Wake-Up: 12. zwycięstwo Heat. Kontuzja Parkera. Niespodzianka w Sacramento. Charles Oakley!

18
fot. League Pass
fot. League Pass

To była długa noc w NBA, bo rozegrano aż 12 meczów, ale niewiele się wydarzyło. Dużo blowoutów, również w tym ciekawie zapowiadającym się pojedynku LeBron vs. PG, tymczasem największe historie to kolejna wygrana Miami Heat, kontuzja Jabari Parkera, niespodzianka w Sacramento i zamieszanie w MSG z udziałem Charlesa Oakley’a… na chwilę wróciliśmy do lat 90-tych.

San Antonio @ Philadelphia 111:103 (Leonard 32 – Okafor 20)
Cleveland @ Indiana 132:117 (Korver 29 – Miles 23)
Washington @ Brooklyn 114:110 OT (Beal 31 – Bogdanovic 21)
Denver @ Atlanta 106:117 (Chandler 24 – Schroder 24)
LA Lakers @ Detroit 102:121 (Drummond 24)
Miami @ Milwaukee 106:88 (Whiteside 23 – Antetokounmpo 22)
Phoenix @ Memphis 91:110 (Booker 20 – Conley 23)
Utah @ New Orleans 127:94 (Johnson 27 – Jones 21)
Toronto @ Minnesota 109:112 (DeRozan 30 – Wiggins 31)
LA Clippers @ New York 119:115 (Griffin 32 – Anthony 28)
Chicago @ Golden State 92:123 (Thompson 28)
Boston @ Sacramento 92:108 (Thomas 26 – Collison 26)

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPrzerwa na Żądanie EXTRA
Następny artykułFlesz: Nadciąga wojna o Lakers? Miami Fit wygrali 12 meczów z rzędu

18 KOMENTARZE

  1. OAK się nie pieści. Ci Knicks są zupełnym przeciwieństwem drużyny z lat 90-tych i Charles nie mógł na to patrzeć. Może i byli toporni i grali siłowo, ale zawsze zostawiali serce na parkiecie. Kochałem ich za to co tu dużo pisać to była ekipa i gdyby nie jeden nadczłowiek pewnie Patrick miałby jednego misia.

    Lubię to: 9
  2. Obejrzałem mecz Kings vs Celtics i tak na dobrą sprawę, to przyjezdni wyglądali jak dzieci we mgle, gdy gospodarze otworzyli potężny run w połowie czwartej kwarty. Jeśli ktoś uważa, że to drużyna, która może zagrozić Cavs w tym sezonie, to radzę obejrzeć ten mecz. W końcu grali z drużyną, która była bez swojego lidera i drugiego rozgrywającego, a przegrali sromotnie…

    Lubię to: 1
      • Ok, to przypominam jeszcze mecze przeciwko:
        – NYK (NEW YORK KNICKS koszykówki), gdzie Rose tyrał obronę Celtics
        – OKC, gdzie Westbrook robił co chciał
        – Wizards, gdzie duet Wall&Beal robili co chcieli
        – i przypomniałbym inne spotkania, ale nie o to chodzi

        Meritum jest takie, że tym składem nie zrobią kolejnego kroku do przodu, to jest stagnacja na poziomie 2 rundy PO Wschodu.

        Lubię to: 1
      • Co nie zmienia faktu, że Celtics w starciu z Cavs mogą urwać góra 2 mecze i to przy dużym rozkojarzeniu Cleveland.Dużo więcej szans dałbym Wizards co zresztą pokazał ich ostatni pojedynek, choć wygrać serii i tak nie dadzą rady.

        Lubię to: 0
    • Zasłona dymna. Ainge już pewnie dzwonił do Vlade i gratulując pokonania drugiej drużyny wschodu, mimochodem przemycił pytanie 'co byś chciał za tego centra, no tego co nie grał, świetnie wyglądaliście bez niego’ ?

      Lubię to: 5
  3. Ciężki jest żywot fana Bucks. Wrócił Middelton a już nie ma Parkera. Jedyny promyczek nadziei że uchwycą wysoki nr w drafcie. Co prawda uważam, że słowo „loteria” bardzo dobrze pasuje do wyborów w drafcie ale mimo wszystko Bucks należą do nielicznych drużyn w ostatnich latach, które potrafią dobrze wykorzystać swój wybór.

    Lubię to: 0