Między Rondem a Palmą (291): Podsumowanie offseason Phoenix Suns

17

W dzisiejszym zaskoczeniu z zaskoczenia.

Po odśpiewaniu hymnu na cześć Pau Gasola, pojawiają się Pan Gasol i Nikos Gallis. Omawiamy regułę 30 tys. minut dla rozgrywających i regułę współczynnika Mike’a Bibby’ego, od wczoraj dręczący problem Ligi Mistrzów (zachęcamy do dyskusji), Aferę Tornistrową, braci Mroczków i zarzewie międzynarodowego konfliktu, wywołanego w męskiej toalecie mediaroomu na Stade Pierre Mauroy w Lille. Nie omawiamy konfliktów Rozenek-Szulim i Doda-Rozenek. We are sorry.

Podsumowujemy za to wszystkie sprawy dręczące Phoenix Suns i zamiast słońca widzimy dno.

[wpdm_file id=174]

Ściąganie Palmy umili styl osiedli ludzi ucywilizowanych:

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRaport: NBA rozpoczęła badania nad urządzeniem, które może stać się wkrótce częścią stroju meczowego
Następny artykułPółfinały EuroBasketu: Serbia najgorsze zostawiła na koniec, pomogła Litwie awansować do finału, gdzie był Milos Teodosić?

17 KOMENTARZE

  1. Dlaczego żaden klub nie zdobył mistrzostwa LM back-to-back?

    Jest kilka zespołów ze światowego topu, które prezentują wyrównany poziom i biorąc pod uwagę formułę rundy pucharowej, która polega na graniu dwumeczu powoduje, że bardzo łatwo jednym niefortunnym zagraniem, jednym faulem, jedną kartką czerwoną, jednym złym gwizdkiem sędziego, jedną gorszą połową, jednym dniem niedyspozycji, jednym dniem fantastycznej dyspozycji przeciwnika przerżnąć całą rundę i odpaść z dalszej gry.
    Gdyby w piłce nożnej były p-o np do 2-3 zwycięstw o wiele łatwiej byłoby o powtarzalność.

    Lubię to: 0
        • Akurat ludzie nie mający pojęcia, nie powinni się wypowiadać, bo to wypowiedź w stylu Griffin tylko dunki. Jeden mecz (nie mylić z dwumeczem, bo w pierwszym spotkaniu poszły gwizdki w drugą stronę) jako argument internetowych krzykaczy o niczym nie świadczy. Barcelonę regularnie okradają, w tym sezonie zaczęli z grubej rury i w każdym z czterech meczów o stawkę (3xLL + 1xCL) wałki szły nieziemskie – z Athleticiem brak karnego za rękę + nieuznana bramka, z Malagą dwa nieodgwizdane karne w przeciągu trzech minut w pierwszej połowie, z Atletico cztery(!) zagrania ręką przeciwników w polu karnym z czego dwa spokojnie kwalifikowały się na jedenastkę, a dwa dni temu z Romą niepodyktowany karny na Suarezie. Nie mówiąc już o zawieszeniu dla Pique czy o akceptacji na łamanie kończyn przez Nainggolana. Ale to jak na razie mało znaczący początek sezonu, co będzie dalej?

          Spotkanie o mistrzostwo kończące sezon 13/14 i nieuznany gol Messiego na wagę tytułu https://www.youtube.com/watch?v=ewX2uhS3t5U

          Wielki sezon Realu 11/12. Największa kradzież w piłce ligowej w historii. Polecam zapoznać się z tym linkiem, który jest tylko uchyleniem rąbka tajemnicy tamtego sezonu http://www.dailymotion.com/video/xpn6qw_15-penales-no-senalados-a-favor-del-barcelona-en-28-jornadas_sport

          A tutaj ogólne podsumowanie mitów i dyrdymałów na temat FCB, artykuł ma już ponad trzy lata, więc niektóre linki zapewne wygasły http://blaugrana.pl/9017-Mistrzowska-kradziez

          Oczywiście podpisuję się pod komentarzem corso, nieuznany gol Bojana, dodatkowo w jakiś sposób złamał chłopaka i ten zatrzymał się w piłkarskim rozwoju. Błędy z Interem i góra farta Chelsea dwa lata później powstrzymały Barcelonę przed dojściem do finału i uniemożliwiły walkę o obronę tytułu. W tym roku również będzie niezmiernie ciężko z niezwykle wąską kadrą do stycznia, ale mimo wielu przeciwności liczę, że się uda :)

          Gorąco pozdrawiam.

          Lubię to: 0
          • czardi jak na prawilnego usera BO przystało, na bezsensowne zarzuty wobec FCB wytoczył garść argumentów i linków :D

            Lubię to: 0
          • Ale o faulu Messiego i spalonym przy golu z Romą oraz o faulu na karny Mascherano czy tam Mathieu’go to już nie wspomniał. Nie mówiąc o braku kartki za kopnięcie Szczęsnego dla Suareza…

            Lubię to: 0
        • Żałosne uwypuklenie przewinienia przez Busquetsa. Absolutnie się zgadzam. Ale przewinienie było, przewinienie na żółtą kartkę, bo ręka poszła na twarz, a jako że Motta miał już żółtą kartkę, to tak czy siak wykluczenie z boiska.

          Coraz starsza ta sytuacja, niedługo wnuki będą tym dowodzić swoje racje ;)

          Lubię to: 0
          • @czardi
            a co, mamy Ci wklejać każdą padakę jaką wykonuje Neymar? Wiesz, w końcu spadną Ci klapki z oczu i zobaczysz że piłka nożna to gra dla mężczyzn a nie panienek które lubią się same przewracać. Dotyczy to także tego drugiego klubu w Hiszpanii bez którego sens istnienia FC Barcelony byłby problematyczny :)

            Lubię to: 0
    • Jeszcze najważniejsze : specyfika kopanej pozwala wygrać drużynie słabszej (murowanie , bramka z kontry lub stałego fragmentu gry , murowanie ), co niektórzy za największy atut tej gry, a mi ostatnio ten fakt coraz bardziej wadzi

      Lubię to: 0
  2. W Phoenix narobił się spory bałagan, ale ten team może powalczyć o playoffy. Rzeczywiście brakuje tutaj jednego obrońcy, który wsparłby backcourt Bledsoe – Knight, bo nie wiadomo jak szybko w NBA wejdzie Booker, ale jeśli kontuzje ominą zarówno Bledsoe, jak i Knighta, to może Suns przetrwają. Markieff odejdzie i w jego miejsce pewnie przyjdzie inny PF. Jeśli Raptors zainteresowaliby się Keefem, to niezłym pomysłem byłby Patrick Patterson. Rockets będzie ciężko zrobić jakikolwiek deal, bo hajs się nie będzie zgadzać, jeśli do Phoenix miałby trafić Terrence Jones, Donatas Motiejunas lub Clint Capela. Tak czy siak, kluczem może być gra PJ-a Tuckera na czwórce. W poprzednim sezonie trafiał blisko 37% z rogów, a sezon wcześniej 42%. Jeśli utrzymywałby tę skuteczność na dobrym poziomie, a w obronie walczył jak zawsze do utraty sił, to granie nisko z Chandlerem/Lenem na środku może zaprocentować. Do tego mocno wierzę w TJ-a Warrena, jego umiejętności strzeleckie i ciąg na kosz. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu, ale potencjał na najlepszą ósemkę jest, przynajmniej według mnie.

    Lubię to: 0
    • Nie zgodzę się, że brakuje wsparcia b-k. Goodwin jest zawsze świetny, kiedy dostaje szansę i to jest właśnie ten czas, kiedy powinien więcej grać. TJ Warren też może z powodzeniem grać na 2-3 i będzie graczem plusowym po obu stronach parkietu. Ogrywać się będzie Booker. Bogdanovic jeszcze nie w tym, ale w następnym sezonie to też może być steal. Wsparcia to trzeba na PF. PJ nie da rady przez cały sezon. Keefa nie ma już w PHX, powiedzmy sobie szczerze.

      BTW, szkoda, że ten podcast był potraktowany po macoszemu o PHOENIX SUNS.
      Czarnowidztwo mocno nieuzasadnione. Suns jednak będzie typowym średniakiem w NBA – na 35/45 zwycięstw.

      Lubię to: 0
      • Warren na dwójce nie będzie raczej plusowym graczem w obronie, niestety. Nie widzę go grającego niżej niż 3/4. Goodwin chciałbym żeby uwolnił swój potencjał i dostanie na pewno szansę. Szkoda, że z Keefem wyszło wielkie szambo, bo – tak jak Maciek mówił – frontcourt miał szansę być zabójczy.

        Lubię to: 0
  3. 1) No to SAS również „może nie jest takie fantastyczne, BOOM!” :)

    +Faktycznie formuła LM bardziej przypomina March Madness niż NBA

    2) [grobowo-urzędniczym głosem] „Steve Nash – zero tytułów” – kocham zNYKa xD

    Lubię to: 0