Flesz: O gównie i bałaganie – Wizards, Denver, Milwaukee

22
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Joel Embiid, Bradley Beal, Anthony Davis, LeBron James, Al Horford, Jae Crowder, Dirk Nowitzki, Reggie Jackson, Dwight Howard, Chandler Parsons po przerwie, JR Smith i inni nie grali w środę.

Kiedy wreszcie NBA zrozumie, że rozgrywanie przez każdą drużynę aż 82 meczów w ciągu 170 dni nie jest najmądrzejszym pomysłem? Ile jeszcze dyskusji przed nami? Ile prób tłumaczeń? Ile nerwów stracimy przy argumentacji?

Czwartek to nowy poniedziałek… Już zaraz weekend, ale jeszcze nie tak blisko. Ludzie są przepracowani i bywają w ten dzień źli. Biorę generalną poprawkę na to, chowam się w te dni pod stół i podobnie jak w sobotę rano i niedzielę rano – kiedy nie wiadomo kto ma kaca, a kto nie – staram się unikać komunikacji z ludźmi w internecie. To nie jest np przypadek, że w czwartek nie nagrywamy Palmy. To nie był przypadek, że w poprzednim sezonie czwartkowe Palmy były najrzadziej odsłuchiwanymi.

Pomyślałem więc, żeby przenieść te złe czwartki do Flesza i w ten dzień będziemy zajmować się bałaganem w NBA, czyli tym co irytuje i tym co śmierdzi na kilometr, co by nie użyć słów brzydkich.

Wiesz gdzie zaczniemy, nie?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

24

KOMENTARZE

  1. Nie ilość meczy jest problemem, a ich częstotliwość – rozłożyć sezon od początku października do końca kwietnia, skrócić mecze play offs do best of 5. Tadam.

    Lubię to: 7
  2. Nuggets się uratują zmianą trenera i dwiema mądrymi wymianami, ale Wizards to trzeba zaorać, zatankować, wywalić GM’a, oddać Gortata póki coś się fajnego za niego dostanie, Beala pewnie nikt nie weźmie z takim kontraktem i takim zdrowiem.

    Lubię to: 6
    • Z tą zmianą trenera to jest ciekawa kwestia, bo odniosłem wrażenie, że po epizodzie z Kings, Malone jest uważany za dobrego specjalistę. Coś musi być nie tak z Jokicem, może zamęczył się grą z reprezentacji i po prostu potrzebuje czasu.

      Lubię to: 1
    • A nie jest trochę tak, że grają Fariedem, aby podbić jego wartość na rynku? Chociaż z drugiej strony to miał być ten sezon, że przynajmniej powęszą play-offs… Jestem fanem i liczę, że The Rooster się obudzi.

      Lubię to: 1
  3. Świetny flesz.
    Fajnie poczytać o tym co niefajne w NBA.
    Denver to rzeczywiście bałagan.
    Kupa(nomen omen),dublującego się talentu.

    Ps.
    Czy Przemek Kujawiński przestał zajmować się ligą po odejściu Bryant’a? :D
    Brakuje Jego pióra na 6G!?

    Lubię to: 14
  4. Macieju, a to nie jest trochę tak, że problem za długiego sezonu regularnego widzi tylko jakiś niewielki odsetek kibiców, jakieś 0,001% ludzi, którzy regularnie śledzą NBA? Że takich ludzi jak Ty, którzy potrafią obejrzeć 2-3 mecze dzień w dzień jest garstka, a z tej garstki jest jeszcze mniej osób, które na tyle rozumieją ten sport, że potrafią dostrzec pół kroku wolniejszego Shumperta czy zadyszanego w powrocie do obrony Gasola? Że tak naprawdę przeciętny kibic ogląda spotkanie i nie dostrzega drużyn grających na 50-60% swoich możliwości, tylko cieszy się samym widowiskiem, bo akurat miał czas wolny, by obejrzeć mecz, bo gra jego drużyna/zawodnik? A to właśnie Ci “przeciętni” kibice generują największe zyski, bo jest ich po prostu najliczniejsza grupa. Liga nie zmniejszy ilości spotkań, bo to się jej nie opłaca, skrócenie sezonu z 82 spotkań do 60-65 nie podniesie oglądalności o taki procent, który zniweluje straty poniesione ze względu na zmniejszoną ilość spotkań. Obstawiam, że nie podniosłoby praktycznie wcale.

    Lubię to: 31
  5. Jokic chciał na ławę bo może gra sam sobą w fantasy NBA i też łykał ten przedsezonowy hype na siebie we wszelkich rankingach..

    a jeśli już o łykaniu to faktycznie jest coś z tym czwartkiem – u mnie nazywa się on ćwiartek i w żaden inny dzień tak za mną flaszka nie chodzi :P myślałem wiele lat, że to jakaś pochodna obiadów czwartkowych u króla Stasia ale problem jest chyba bardziej uniwersalny #ćwiartkowyesperal

    Lubię to: 6
  6. IMO ważnym powodem jest również perspektywa.
    Od sezonu 67-68 sezon to zawsze – jeśli na drodze nie stanął lokaut lub losowe zdarzenia – 82 mecze. To zawsze ma później przełożenie na osiągnięcia w karierze, przetasowania na listach all-time, czy chociażby już nawet na runy do PO, typu poprawa gry po ASG czy powrót gwiazdy po kontuzji.

    Skrócenie do nawet, powiedzmy, 70 meczów to byłby ruch skali wprowadzenia linii za 3, tylko nie wiem, czy aż tak potrzebny, jeśli równie dobrze można skrócić offseason.

    Lubię to: 3