Flesz: Obrona Warriors zdała na szóstkę Test Redicka

11
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Planowałem zacząć gdzie indziej, ale lets-cut-the-bullshit i przejdźmy do meritum.

Pierwsza piątka Los Angeles Clippers w ataku pozycyjnym to prawdopodobnie najtrudniejsze do bronienia ustawienie w NBA. Czwórka Chris Paul, JJ Redick, Blake Griffin, DeAndre Jordan gra ze sobą już tak długo, że gra na pamięć. Koronkowość (czytaj: zagrania na mocnej stronie, które mają zmylić obronę i powiedzieć jej “O, patrz tu! Tu! Patrz tu! Kryj to! Haha! Pff, patrz patrz łoooo Blejk Gryfę i Kris Pol łoooo! Co zrobisz?”, kiedy właściwa akcja grana jest na tzw słabej stronie) to fantastyczny test na przyszykowanie drużyny do meczu dla trenerów rywali, a dla samego zespołu – grupy ludzi zarabiających pieniądze za granie w koszykówkę w pięciu – test na komunikację i chemię. Test na to czy stanowimy jedność, czy też gra z nami Rudy Gay.

W tym wszystkim tzw papierkiem lakmusowym dla wszystkich defensyw NBA jest tzw. Test Reddicka. Chyba już znany powszechnie test na orientację i to czy rozmawia się ze sobą w obronie. Bo choć Redick nie jest All-Starem, to nie może go kryć jeden gracz i czasem nawet nie wystarczą też dwaj.

Za każdym razem, gdy Twój ulubiony team gra przeciwko Clippers – i wiem, że być może wywracasz oczami, bo wiesz o tym dobrze – zrób sobie przyjemność i obserwuj jak obrona Twojej drużyny kryje rzucającego obrońcę Clippers i tego jednego z absolutnie najlepszych shooterów ligi, białą wersję Ray’a Allena (Doc Rivers, który trenował Allena w Bostonie, tu w Clippers ma jeszcze trudniejszy do bronienia playbook dla Redicka). Podobnie więc jak gra przeciwko Orlando Magic to test dla Twojego silnego skrzydłowego i centra po obu stronach parkietu, tak gra przeciwko Clippers to test na to czy Twoja drużyna faktycznie ma dobrą obronę, czy też po prostu rywale rzadziej przeciwko niej trafiają do kosza…

Jesteśmy w 9-tej sekundzie akcji. Pominę screen, w którym Blake Griffin postawił na lewym łokciu zasłonę Redickowi. I screen, w którym Redick dostał podanie od DeAndre Jordana i teraz jest z piłką na szczycie i zmierza w kierunku zasłony. Nie myśl o tym.

Popatrz gdzie jest Klay Thompson, który biegnie za J.J’em. I nie daj się zdekocentrować przez to wszystko co dzieje się pod koszem Clippers! (serio, tam jest alley-oop do Griffina, ale bardziej/przede wszystkim wybiegnięcie Griffina na prawe post-up)

Zobacz:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

43

KOMENTARZE

  1. Chciałem tylko napisać jako kibic Clippers, że tytułu zdobytego dzięki kontuzji kogoś z Warriors to ja nie chcę.

    Od wygrywania mistrzostwa zdobytego na kontuzjach rywali to są te wypierdki z Oakland.

    Dziękuję, pozdrawiam.

    Lubię to: 16
    • Akurat w ostatnim finale to Cavs mieli więcej szczęścia, bo Curry nie był w pełni sprawny (o głupocie Greena nie wspomnę, bo to na własne życzenie). To jest sport i kontuzje, decyzje i gwizdki sędziów, życie osobiste i wiele innych czynników składają się na sukces i nie można się od tego odciąć

      Lubię to: 20
      • No jasne, tylko ze w tamtych Finalach zmierzyła sie drużyna z NBA i drużyna ‘light years ahead’ przed wszystkimi. Więc gra z kontuzją jednego gracza nie powinna takiej hiper-mega-przezajebistej druzynie obniżać wartości,nie?

        Lubię to: 7
          • Płakać to mogę nad Twoją interpunkcją i sposobem składania zdań;)

            Lubię to: 31
          • Dziękuje ci , za rzeczowy komentarz wypunktowałeś dyslektyka w punkt.

            Lubię to: 5
    • Jak ktoś mądry (i to niejeden) kiedyś powiedział umiejętność pozostania zdrowym to też element gry w koszykówkę. Ja tam bym takie mistrzostwo przygarnął i docenił.

      Lubię to: 12
  2. Reddick i Korver to zawodnicy, którzy najbardziej absorbują obronę rywali a zaliczają jakieś 10 ppg. Kiedyś fajnie porównaliście bliźniacze playsy na Allena i Reddicka.

    Lubię to: 4
  3. “(Iguodala – jak Ibaka w Orlando – fizycznie wygląda lepiej, niż miesiąc temu)”

    Też mam takie wrażenie. Na początku sezonu wyglądał jakby się już skończył atletycznie, bo co była akcja w kontrze czy wejście pod kosz to miał problem ze skończeniem lay-upu, a wczoraj prawie urywał obręcze.

    Lubię to: 0