DeMar DeRozan pracuje nad rzutem za trzy. Za rok może być jedną z największych gwiazd offseason

5
fot. Chris Szagola/Cal Sport Media/Newspix
fot. Chris Szagola/Cal Sport Media/Newspix

Już po urlopie. Tak długo na niego czekałem, a tak szybko się skończył. To niesprawiedliwe. Tydzień z rodziną i przyjaciółmi na Florydzie… tak się nazywa osiedle wypoczynkowe nad jeziorem niedaleko Poznania. Było super. Teraz niestety przyszedł czas brutalnego powrotu do rzeczywistości.

Przez miniony tydzień odciąłem się zupełnie od pracy/ NBA, nie sprawdzałem co się dzieje, ale nie oszukujmy się, zrobiłem to bo miałem właściwie pewność, że i tak nic wielkiego mnie nie ominie. Dlatego też zaplanowałem wakacje dopiero na sierpień. W innym momencie offseason chociaż sprawdzałbym headline’y, ponieważ to nie tylko praca. Ale teraz mogłem się wyłączyć na te kilka dni i po powrocie szybko nadrobić zaległości.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (285): Nieokreślona tożsamość pupy
Następny artykułLeBron James i Kyrie Irving mają grać mniej w przyszłym sezonie

5 KOMENTARZE

  1. To się robi zabawne, bo w przyszłym roku na stole będzie leżało tyle sałaty i będzie tak mało 'prawdziwych’ gwiazd, że nawet obiektywnie mówiąc 'nieźli’ gracze mogą liczyć na kontrakty w okolicach maxa.

    Lubię to: 0
    • też się zastanawiam na kogo będą wydawać w przyszłym roku tyle hajsu… Nie lepiej byłoby zwiększyć o konkretne % już istniejące kontrakty żeby nie zachwiać proporcji i nie prowadzić do tegu typu sytuacji?

      Lubię to: 0