Flesz: Golden State i Atlanta dobili do 50 zwycięstw, 43-10-6 Anthony’ego Davisa, blowout Wizards na Charlotte, career-high Antka

11
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Osiem meczów ostatniej nocy i nie patrz teraz, ale Anthony Davis nie zamierza poddać New Orleans Pelicans w rywalizacji z Russellem Westbrookiem. Tyreke Evans skręcił mocno kostkę, Pellies już grają bez Ryana Andersona i bez Jrue Holidaya być może do końca sezonu, ale Anthony Davis wrócił, jest i przypomina, że można być w MVP Race nawet mając team nr 9 w konferencji.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułHassan Whiteside pokazuje swoją niedojrzałość, po raz kolejny wyleciał z parkietu
Następny artykułDerrick Rose nie deklaruje, że wróci w tym sezonie

11 KOMENTARZE

  1. Bardzo lubię Davisa, mogę zaryzykować i powiedzieć, że na przestrzeni całego sezonu był najlepszym graczem w lidze no ale nie dostanie mvp gość z 7-8 seeda. Tak to już niestety jest. Kiedy ostatnio ktoś taki wygrał mvp? Jabbar w latach 70? Nawet nie wiem.
    Wade nie dostał, Paul nie dostał, Bryant nie dostał a Westbrook lub Davis mają dostać? Nie wydaje mi się. Ale nie pogniewam się gdyby Davis jednak złamał serię ;)

    Kiedy ostatnio było tylu kandydatów do MVP? Niesamowity sezon.

    Lubię to: 0
  2. Co jakiś czas we Fleszach pada określenie „kontrolowany blowout”. Czy nie jest to aby pleonazm? Czy blowout, a więc absolutne panowanie nad boiskowymi wydarzeniami, może być niekontrolowany? A może za tym zwrotem kryje się coś innego?

    Lubię to: 0
    • :) piszę to z reguły na tzw czuja, patrząc na mecz, ale:

      blowout – remis do przerwy i nagle +15 w trzeciej kwarcie i powiększanie tego w czwartej.

      kontrolowany blowout – np +15 po pierwszej kwarcie i potem trzymanie takiej przewagi do końca meczu. Może być też +15 do przerwy i trzymanie tej przewagi dalej w drugiej połowie (np druga połowa kończy się remisem). Może być też np wygrywanie każdej kwarty +3/+5 i stopniowe powiększanie przewagi.

      Tu Wizards trzymali +10/+15 od pierwszej kwarty przez drugą i trzecią kwartę, aż do 18-9 w czwartej. Mogło być więc 'blowout’, ale Hornets mieli dwa runy w drugiej kwarcie gdy przez kilka minut (raz ławką i potem na koniec drugiej kwarty) byli niedaleko od obrócenia meczu.

      Lubię to: 0
  3. Łezka się w oku kręci: Jon Koncak i Adam Keefe – dwóch przystojniaków z Atlanty.
    Pamiętam jak Włodziu z Ryśkiem w hej hej tu nba na biednego Jona na zmianę mówili Konkak i Konczak. Do dzisiaj nie wiem jak jest poprawnie.

    Lubię to: 0
  4. Otworzyłem szeroko oczy jak zobaczyłem,że Barnes ma 35lat,fakt nie pamiętam wingmana z takim atletyzmem w tym wieku,chociaż patrząc na sezon Mamby w wieku 35 lat i parę soczystych dunków… Może to wynika,że Matt nigdy nie był mocno zbudowany,nie był ciężki.

    Lubię to: 0
  5. Co oznacza zwrot „dobrych stretchów spotkań”? Że Suns mieli kilka dobrych rozciągniętych spotkań? :) Nie wiem o co chodzi, do tego wygląda to paskudnie i nie przechodzi przez gardło przy próbie przeczytania na głos. Nie mam nic przeciwko angielskim zwrotom w tekstach, typu layup, pull up itp. Jednak przytoczony zwrot jest tragiczny.

    Lubię to: 0