Jeszcze przez jakiś czas loteria draftu pozostanie bez zmian

3
fot. blogs.trailblazers.com
fot. blogs.trailblazers.com

Mam taką refleksję, że to jeden z dowodów na to, jak mądrzy ludzie rządzą NBA. Nie zawsze byłem fanem decyzji Davida Sterna i z pewnością nie zawsze będę fanem decyzji Adama Silvera. Nie jestem też fanem wielu właścicieli klubów. Jednocześnie jednak nie umiem podać przykładu lepiej zarządzanego „przedsiębiorstwa” (czy jakkolwiek chcemy nazwać NBA). W biurach tej ligi po prostu się myśli.

I musicie wybaczyć mi ten niezwiązany z tematem wstęp, ale miałem w życiu okazję obserwować od środka to, jak wygląda praca na wysokich szczeblach naprawdę wielkich i ogólnie znanych firm i zazwyczaj dochodziłem do wniosku, że… bardzo mały procent ludzi w ogóle wie tam, co robi. Tymczasem w NBA – nawet jeśli łapiemy się za głowę, widząc, co dzieje się w klubach takich jak Sacramento – ten procent wydaje mi się olbrzymi. I może to bardziej kwestia szczęścia, bo nie każda firma znajduje swojego Davida Sterna. Wciąż jednak uświadamiam to sobie i kręcę głową, myśląc, że jednak się da.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWakacje Jasona Thompsona – z koszykarskiego piekła do raju
Następny artykułTristan Thompson chce, żebyśmy wiedzieli, że wciąż nie jest zawodnikiem Cavs

3 KOMENTARZE

  1. Nie wiem na ile wzrosna kontrakty debiutanckie, ale jak zawodnicy pokroju Thompsona zadaja maksa, to tym bardziej stana sie kontrakty debiutantow, nawet 2nd rundowe, bo wyciagniecia zawodnika 4lata/6mln ktory da cyferki na poziomie gracza 8-12mln/y robi robote

    Lubię to: 0