Gorący Ekspres (13.05): Metta World Peace, Beasley, Nick Young – z kim zostawiasz dziecko?

18
fot. The Millers "Give Metta World Peace a chance"
fot. The Millers „Give Metta World Peace a chance”

To skomplikowane, ale od 2009 roku Paweł Chrząszcz i Rafał Miernik z Wp.pl, a dziś nadal Paweł – który pojawi się na Zlocie 6G – oraz nowi szefowie sportu Michał Kołodziejczyk i Rafał Suś z WP Sportowe Fakty pozwalali nam rozwijać najpierw Zawszepopierwsze, a teraz Szóstego Gracza. ZP-1 zresztą przez trzy lata było oficjalnym blogiem Wirtualnej Polski. Prawdopodobnie powinienem był położyć większy nacisk, żeby przypominać że 2-3-4 razy w tygodniu moje dłuższe teksty/analizy pojawiają się popołudniu na nowej stronie WPSF zawsze pod tym linkiem. I że chciałbym, abyś traktował je jako uzupełnienie Szóstego Gracza. Noszę zbyt dużo niepokoju w sobie i lęków, dotyczących tłumaczenia dlaczego tak jest, ale chciałbym, żebyś wiedział, że zależność między dwiema stronami jest duża i że możemy porozmawiać o tym na zlocie, jeśli jesteś zainteresowany kuchnią. Domyślam się, że być może wiesz o co chodzi.

Adam pisze o końcu sezonu Spurs tu, ja tam, czyli tu o niespodziewanej przyczynie tego końca. To „tam czyli tu” Marek zaraz wyjmie na front strony jako odnośnik, żeby trudniej było Ci ominąć.

Klasyfikacja pytających… Tu jest na szczęście większa rywalizacja niż w serii Thunder z San An-done-io. Winda do puli odpowiadających wyruszy gdzieś w poniedziałek w południe, więc jest jeszcze czas:

1. Przemek Napierzyński (6,5 punktu)
2. Łukasz Sosnowski (6)
2. Mateusz Kunach (6)
4. Krzysztof Ograbek (5,5)
5. Adam „Rzepka” Rzepkowski (4)

Punkty za dwa poprzednie Ekspresy.

Dla Piotra za odpowiedź na pytanie o 15 złotych abonamentu TVP: „Telewizja musi na siebie zarabiać, a forma abonamentu nie jest zła i nie są to też jakieś potężne pieniądze. Natomiast wkleję fragment, który całą ustawę powinien wyrzucić na zbity ryj i zbić ryj tego co ją napisał: Brak telewizora albo radia nie zwalnia z opłaty audiowizualnej. Z opłaty nie zwalnia też opłacanie abonamentu telewizji kablowej albo dowolnej platformy satelitarnej…”

Dla hippisa Olka: „Życie bez prądu! Jakoś do XVIII wieku dawaliśmy sobie radę!

Dla Przemka za dis na Popka, który ponoć mieszka teraz trzy przecznice ode mnie: „Popkowi nie mógłbym spojrzeć w oczy. Nie patrzę w oczy ludziom, którzy rapują słabiej ode mnie.”

Dla Oli za pytanie do Popa: „Czy nosisz tupecik, czy masz nowe wlosy?”

Odpowiadający mają nowego lidera:

1. Przemek (5)
2. Sebastian (4,5)
3. Piotrek, Górniusz z Bemowa, B.Bielecki, Olek Żerelik, Paweł (3)

Koniec tego cold, gramy hot:


1. Czy Kawhi Leonard to superstar?

Olek Żerelik: Nie. Wszystko zależy od tego jak zdefiniujemy „superstara”. Ja przyjmuję, że jest to gracz, który poza wyróżniającymi się umiejętnościami i charakterem potrafi także wyciągnąć maksimum ze swojej wartości medialnej. Taki Dray Green ma spore umiejętności (choć nie wiem, czy kiedykolwiek wejdzie na poziom ‘superstar’) i z pewnością nieszablonowy charakter, ale nie wykorzystuje jeszcze swojej wartości medialnej. Kawhi natomiast ma problem z dwoma z tych aspektów. Ani nie pokazuje charakteru lidera, ani medialnie się nie wyróżnia. Do kategorii superstar zaliczyłbym: LeBrona, KD, Stepha, CP3 i może Westbrooka.

Bartek Bielecki: Zdefiniuj 'superstar’. O ile w przypadku Westbrooka problemu z tym pytaniem nie miałem, bo Russ spełnia wszelkie sensowne definicje 'superstar’, to w przypadku Leonarda pojawia się problem. Kawhi nie zdaje testu „Czy moi rodzice wiedzą kim on jest?”; z pewnością nie jest superstarem poza parkietami (w ogóle nie jest medialny); wybitny jest tylko w elementach defensywnych, co nie jest atrakcyjne dla przeciętnego widza. Z drugiej strony jest najlepszym graczem jednej z najlepszych organizacji w historii sportu. Jest TOP5 graczem NBA, czyli superstarem na parkiecie, a jeśli chodzi o medialność, to kto w Spurs jest medialny? W skrócie: Kawhi jest superstarem w rozumieniu „zawodnik/profesjonalista”, ale nie jako postać.

Piotr Sitarz: Jak chcesz. Nie obchodzi mnie to w tej chwili, ale powinien zostać rozliczony jak jeden z topowych graczy ligi. Dlatego priorytetem niech będzie znalezienie odpowiedzi dlaczego koszykarz Kawhi grał słabo w najważniejszych momentach tej serii i czy ograniczał go system, trener czy może faktycznie jego umiejętności i to, że ma 24 lata, a nie czy ktoś uważa go za superstara czy nie. Zresztą w tej lidze liczy się tylko jeden tytuł, którego Kawhi nie zdobędzie w tym roku.

Michał Tomaszewski: Jeszcze nie. Dzisiaj rano napisałem na twitterze : „Superstars robią różnicę”. Kawhi jeszcze tego nie robi, ale nie zdziwię się jak już przyszłym sezonie będę mógł go nazwać superstarem. Rozwija się bardzo szybko, ale brakuje mi u niego kreowania innych zawodników. Jeśli to będzie robił, nazwę go superstarem!

Michał Górny: Tak. Kawhi może odsuwać od siebie tę myśl albo nawet w to nie wierzyć, jednak to czego dokonał przez ostatnie dwa sezony spokojnie kwalifikuje do tego grona. Mam tylko jedną wątpliwość – Jak Kawhi wyglądałby w innym systemie i w innych warunkach…

Bartek Tomczak: Tak. W zasadzie to nie wiem po co było „czy” i znak zapytania.

Dawid Ciepliński: Tak. Jest już MVP Finałów, dwa razy wygrał DPOTY, teraz był drugi w głosowaniu na MVP sezonu, jest pierwszą opcją jednej z najlepszych organizacji w lidze i z każdym rokiem gra coraz lepiej. Powiesz, że w tych play offach nie udźwignął roli pełnoprawnego lidera i nie poprowadził Spurs do wygranej ze Spurs? Przyznam Ci rację, ale pamiętaj, że nie nauczysz się chodzić, jeśli nie upadniesz. Tak samo jest w tym przypadku. Każda gwiazda w tej lidze najpierw przegrywała, by w kolejnych sezonach wrócić bardziej zdeterminowana i stawała się jeszcze lepszym koszykarzem. Tak było w przypadku Jordana, O’Neala, Bryanta, Jamesa, Duranta itp. Tak samo będzie w przypadku Leonarda.


fot. David Santiago / Newspix.pl
fot. David Santiago / Newspix.pl

2. Czy Gregg Popovich powinien odejść za Timem Duncanem?

Olek: NIE. bulls2006fronda napisał, że za Popa San Antonio Spurs zawsze wracali. I chyba w tym sęk, jeśli chcemy by SAS szybko wróciło po odejściu Tima i Manu, to Pop musi zostać i myśleć. Wtedy będę spokojny, że w przyszłym sezonie SAS będą wśród kontenderów. Zapewne zmusi Aldridge’a i Leonarda do odpowiednich usprawnień i rozwoju we właściwym kierunku. Jestem też przekonany, że GM Spurs poczyni też dobre kroki, by uzupełnić kadrę.

Bartek Bielecki: Nie. Dobre pytanie, choć nie wiemy kiedy TD odejdzie. Gdybym był fanem Spurs, pewnie odpowiedziałbym inaczej, będąc na świeżo po meczu z OKC. W dwóch ostatnich playoffs, Pop i Spurs zawiedli na całej linii. Pojawiają się silne argumenty przeciwko przestarzałemu systemowi San Antonio. Jeśli Duncan odejdzie tego lata, odejście Popovicha byłoby przedwczesne. Nie powinien rezygnować zaraz po tym, jak osiągnął tak fantastyczny bilans w sezonie zasadniczym. Niech da sobie jeszcze jedną szansę w postaci kolejnych Playoffs.

Sitarz: Nie. Urokiem niespodziewanych porażek jest robienie idiotów z wszystkich, którzy się pomylili. Zajmijmy się tym jak dobrą pracę wykonał Billy Donovan, dlaczego Russell Westbrook nagle dojrzał, dlaczego obrona Enesa Kantera nie była problemem i jak dobry w pick-and-rollach po obu stronach parkietu był w tej serii Steven Adams. Spurs wreszcie są starzy. Niech giną, prawda?

Michał Tomaszewski: Nie. Nie skreślajmy Gregga po nieudanej serii w playoffs. To wciąż stary wyga i jeszcze nie raz nas zaskoczy. Odejścia Popa – tzn braku jego wywiadów po 1 lub 4 kwarcie – nie mogę sobie tego wyobrazić. Jestem pewny, że dojdzie do zmian w składzie w offseason i znowu będzie można usłyszeć, jak to Spurs są najlepsi, najmocniejsi, pokonają każdego i mają najlepszego trenera. Z tym ostatnim się zgadzam.

Górniusz z Bemowa: Nie. Czekam na to, aż Gregg Popovich zajmie się kolejnym pokoleniem Spurs. No chyba, że Tim Duncan pogra jeszcze 4 sezony sprawiając, że logotyp Spurs będzie śnił się Popsowi po nocach.

Bartek Tomczak: Nie. 14. Czy mój licznik dobije do wieku Tima Duncana?

Dawid Ciepliński: Eee, co? Wiem, że Spurs przegrali z Thunder i do tego w ostatnim meczu w dość słabym stylu, ale żeby od razu wysnuwać tak daleko idące wnioski? Przyznam, że gdyby nie to pytanie, to w życiu bym o tym nie pomyślał, ponieważ jak na razie ciężko mi sobie wyobrazić Spurs bez Popovicha jako trenera. Tak samo miałem z Manchesterem United i Alexem Fergusonem. Obaj byli tam od zawsze, od momentu, w którym jako dzieciak zacząłem interesować się sportem i jak wiem, że wszystko co ma swój początek, ma również i koniec, i sir Alexa już nie ma na ławce drużyny z Old Traford, tak czas Popa jeszcze nie nadszedł.


3. Michał Głowacki pyta – masz do dyspozycji: Metta World Peace’a, Michaela Beasleya i Nicka Younga. Z kim zostawiasz dziecko?

Olek: Facepalm. Maciuś ma 3 miesiące, dajcie spokój z takim wyborem… (punkcik za imię?)

Bartek Bielecki: Metta World Peace. To absolutnie nieprawdziwa odpowiedź. Tak naprawdę zostawiłbym z Nickiem Youngiem, bo (już nie) sekretnie go uwielbiam. Nie umiem tego uzasadnić, po prostu. Ma w sobie to coś. Swag? Pewnie powiedziałbym matce dziecka, że zostawiam je z Mettą (z tej trójki wydaje się, że miałby najmniej szkodliwy wpływ na dziecko), a zostawiłbym ze Swaggym P. Byłbym kiepskim ojcem.

Sitarz: Metta World Peace. Tylko dureń zaatakuje dziecko pod opieką ciała Rona Artesta i tylko głupie dziecko zrobi wtedy coś wbrew zasadom.

Michał Tomaszewski: Metta World Peace’a. Będę robił wszystko, aby namówić teściową aby przyszła popilnować dziecko, ale jeśli odmówi wybieram Mette. Liczę, że przyjdzie w swoich butach z pandą i dziecko z zainteresowaniem będzie się bawiło tymi butami, ale obawa, że dziecko zmieni imię i nazwisko podczas nieobecności będzie ogromna.

Górniusz z Bemowa: Brittney Griner. W kolejności – facet który nie wie czy jest Pandą czy Pokojem, Czarny Cheech i idiota. Żaden z nich nie dostałby nawet sekundy z moją pociechą. Dlatego jeśli miałbym wybrać faceta, to byłaby Griner ponieważ na pewno posiada jakiś instynkt macierzyński. Gorzej gdybym miał dziewczynkę…

Bartek Tomczak: Metta World Peace. Jako jedyny z tego grona ma dzieci (tak?) więc mam nadzieję, że potrafi się nimi zająć.

Dawid Ciepliński: Z Metta World Peacem. Z prostego powodu, ponieważ gdyby doszło do jakiejś niebezpiecznej sytuacji, np. ktoś zaatakował dziecko to Michael Beasley byłyby pewnie w swoim świecie i minęłoby trochę czasu, zanim zorientowałby się, co się stało, Nick Young uciekłby machając rękami i piszcząc jak panienka, a MWP wziął wszystko na klatę. Tytuł jednego z najlepszych obrońców w historii ligi w końcu do czegoś zobowiązuje.

Poprzedni artykułDniówka: Koniec sezonu Spurs. Heat walczą o życie w Game 6
Następny artykułFlesz: Powrót Smoka, Biyombo ośmieszony. Nowa wersja Miami Heat doprowadziła do meczu nr 7 w Toronto

18 KOMENTARZE

  1. No właśnie. Jakaś podstrona z linkami do tekstów autorów Szóstego publikowanych gdzie indziej, może też do ich Twittera. Będzie świetne uzupełnienie i lepszy ogląd, zwłaszcza że one są free. I może się okazać, że wiele krytyki można by bez problemu uniknąć, zwłaszcza że nie wszystkie relacje biznesowe czy osobiste w danym momencie można i powinno się wyjawić czy ogarnąć. I nie klóćmy się w rodzinie :-) Howgh.

    Lubię to: 0
    • już dawno wnioskowałem z komentarzach o „linkowisko” z artykułami autorów 6g na innych stronach, bez skutku…

      „To skomplikowane, ale od 2009 roku Paweł Chrząszcz i Rafał Miernik z Wp.pl, a dziś nadal Paweł – który pojawi się na Zlocie 6G – oraz nowi szefowie sportu Michał Kołodziejczyk i Rafał Suś z WP Sportowe Fakty pozwalali nam rozwijać najpierw Zawszepopierwsze, a teraz Szóstego Gracza.” szczerze to ludzi płacących abonament średnio powinno to obchodzić. ale jestem w stanie to zrozumieć, jedyne na czym mi zależy to poziom mojego ulubionego portalu o koszykówce (ależ wazelina, woohooooo) czyli szostegogracza.

      pozdrawiam ;)

      Lubię to: 0
  2. To po to ta cała gównoburza żebyś po 24 godzinach odpowiedział Maćku tak po prostu, szczerze, bez ironii, bez obrażania się, zwięźle, wprost i po prostu profesjonalnie? I co, nie jest tak wszystkim po prostu łatwiej?

    Podziwiam Adama za jedną rzecz. Od zawsze średnio raz dziennie (no, może trochę rzadziej) ktoś tu na niego narzekał (sam to robiłem parę razy). A ten co zrobił? Wziął to jak facet na klatę, zacisnął zęby i przekuł swoją największą słabość w pieprzoną zaletę

    Szanuję Cię Maćku jak pojebany jeżeli chodzi o samo podejście do koszykówki, nikt nie jest nawet blisko Twojego poziomu po tej stronie Wisły i Odry (znaczy po dwóch różnych, nieważne). Ale czasem jak zrobisz jakiegoś potworka pod względem interakcji z czytelnikami w komentarzach to można tylko twarz skryć w dłoniach. Proszę Cię podchodź do komentarzy prezentujących jakąś kulturę i wyższy poziom (a taki niewątpliwie był komentarz ćmy) z należytym szacunkiem a krzywda Ci się nigdy nie stanie. Przecież wszyscy Cię tu kochają, tylko czasem po prostu mają jakąś swoją uwagę i tyle. Przecież nikt tu nie jest złośliwy, tylko mają chłopaki jakieś swoje obserwacje i tyle

    No i jeżeli WP pozwoli, obowiązkowo jakaś rubryka linkująca do Twoich tekstów na SF. Albo ogół tekstów redaktorów na innych stronach, które tego nie zawetują

    Przepraszam za przekleństwa, zaniżają poziom mojej wypowiedzi, ale zawyżają przekaz emocjonalny. A że całą ta afera bardziej emocjonalna niż merytoryczna, to też na to postawiłem

    Lubię to: 0
  3. Spurs przegrali, po prostu, to się zdarza. Cieszy fakt, że w tym naszym kraju, gdzie wszystko jest skrajne i sytuacja zmienia zmienia się jak w kalejdoskopie, są tu głosy rozsądku odnośnie Leonarda i Popovicha, a najbardziej celnie wyraził to wszystko Dawid. Czas Leonarda i Popa tak naprawdę wg mnie dopiero się zaczyna, zobaczymy, co nam przyszłość przyniesie. Co do epickiej batalii odnośnie Maćka i jego pisania… każdy ma swoje zdanie, ważne, że poziom dyskusji i argumentacji jest merytoryczny, nie ma jakiegoś dziecinnego obrzucania się wyzwiskami i pseudoargumentów. Ostatni flesz, trochę inny w formie i treści był dla mnie w porządku, czasem należy zmienić nieco formę, niemniej wycieczki do życia rodzinnego Timmiego nie powinny mieć miejsca, bez nich tekst był wystarczająco dobry, poza tym uważam, że na takie ewentualnie treści jest miejsce w nudelku (kto chce, niech czyta, kto nie chce, niech go omija, ja go omijam i tyle, bo takie tematy mnie po prostu nie interesują). Czy poziom tekstów Maćka się obniżył, czy nie, nie wypowiem się, bo za krótko tutaj jestem. Na zakończenie chciałem dodać, że dołączając do głosów innych widzę i doceniam postęp, jaki zrobił Adam. Tylko drogi Adamie, jedna rzecz, która mnie nurtuje, a wręcz irytuje…skąd ta maniera nadmiernego używania słów tych, tym, temu? Np. nagminne na tym słabym Wschodzie, na tym mocnym Zachodzie itp. ? można to spokojnie ominąć i będzie bardzo dobrze. Pozdrawiam wszystkich :)

    Lubię to: 0
    • Jak dla mnie jedynym merytorycznym komentarzem, chodź nie muszę się z nim zgadzać, była swoista reklamacja Dr Cmy do której jak najbardziej ma prawo, jak każdy klient. Z tym że z reklamacja skoro posługujemy się zerojedynkowym podejściem nie trzeba iść od razu do uokiku można na spokojnie nie naglasniajac sprawy dac szansę odpowiednio to sygnalizujac chodzi mi tutaj o natychmiastowe armaty na tym zacnym forum. Lubie myslec ze Nasza spolecznosc, choc w wiekszosci sie nie znamy, spaja nie tylko kasa, ale również jakaś idea. Dajemy sobie rodzinny brownowski kredyt. A tutaj było jak w Zywocie Briana, Dr Cma robił za Johna Cleesa który ledwo dał sygnał a juz pojawili się entuzjasci miotacze ktorzy wczesniej nie byli specjalnie glosni w temacie a, z mam wrazenie przyjemnoscia, zaczeli napieprzac w Maćka kamieniami, gdy Dr Ćma odwalił za nich czarna robote.Tyle ode mnie w tej materii, pozdrawiam serdecznie.

      Lubię to: 0
  4. maciek, wiem że nie jest łatwo być najlepszym polskim [a jest nas 40 milionów, pamiętaj] bloggerem o nba, ale daj radę, stosuj buddyjskie opowieści o pustych łodziach odnośnie ludzi przeciwnych dziedzictwu czy cokolwiek. w każdym razie jest jedna sprawa – nie obrażaj tak wprost tima duncana. prowokacja, wiadomo, ale jednak nie powinno się mieszać jednego z 20 najwspanialsych koszykarzy wszchczasów. shift mi nie działa.

    Lubię to: 0
  5. Button do Sportowych Faktów – super, że jest już. Tylko mi wyświetla w najnowszym Chrome tekst linkujący na biało.

    Śledząc tę „gównoburzę” po cichu, po dzisiejszym wpisie i komentarzach, mam nadzieję, że obu stronom wyjdzie na dobre. :)

    Lubię to: 0
  6. Zdecydowanie zostawiam dziecko pod opieką MWP. Gość, nie dość, że wygrał Kobiemu ostatni tytuł to dodatkowo wygląda na takiego, co wie jak się bawić. A zabawa z dzieckiem to podstawa :)

    Lubię to: 0
  7. Noo nareszcie :) Tak jak przy przejściu z ZP-1 na 6G były zgrzyty, bo komunikacji nie było, tak teraz zamieszanie się zrobiło. Dzięki Maciek za pierwszy akapit i chwała za usprawnienie strony. Wystarczy prosto i szczerze napisać co i jak i od razu raźniej.

    Nauka na przyszłość, żeby z czytelnikami/abonentami komunikować się od razu.
    „Nie kłóćmy się w rodzinie” mottem na zbliżające się finały, a corso zbiera punkty za ten Ekspres.

    Lubię to: 0