Tristan Thompson chce, żebyśmy wiedzieli, że wciąż nie jest zawodnikiem Cavs

12
instagram.com/kingjames
instagram.com/kingjames

Kogo brakuje na zdjęciu?

Jest Kevin Love. Od czasu słynnego spotkania nad basenem Kevin Love rozczochrany stoi tuż obok LeBrona Jamesa i Kyrie’ego Irvinga. Jest najszczęśliwszy człowiek na świecie Mo Williams i zajmujący w tej kategorii miejsce numer 2 Anderson Varejao. Jest zbiorowy swag Imana Shumperta i J.R. Smitha. Jest Richard Jefferson z miną „widziałem już wszystko”. Są nawet Joe Harris i Sasha Kaun, choć wciąż zastanawiają się, co tam właściwie robią.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułJeszcze przez jakiś czas loteria draftu pozostanie bez zmian
Następny artykułBucks przedłużyli kontrakt z GM’em Johnem Hammondem

12 KOMENTARZE

  1. Szkoda,tak jak piszesz TT pojawieniem sie w Miami nie zaszkodzilby sobie (z biznesowej strony),natomiast taki foch moze odbic sie pozniej na chemii zespolu.

    Inna sprawa ,ze niektorym gostkom w lidze w dupach sie poprzewracalo- rezerwowy roles z niezla 1/2 sezonu upiera sie ze jest maxplayerem.

    Lubię to: 0
  2. W dupach się przewraca. 14 milionów to za mało. Scottie Pippen w Chicago w najlepszych czasach zarabiał po 2-3 banki. Wiem, inne czasy inne pieniądze. Ale grać w jednym zespole z Lebronem i do tego być 6-7 opcją i mieć komfort grać po 20 a nie po 40min w meczu przez najbliższe 2,3-4 lata i jeszcze płakać, że mało zarabia. Ludzie tyraja w kopalniach zarabiając 2 dolary dziennie a Tristan Thompson sra na 14 baniek bo przy 3 posiadaniach na Currym, ten nie polamal mu kostek.

    Co on tak naprawdę umie poza bycie Energy guyem?

    Lubię to: 0
  3. A Dellavedova?, czyli pomijając Łukasza Koszarka w występach międzynarodowych, jedyny na świecie rozgrywający nie potrafiący kozłować, rzucać, podawać i przeprowadzać piłkę przez połowę (to dopiero kompletny rozgrywający). Czemu go brak. Repra?

    Lubię to: 0