a ogromny talent w zespole. Oby tylko wszyscy byli zdrowi, to będzie dobrze.

        Lubię to: 2
  7. 30+

    20 maja 2017 o 11:37

    IMO Rysiek był wkurwiony, że musiał grać cała 4 kwartę.

    Lubię to: 6
  8. facebook.com/MiamiHeatPolska

    20 maja 2017 o 12:09

    To jak LeBron odpuścił skonczenie alleyoopa bo twardy faul nadchodzil w 3q to oiiii nextlvl Play…

    Nie warto ryzykować kontuzji dla 2 efektownych punktów przy +40

    Lubię to: 3
  9. The Last Pick

    20 maja 2017 o 12:43

    Wymowne zdjęcie. Idealnie dobrane :)

    Lubię to: 0
  10. yaoming@wp.pl

    20 maja 2017 o 12:43

    Bez przesady z tym Jamesem, skończy się szybciej, niż się niektórym wydaje, mówienie, że do 40-tki nawet będzie dobry,to gruba przesada. Tak jak i stawianie go tuż obok Jordana. Odnośnie obecnego sezonu i play off: widzę ,że lanie leszczy na wschodzie już dla co po niektórych znaczy, że w finale Cavs mogą wygrać z GSW. Otóż są bez szans, nie wygrają, GSW zdobędą spokojnie tytuł.

    Lubię to: 15
    • BigTeppa

      20 maja 2017 o 12:49

      Zestashuję ten komentarz na później….

      Lubię to: 46
    • Marcin Śledziński

      20 maja 2017 o 13:06

      Nie wiem czy troll czy idiota, w każdym z tych wypadków proszę w imieniu społecznosci 6G o niemęczenie nas swoimi durnymi komentarzami i miłego dnia życzę.

      Lubię to: 24
    • adusiek890@wp.pl

      20 maja 2017 o 13:28

      O znawca i prorok widzę, “nie widziałem, jak James gra w tych PO, ale co mi tam i tak się wypowiem”.

      Lubię to: 5
    • Clouddead

      20 maja 2017 o 14:00

      Tak się stresowałeś pisząc ten komentarz, że tyle tych przecinków nawaliłeś w losowych miejscach?

      Lubię to: 9
    • Kosma

      20 maja 2017 o 15:38

      Korwiniści są wśród nas

      Lubię to: 7
  11. Clouddead

    20 maja 2017 o 13:00

    Ekhm… Także tego, może zaczniemy już finały? Szkoda prądu marnować.

    Cavs i Warriors rozwiązali koszykówkę.

    Lubię to: 4
    • Mac

      20 maja 2017 o 14:49

      daj Cleveland na biletach zarobić, i tak mało mają przez LeBrona:)

      Lubię to: 5
  12. bon3s

    20 maja 2017 o 13:05

    Seria Cavaliers- Celtics potwierdza jeszcze jedną prawidłowość znaną od setek tysięcy lat: możesz mieć superteam w sezonie regularnym, być atlantą hawks sprzed 2 lat czy bostonem z tego roku ale na końcu gdy przychodzi do playoff liczy się to ile masz w składzie hall of famerów, all starów czy nawet byłych all starów- weteranów. C’s mają tylko Thomasa który był 60 numerem draftu, jest mikrusem i ciągle musi walczyć z tym że w oczach niedzielnych kibiców widziany jest jak: kto to tak właściwie jest ten Thomas, on jest lepszy od Carmelo? Mimo że ma fantastyczny sezon to jednak nikt nie wymieni go w jednym rzędzie z Leonardem, Durantem, Currym, Hardenem czy Westrbrookiem jako tymi którzy są za plecami Jamesa.

    Lubię to: 7
    • I love basket

      20 maja 2017 o 13:09

      Oj myślę że jest jeszcze wielu przy których ciężko go postawić obok.

      Lubię to: 5
    • bulls2006pch24

      20 maja 2017 o 18:18

      Thomas przy swoim wzroście Ti grze w obronie nigdy nie będzie graczem top 10 w nba

      Lubię to: 1
  13. Mac

    20 maja 2017 o 14:51

    LeBron chce pobic LA z ’00 i zrobić sweep w całych PO :)

    Lubię to: 7
  14. Lucek71

    20 maja 2017 o 17:44

    Podziwiam tych, którzy potrafią się emocjonować laniem ogórków (SAS bez Leonarda to też ogórki) przez GSW i CLE.

    Lubię to: 7
  15. drag

    20 maja 2017 o 19:18

    yaoming, dobrze pojechałeś.
    Szanuję opinię każdej osoby ale stawianie LeBrona obok gościa którego 1 na 1 pojechałby LaVarr Ball to faktycznie niesmak.
    Pozdr.

    Lubię to: 2

Skomentuj