Czy Kawhi Leonard jest lepszym graczem niż Kevin Durant?

35
Sue Ogrocki/Associated Press
Sue Ogrocki/Associated Press

Zawodnik A: 0,99 PPP w izolacjach, 1,02 PPP w pick and rollu, 1,02 PPP w post up, 63 eFG% w catch and shoot, 47,7 eFG% po koźle, 47,6 eFG% z obrońcą na twarzy, 52,9 eFG% w kontestowanych rzutach, 67,8 eFG% w otwartych rzutach

Zawodnik B: 0,99 PPP w izolacjach, 0,93 PPP w pick and rollu, 1,23 PPP w post up, 59,5 eFG% w catch and shoot, 51,1 eFG% po koźle53,3 eFG% z obrońcą na twarzy, 55,8 eFG% w kontestowanych rzutach, 58,3 eFG% w otwartych rzutach

Nasi zawodnicy A i B to oczywiście Kevin Durant i Kawhi Leonard. Który jest który? Myślę, że odpowiedź na to pytanie wcale was nie zaskoczy. To, co być może was zaskoczyło, to fakt, jak małe są pomiędzy nimi różnice w efektywności ofensywnej. Szczególnie, jeśli pamiętacie, kim w tej lidze miał być Kawhi Leonard.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni120 zł

0

KOMENTARZE

  1. Przemku, w ten sposób wchodzisz w Morey Ball :-) A pytań jest tu wiele. Ot, choćby, jak będzie grał Kawhi pod innym trenerem? Czy Kawhi naprawdę nie ma żadnych osobistych ambicji? Kto gra bardziej dla drużyny, Kevin czy Russell? I czy czasem nie robisz z KD następnego Bryanta, bo nie może być pustki w przyrodzie? ;-) PS wiem, wiem, jestem psychofanem..

    Lubię to: 0
    • Niestety, w tę stronę to właśnie zmierza. Redaktor Kujawiński znalazł sobie nowego “ulubieńca”, tylko tym razem ma prościej, bo Kevin Durat jeszcze nie wygrał mistrzostwa NBA. O ile hejtując Kobego zawsze ktoś mógł odpisać że Black Mamba ma 5 pierścieni i count the rings, to w przypadku KD zawsze jest argument “ale on jeszcze nie zdobył tytuł, nie jest LIDEREM”.

      Tak, wolałbym Kevina Duranta od Kawhi Leonarda. Nawet nie chodzi mi tutaj o statystyki, ale po prostu prędzej ludzie przyjdą do hali zobaczyć jak gra KD, niż jak gra Leonard. Wolałbym wstać o 4 nad ranem zobaczyć na league passie mecz w którym Durant, niż ten w którym gra Leonard. Dzieciak prędzej wyjdzie na boisko i będzie chciał powtórzyć zagranie Kevina, nie Kawhi. Jasne, możemy cały ten sport ubrać w statystyki i rozliczać wszystkich z pierścieni. Ale nie wiem czy to ta rzecz w koszykówce, za którą kocha się ten sport.

      Lubię to: 0
      • Hm, Przemek zawsze był obiektywny – na ile to oczywiście możliwe. Jeżeli Kevin nigdy nic nie wygra, to zawsze będzie lipa, to oczywiste. Ale fakt, kogo porwie Kawhi poza fachowcami? I, to co może nie do końca wyrazilem, jakim będzie graczem bez Popa? Inna rzecz, że czasy się zmieniają.. Igoudala był MVP finałów, prawda?

        Lubię to: 0
  2. Oczywiście, że nie jest. Durant to od ok. 5 lat ofensywna supergwiazda w skali all-time. Kawhi jescze nie pokazał(ma teraz szansę), że może być solidnym go2guyem, chyba pamiętamy co się stało ze Spurs gdy Leonard w serii z Clippers miał w 4 kwarcie przejmować mecz.

    Jeśli chodzi o udowadnianie czegoś to Kawhi powinien coś pokazać w ataku, bo na koniec dnia od superstara wymagamy zdobycia punktów w trudnych momentach dla zespołu. Atak>obrona jeśli chodzi o ten kaliber graczy. W obronie nadal więcej zależy do zespołu niż jednostki. Dwyane Wade z wczoraj to dobry przykład czego wymaga się od lidera zespołu w PO.

    I na pewno nie jest tak, że do Duranta trzeba dostosować system. Jeśli chodzi o egoizm byli dwaj ludzie nad wszystkimi i na koniec dnia to ich dostosowano do obecnie śmiesznego triangle offense :)

    Lubię to: 0
  3. “Więcej, wygląda na to, że Leonard mógłby grać w dowolnej drużynie NBA i dostosować się do panujących w niej zwyczajów. W przypadku Duranta z góry wiemy, że to drużyny musiałby dostosować się do niego.”

    Czy to jest przewaga Leonarda? Leonard jest doskonałym graczem w systemie SAS, ale czy byłby równie dobry w innej drużynie u innego trenera, zarówno w ofensywie jak i defensywie?
    Nie wydaje mi się. Jeszcze nie w tej chwili. Oczywiście fantastycznie jest obserwować jego niesamowity rozwój ale jak by to powiedział Mike Conley: Jeszcze za wcześnie.
    W przypadku Duranta, raczej oczywiste jest, że efekt przy jego przejściu do innej drużyny porównywalny byłby z “efektem LeBrona” czyli całkowitą zmiana oblicza zespołu. Zespół który był poza playoffami z miejsca staje się contenderem.
    Durant jest talentem czystej wody, zjawiskiem. Oglądam tą ligę od ćwierć wieku i dla mnie jest top 3 w historii graczem z najlepszym rzutem. Bezapelacyjnie.
    Gracz z 210 cm, który może oddać niemożliwy do zablokowania rzut z każdego miejsca na parkiecie.
    Mam też wrażenie że to cały czas bardzo niedoceniany obrońca.

    Wydaje się że od początku sezonu Durant jest na misji. Jego świetna seria ofensywna z co najmniej 20 pkt przeszła trochę bez echa. Z Dallas nastawiał playoffowy celownik i w tej serii powinno być już tylko lepiej :)

    Hej, wreszcie Durant, Westbrook i Ibaka są zdrowi. Trochę zapominamy że kiedy wszyscy byli na boisku jeszcze nie przegrali serii :)
    Stawiam OKC w 6 i mam nadzieję że się nie zawiodę.

    Lubię to: 0
    • Durant jest jednym z najbardziej niedocenianych graczy w tej lidze. Mówi się o Spurs, LBJ;u, Bryancie a o KD rozmawiaja nieliczni. Mam wrażenie że te ostre i dosadne komentarze KD były próba zwrócenia na siebie uwagi.

      Jeśli miał bym wybierać między KD a Leonardem to do swojego zespołu wybrał bym Leonarda gdyż swój team układał bym od obrony. Atak wygrywa mecze, obrona zdobywa mistrzostwa

      Lubię to: 0
  4. odnosnie top 5 graczy, ogladajac g6 Ind-Tor na ILP, komentatorzy chyba lokalni, powiedzieli ze Pg13 jest top 5 playerem – za LBJ , KD Curry, i westrborczym.Ja tam Leonarda w top 5 zamiast Pg.

    moje pytanie czy Pg13 jest w top 10 graczy wg was, jesli nie to kto tam powinnien sie znalezc, oprocz wyzej wymienionych

    Lubię to: 0
  5. Dla mnie “Kawhi” bez mrugnięcia, uwielbiam gościa i dla mnie jest MVP tej ligi ;-) oglądanie go po bronionej części parkietu to czysta przyjemność, nie mogę się doczekać na jego pojedynek z KD.

    Lubię to: 0
  6. Kawhi ma jedną wadę, w ogóle koszykówka “Morey-Ball” Golden State Wariors, San Antonio, Team Basketball ma jedną wadę jest… nudna. Nie jest historią. Choćby nie wiem jak korporacyjne było bycie Team playerem i jaką przyszłością nie było oglądanie niesamowitych drużyn. Wszyscy chcemy historii, wszyscy chcemy “Konradów” koszykówki. Chcemy indywidualnego występu zakończonego game-winnerem na wagę serie w play offach. Dlatego przed Leonardem mam Kembe Walkera. Być może Kobe-basketball, Iverson-basketball z skutecznością 30% była przesadą, ale koszykówka w której pięciu zawodników zdobywa po 15 punktów jest po prostu nudna i nikt na koniec nie patrzy w PER nie patrzy w True Shooting % tylko każdy chce zobaczyć 40-8-8. Dlatego biorę KD.

    Zresztą nawet nie rozliczamy i nie wymagamy od Kawhiego bycia all-starem w tej lidze bo nikt nie krytykuje go za:
    -choke z LAC rok temu
    -choke w finale z MIA

    Lubię to: 0
    • “-choke w finale z MIA”? hę?

      jako drugoroczniak w finałach 2013 staty na poziomie 14,6 punktów i 11,1 zbiorek.
      sezon później finały staty na poziomie: 17.8 punktów na skuteczności 61% z gry i MVP Finałów.

      Lubię to: 0
      • Oczywiście choke w Miami to prowokacja to była najbardziej niesamowita końcówka w historii tej gry Ginobili tez powinien trafić swojego osobistego. Drugi sezon Kl.

        Dziś dostaliśmy argument przeciwko Durantowi ale wciąż nie za Leonardem. Zamieniamy Leonarda na H.Barnesa który rzuci 15 pkt i u Popa będzie przyzwoitym obrońca i wciąż mamy blow out na OKC.

        Zamiencie Duranta z Barnesem i OKC nie ma w PO.

        W systemie SAS weźmy Tony Allena w miejsce KL i różnicy praktycznie nie będzie.

        To świetny zawodnik ale nie widzę go w pierwszej opcji. Z tego co dokopalem – Career high 33 pkt. Durant conajmniej kilka 50. Jeden sezon jak dobrze pamiętam skończył z średnia zbliżającą się do 30.

        Obrona jest ważna wygrywa mistrzostwa. W SAS te 20 punktów wystarczy ale gdyby Kawhi miał na swoich barkach drużynę czy umiałby przepchnac ja w ostatnich minutach jak w tym roku próbują PG z Indiana, Stary Wade z Miami czy Kemba.

        Lubię to: 0
          • To akurat pochwała dla systemu SAS i Popovicha. To on tu jest geniuszem i MVP tej drużyny. Nie Kawhi. I pochwała jakim usprawnieniem jest LMA dla tej drużyny. Moim zdaniem to na nim jest 30 punktów różnicy w tym meczu na tym, że SAS ma zawodnika na dominacje low block, pół dystans i zagrożenie rzutem za 3. Zawodnika którego najlepszy obrońca OKC nie jest w stanie zatrzymać. To on będzie opcją numer 1 dla SAS w najbliższych latach.

            W porównaniu myślałem o młodym Tony Allenie, Harisonie Barnesie, tak wierzę w to że po treningu u Pop’a byliby w stanie osiągać to co Kawhi. Nie wyobrażam sobie Kawhiego jako opcji przy Westbrook’u w OKC z lepszy skutkiem niż KD. I dlatego mając Popa na ławce wolałbym dołożyć do tego składu na trójkę Duranta niż Leonarda jeśli mamy już tak wybierać. I wielu zawodników dopiero w Spurs zaczęło grać swoją najlepsza koszykówkę. Durant nigdy nie pracował pod dobrym coachem. Stąd różnica w ocenie.

            Lubię to: 0
          • Nie no proszę, chcesz ludziom wmówić że wszystko co Kawhi osiągnął to rezultat pracy Popa?Czy Pop uczył go rzutu którego nie miał po przyjściu do ligi?Gry w post up?Izolacjach?To dlaczego taki Kyle Anderson nie potrafi zrobić takiego postępu?Nie róbmy z Popa czarodzieja czy Midasa, który zamienia wszystko w złoto, nie bez powodu Spurs bez wahania oddali Hilla za tego chłopaka.

            Porównywanie go do Tony Allena, który jest “jedynie” wyśmienitym obrońcą to nieporozumienie.Nie wiem czy kiedykolwiek w swojej karierze był on w setce najlepszych koszykarzy.Dlaczego przytoczony Barnes nie rozwija się tak jak od niego oczekiwano?Czy w GS mają słaby sztab skoro inni potrafili zaliczyć duży progres – Klay, Draymond nawet Steph a Barnes stoi w miejscu od 4 lat?

            Nikt nie kwestionuje tego że Durant ma większy talent czy opinii, że w większym stopniu może zmieniać franczyzy ale traktowanie Leonarda jako jakiegoś pierwszego lepszego gracza zadaniowego, który jest wyłącznie produktem systemu to gruba przesada.Nie jesteś w stanie z pierwszego lepszego przeciętniaka zrobić top 10 gracza ligi a takim dziś jest Leonard.Jimmy Butler też przychodził do ligi jako specjalista od defensywy a dziś jest All Starem.Zapewne to też rezultat systemu a nie ciężkiej pracy podpartej talentem?To czemu taki Taj Gibson czy Ronnie Brewer nigdy nie wyrośli na gwiazdy przy Thibodeau?

            PS.
            Pisałeś tez coś o Kembie Walkerze, o choke’u czy pchaniu na własnych barkach drużyny.Na świeżo:
            Walker w meczu numer 7 – 3 na 16 i 9 punktów.Nadal masz go w swoim rankingu “liderów” przed Kawhim?

            Lubię to: 0
          • @jarokr Powyżej masz konkretne liczby. Durant i Leonard zdobywają tyle samo punktów w izolacjach. W jaki sposób ma być to kwestia systemu?

            Lubię to: 0
          • Przemek, nie wiem strzelam że Izolacje stanowią większy % akcji Duranta niż Leonarda. Częściej są zaplanowaną strategią w przypadku KL niż Izolacją z dupy bo nic innego nie wymyśliliśmy. Inaczej oddaje się 10 a inaczej 20 rzut w meczu. Inaczej kiedy 2-3 izolacje na mecz są częscią taktyki zespołu, a inaczej kiedy lider dostaje piłkę z 8 sekundami do końca akcji i zadaniem zrób coś z tego. Po prostu sama izolacja w przypadku KD jest mało zaskakująca/występuje częściej i to może mieć wpływ na spadek skuteczności. Atak OKC jest łatwiejszy do rozczytania obrońca może bardziej skupić się na atakującym bo mniej opcji jest dookoła. KD gra też więcej crunchów, większa presja bo SAS wcześniej rostrzyga mecze. Też chyba jest to raczej słabszy/jeśli nie najsłabszy sezon statystycznie w ataku dla KD kontra najlepszy ofensywnie dla KL.
            Bo statystyki jak rozumiem dotyczące tego sezonu regularnego?

            Lubię to: 0
          • W każdym sporcie w pierwszej kolejności chodzi o emocje i zwycięstwa (mistrzostwa) czy gdzieś temu zaprzeczam? Dyskusja jest o to kto jest lepszym zawodnikiem. Kawhi gra w najbardziej zbilansowanym zespole ligi, gdzie nikt nie wymaga od niego brania meczów na siebie. Może sobie zniknąć, odpocząć, ktoś to pociągnie. Słaby mecz od Russela, KD kończy się taką masakrą.

            Argument 50+ jest o tym, że Durant jest o tyle lepszym strzelcem, ile Kawhi od niego lepszym obrońcą. Tylko gdybym zaczynał nowy franchise to chciałbym mieć Duranta i szukać wokół niego obrońców z rzutem za 3. SAS ma komfort ma LMA na czwórce. Zresztą LMA jest naturalną pierwszą opcją tego zespołu. I to na nim, na jego adaptacji do systemu z pozycji gwiazdy swojej drużyny skupiłbym uwagę rozpatrując sukces SAS.

            Oczywiście że wole zwycięstwo niż mecz 50+. Tylko Spurs wygrywa przez system POP’a i to jemu należy się Kudos. Poczekajmy na mecz w którym reszta nic nie będzie grała i Kawhi pokaże że umie być liderem bo już widzę (chyba że jesteś kibicem Spurs) jak będziemy rozmawiać o tym że Kawhi jest TOP 10 ligi np. ostatnich 20 latach bo był elitarnym obrońcą, zdobył 2-3 mistrzostwa jako ważny element Spurs. Czy Scottie Pippen jest TOP 10 all time?

            Bo wiesz ostatecznie chodzi o zwycięstwa ale każda narracja ubiera to zwycięstwo w kogoś bo bohater zbiorowy zawsze jest mniej efektowny niż indywidualny. Ja po prostu uważam że Kawhi nie zasłużył jeszcze na bycie twarzą tej drużyny.

            Lubię to: 0
        • Dla mnie Durant > Kawhi indywidualne póki co, choć jest coraz bliżej. Natomiast to zdanie o braku różnicy nie komentuje. Tony i Barnes trenowali/trenują pod dobrym sztabem. Trzeba oddać Popowi że potrafi wykorzystać potencjał swoich graczy. LMA wygląda teraz jakby grał w SAS od lat. Kawhi właśnie się staje twarzą tej drużyny IMO.

          Lubię to: 0
        • Tak kibicuje SAS w tej serii bo to w jakim kierunku podążyło OKC i jak w dalszym ciągu jest marnowany potencjał ich gwiazd… Długo by dyskutować.

          Lubię to: 0
  7. zdecydowanie Durant, Kawhi nie jest i nie bedzie zawodnikiem na poziomie, elite all time scorera, pewnego g2g, czy MVP. Obydwu doceniam i bardzo lubie, nie porównuje nawet poziomu obrony Kevina i Kawhiego, ale temu drugiemu brakuje czystego koszykarskiego talentu

    Lubię to: 0
  8. To jak tam fani KD jak tam po game 1 kto wygladal jak top 5 tej ligi? Kto zaliczył choke? Gdzie te wielkie nastawianie celownika z Dallas i 40-8-8 co mecz ze spurs? Tak ta seria vedzie wyglądać system i Leonard over indywidualne gry KD. Ba sądzę ze jesli okc będzie w tej serii to tylko i wyłącznie dzieki westbrookowi a nie kd bo właśnie russ może tu robic roznice

    Lubię to: 0
  9. Leonard to genialny gracz-jak można umniejszać jego status, tym że Pop,Spurs,Kojot i “grube baby”.
    To może za Duncana też można by wstawić np.Eltona Branda?
    Umiejętność dostosowania się do systemu, low ego,mindset,charakter i praca nad nim to w tej lidze -(zajebiscie utalentowanych koszykarzy) kluczowa przewaga,nie mniejsza niż talent rzutowy i efektownosć.

    A wygrywanie i tytuły są celem tej i każdej innej ZESPOłOWEJ gry.Talent to tylko baza.

    Ps.
    Pippena w all time draft biorę w pierwszej 20stce,Durant może skończyć na półce z McGrady’m i Marbury’m.

    Lubię to: 0