Raport: Większościowy właściciel Atlanty Hawks sprzeda klub po ujawnieniu maila

21
fot. The Associated Press
fot. The Associated Press

Donald Sterling nie będzie jedynym właścicielem klubu NBA, który w tym roku utraci pozycję z powodu słów użytych przez siebie w prywatnej wymianie zdań.

Komisarz NBA Adam Silver ogłosił w niedzielę sprzedaż większościowych praw do Atlanty Hawks przez Bruce’a Levensona. Przyczyną jest treść maila, który w 2012 roku Levenson wysłał do Generalnego Menedżera Hawks Danny’ego Ferry’ego. Kopię tego maila od razu otrzymali też dwaj współwłaściciele Hawks Ed Peskowitz i Todd Foreman.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMŚ 2014: Preldzić trafił gamewinnera z Australią, Brazylia zrobiła papa Argentynie
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (146): Barry Levinson

21 KOMENTARZE

  1. Kurczę, rzecz w tym, że właściwie nie ma tu nigdzie żadnej dyskryminacji, a jedynie zwykła analiza, w zasadzie komentarz do analizy statystycznej. Jedyne „negatywne/szkalujące” aspekty w tej wypowiedzi są komentarzem do zachowań społecznych „ludzi południa”, nie ma tu żadnych pejoratywnych przekonań samego autora – nie twierdzi, że nie życzy sobie czarnych na trybunach bo ich nie lubi. Zauważa tylko, że fan base przychodzący na mecze NBA to ludzie biali, głównie, i fakt że w Atlancie jest inaczej (a to na 6graczu był tekst o tym jak traktowani są czarni w Atlancie właśnie) jest podawany za powód takiego stanu rzeczy…

    Toż to zwykła analiza… jeżeli ktoś miałby czuć się dyskryminowany to raczej biali, skoro mimo tego, że stanowią większość publiczności to cała oprawa nakierowana jest na publikę afroamerykańską.

    Lubię to: 0
  2. Ciekawe czy przed wejsciem nowej umowy telewizyjnej, wyplyna przypadkowo jeszcze inne historie, kompromitujace pozostalych wlascicieli, ktorzy moga zdecydowac sie sprzedac klub , w obawie o zly PR wokol klubu. Magic Johnson i jego grupa inwestorska juz zaciera rece.

    Nie wiem czemu, ale wkurwilem sie na mysl o tej amerykanskiej hipokryzji i poprawnosci politycznej, tego nie wolna mowic, tamtego nie wolno myslec, ojczyznie wolnosci slowa demokracji, wyznania. Kluby europejskie pilkarskie zlecaja korporacja audytorskim typu Deloitte, cz PwC analize finanasowe wplywow budzetu etc, pojawiaja sie wnioski ze dana grupa spoleczna wydaje w dniu meczowym kwote X , druga grupa kwote Y. Dlatego daza do tego , by ich targetem byla najbardziej profitowa grupa.

    Mail Leversona to typowa analiza biznesowa, wypowiedziona w prostych slowach. Stwierdzil fakty, ze czarni mniej wydaja , nie kupuja karnetow( loz), a ich liczba na trybunach nie pokrywa strat, ktore powoduja posrednio( im wiecej czarnych na meczu tym mniej bialych). Agencja moze opracowac analize, wlasciciel klubu nie.

    Lubię to: 0
  3. USA powoli dochodzi do momentu, w którym nie będzie można nazwać człowieka mającego 150 wzrostu „niskim”, bo to dyskryminacja. Paranoją jest to, że normalna analiza biznesowa, w której jedną ze zmiennych najlepiej opisująca sprzedaż jest akurat grupa etniczna jest przyczyną, przez którą gość będzie musiał sprzedać swój biznes.
    Fantastyczne w tym wszystkim jest też to, że nazwanie kogoś „czarnoskórym” jest przejawem rasizmu, a „biały” jest okej. „Gej” to już obraźliwe i dyskryminujące, „hetero”okej. Paradoksalnie, wydaje mi się, że największym wymiarem rasizmu jest właśnie takie działanie jak to co się dzieje teraz z Atlantą, podobnie jak tworzenie parytetów płciowych np. w radach nadzorczych, w imię walki o równouprawnienie kobiet i mężczyzn. Idąc tą drogą, tylko udowadniamy, że kobiety są gorsze (broń Boże tak nie uważam, to tylko przykład), skoro musimy dowodzić ich kwalifikacji tworząc specjalne przepisy. Tak samo z rasizmem, broniąc interesów Afroamerykanów aż w taki sposób, pokazujemy tylko za jak bardzo upośledzonych społecznie, życiowo, obywatelsko itd. ich uważamy, skoro nakładamy na Bogu ducha winnych ludzi sankcje za nazwanie rzeczy po imieniu.

    Lubię to: 0
  4. Kurde czytalem tego maila i to jest zarowno analiza biznesowa (uczyc sie jak powinno sie patrzec na dzialanosc operacyjna klubu!) ale sa tam tez male wycieczki wskazujace na pewne przekonania samego autora (chociaz sam zaznacza ze to tylko jego opinia nie poparta gleboka analiza) co do ktorych mozna uzyc slowa rasizm.

    Lubię to: 0
  5. 100% zgoda z komentarzami powyżej. Jest też inny aspekt całej sprawy, czy przypadkiem casus Sterlinga nie jest teraz wygodnym sposobem dla władz NBA na pozbywanie się niechcianych właścicieli klubów. Nie wiem czy właściciel Atlanty w jakiś sposób podpadł NBA albo może po prostu NBA ma inne plany wobec Hawks (ktoś wie?). Niemniej cała sytuacja jest mocno naciągana… Cuban wyraża wątpliwości więc pewnie będzie kolejnym na celowniku ;)

    Lubię to: 0
  6. Orwell przewraca się w grobie. Faszyzm w krainie wolności, policja myśli, tresura. Bezmyślne stado beczy jak mu karzą…
    Jest taka anegdota o Muhammadzie Alim, który stoczył swoja słynną walkę w Kinshasie i widział jak wygląda życie w czarnej Afryce, mianowicie kiedy wrócił do USA, miał powiedzieć, że cieszy się, że jego pradziadek jednak załapał się na ten statek…

    Lubię to: 0
  7. To nie jest po prostu biznesowa analiza. Levenson sam przyznaje, że są to jedynie jego luźne myśli i założenia na oko. Kiedy pisze, że 40% fanów Hawks to czarni, to jest to jedynie jego ocena „na oko”. To jest mail o podłożu rasistowskim, bo bazą pod analizę jest założenie, że grupy „czarnych” i „białych” są różne. Zdaję sobie sprawę, że to jest typowe w Stanach, żeby w ten sposób charakteryzować grupy demograficzne, ale to jest właśnie rasizm, bo kolor skóry konsumentów nie ma wpływu na ich zachowanie – a jednak jest stawiany tutaj, jako najistotniejsza cecha.

    Jeśli byłaby to jedynie „biznesowa analiza”, to Levenson skupiałby się na cechach, które w istotny sposób wpływają na „wybory konsumentów”, a więc ich zarobkach, wykształceniu etc.

    Nie zakładam jednak mimo wszystko, że Levenson jest rasistą. Być może po prostu bardzo dobrze zna miejscowe realia i wie, że dla bogatych, białych kibiców z południa, ilość czarnych osób na trybunach faktycznie jest istotnym aspektem przy podejmowaniu wyboru, czy przyjść na mecz czy nie. Z moich doświadczeń z pobytu w Atlancie wynika, że jest to bardzo prawdopodobne. W takiej wersji wydarzeń Levenson byłby po prostu pragmatykiem, który choć sam niekoniecznie musi mieć takie przekonania, widzi jakie są przekonania ludzi w regionie i nimi próbuje tłumaczyć niską frekwencję na trybunach etc. Czy ktokolwiek z Atlanty powie mu, że nie ma racji i że nie jest tak, że część białych kibiców naprawdę uważa, że klub jest „zbyt czarny”?

    Z drugiej strony Adam Silver pod maską miłego gościa będzie większym despotą niż David Stern. Nie minął rok od przejęcia władzy, a już ma właścicieli klubów u swoich stóp.

    Lubię to: 0
    • Więc w zasadzie jest to fragment ogólniejszej analizy biznesowej, bo stosunek grup społecznych do siebie na wzajem wpływa na odbiór całego widowiska, czyli „produktu” jako takiego jakim w tym wypadku jest mecz NBA. Biorąc pod uwagę fakt, że konsument przy wyborze produktu nie kieruje się czystą logiką, a w dużej mierze emocją, jakie produkt u niego wzbudza to fakt, że wśród potencjalnej klienteli przejawy rasizmu są powszechne musi prowadzić do konkluzji, iż owa „emocja” jest negatywna.

      Z drugiej strony zastanawiający jest fakt, że sprawa wychodzi na jaw w taki właśnie sposób. Ktoś wyżej wspomniał o grupie Magica Johnsona, skoro szukać tutaj spisku, to ja bym go widział raczej po dokładnie drugiej stronie.

      Przykład Ballmera pokazał, że kluby NBA w tym momencie mogą być wycenianie o wiele wyżej niż wynikałoby to z corocznych rankingów wartości. Mając na uwadze fakt nowej umowy telewizyjnej i ewentualnej chęci pozbycia się klubu, taka mała „sensacja” paradoksalnie może podbić wartość Atlanty Hawks.

      Tzn. gdyby ten klub został tak po prostu sprzedany, to co by zyskał Levenson? Przecież to Atlanta… Atlanta Hawks… kto ekscytuje się Atlantą Hawks? Czy ten zespół ma wielki potencjał marketingowy, funkcjonuje na jednym z największych rynków w kraju, bądź posiada młody ekscytujący trzon drużyny? Atlanta Hawks nosi od lat sztandar przeciętności. Taka mała „afera” może zwrócić uwagę na ten zespół w myśl zasady nie ważne co mówią, ważne że mówią. Bo dlaczego „czynny żal” miałby wypłynąć 2 lata po fakcie dokonanym, akurat tuż po aferze w, której sprzedano klub za rekordowe pieniądze, na podłożu rasistowskim i to jeszcze ze strony samego winowajcy bez „nacisków” z czyjejś strony? Ahh no i podczas sprzedaży ma po swojej stronie NBA czyli Adama Silvera, czyt. „nie będziemy brali pod uwagę pierwszej lepszej oferty”.

      Atlanta Hawks na sprzedaż… za np. 1 mld $? Why not? A co Ty czytelniku powiedziałbyś o tej cenie dokładnie rok temu?

      Lubię to: 0
      • Czytałem kilka opinii w Amerykańskiej prasie, że to mogła właśnie być motywacja Levensona. Sprzedać dobrze zespół. To byłby drastyczny pretekst, żeby sprzedać klub, ale z drugiej strony dzięki temu będzie większa liczba kupców i będzie opcja sprzedaży komuś spoza miasta – gdzie normalnie liga pewnie nie zgodziłaby się na sprzedarz komuś, kto nie jest związany z Atlantą. To taka teoria spiskowa oczywiście.

        Nie jest jednak nieprawdopodobne, że Levenson zaliczył wpadkę, wiedział, że niebawem mail ujrzy światło dzienne i będzie to dla niego miało złe konsekwencje, więc bardzo mądrze postanowił ratować sytuację. W gruncie rzeczy jeśli sprzeda dobrze zespół, to wyjdzie na tym wszystkim całkiem nieźle. Do tego kompletnie inne zachowanie niż Sterlinga uratuje jego wizerunek.

        Lubię to: 0
    • „o podłożu rasistowskim, bo bazą pod analizę jest założenie, że grupy „czarnych” i „białych” są różne”

      To nie jest rasizm.. Zresztą te grupy są przecież różne. Jestem rasistą, bo powiem, że czarni wyżej skaczą albo szybciej biegają? Albo dlatego, że widzę, że kupują mniej hot dogów na meczach? Przecież tak jest. Rasizmem powinniśmy nazywać dyskryminację z powodu różnic a nie samo obiektywne (!) stwierdzenie różnic.

      „Z drugiej strony Adam Silver pod maską miłego gościa będzie większym despotą niż David Stern. ”

      100% racji. Widziałem to już wcześniej, zanim jeszcze wybuchła afera ze Sterlingiem.

      „Sprzedać dobrze zespół.”

      Moja pierwsza myśl. Chciał sprzedać zespół, pojawiła się opcja zgarnięcia dobrej kasy jeśli tylko zasugeruje się, że jest się lekkim rasistą… i bum – kasa się zgadza.

      Lubię to: 0
      • No właśnie rzecz w tym, że te grupy nie są różne. Różnią się kolorem skóry, a nie zachowaniem. Na tym własnie polega rasizm, że generalizuje się pewne grupy zachowań i podpina pod sztucznie stworzoną grupę „czarnych”, „białych”, „żółtych” etc. Kolor skóry nie jest cechą wpływającą na zachowanie! To jest złudzenie, które wynika z tego, że tak jest łatwiej zgeneralizować grupę. Możesz podawać przykłady, że na przykład większość nieletnich przestępców w Stanach jest czarna, ale to błąd logiczny – większość nieletnich przestępców, to dzieciaki z nieuprzywilejowanych rodzin bez dostępu do edukacji. Tu jest przyczyna i skutek. Przyczyną nie jest kolor skóry. (To oczywiście hipotetyczne przykłady – nie znam statystyk etc.)

        Odnosząc się do Twojego przykładu – mniej hot dogów na meczach kupują ludzie z niskimi zarobkami. To, że większość z nich jest czarna nie ma tu żadnego znaczenia. Bycie czarnym nie jest przyczyną posiadania niższych zarobków i kupowania mniejszej ilości hot dogów. Rasizmem jest właśnie zakładanie, że kolor skóry ma wpływ na zachowanie.

        Lubię to: 0
        • Przemek, podczas studiów zdarzyło budować mi się modele ekonometryczne i jeden z nich miał wyjaśniać prawdopodobieństwo recydywy po odsiadce w więzieniu. Jedna ze zmiennych istotnych w analizie opisywała kolor skóry. Przy dalszej i głębszej analizie okazało się, że owa zmienna mogła zostać rozbita na szereg innych. Niestety, rozbijanie jej było zwyczajnie nieefektywne i utrudniało interpretację pozostałych zmiennych, dlatego fakt, że Levenson napisał w mailu tak a nie inaczej rozumiem dobrze. Niestety, tak jak napisałem kilka postów wyżej, w
          USA poprawność polityczna stoi powyżej wartości stricte biznesowych jeśli mamy do czynienia ze sprawami medialnymi.

          Lubię to: 0
          • To może być zmienna istotna statycznie w takim znaczeniu, że będziesz w stanie powiedzieć jaki odsetek recydywistów jest czarny. Tylko, że to jest sztuka dla sztuki, bo kolor skóry nie jest tego powodem.

            Równie dobrze możesz się zastanawiać, czy blondyni mają tendencje do recydywy i może nawet wyjdzie Ci coś istotnego statystycznie, ale to nie będzie miało żadnej funkcji wyjaśniającej. To nie jest korelacja przyczynowo-skutkowa.

            Lubię to: 0
          • Nie do końca tak działał ten model, ale mniejsza o teorię modeli ekonometrycznych i skłonność ludzi do recydywy. My point is: biznes lubi uproszczenia bo to pomaga w zachowaniu „przejrzystości” pewnych kwestii. W tym przypadku uproszczenie poszło w złą stronę i ma fatalny wydźwięk, niemniej jednak kara w tym przypadku jak dla mnie jest niewspółmiernie wysoka do wykroczenia.

            Lubię to: 0
    • Po prostu nie ma sensu. Oczywiście możesz się upierać, że czyjś kolor skóry, z powodów tego, w jakim miejscu mieszka ta osoba, zdefiniował w jakiś sposób jej wybory i szukać na siłę związków przyczynowo-skutkowych, ale to nie ma sensu.

      Ale oczywiście rozumiem, że tak się robi, bo ludzie mają zwyczaj zachowywać się nieracjonalnie.

      Lubię to: 0
      • Ja argumentację Przemka rozumiem. Zobaczcie, że jak usunięcie zmienną kolor skór a dodacie, wykształcenie, dochód, miejsce zamieszkania w sensie dzielnica miasta, to może wyjśc klasa średnia wyższa kolor skóry czarny. Która w swoich wyborach kosnumenckich, etc, jest bardzo podobna białej klasie średniej wyższej, czyli mecze w loży, dzieci w prywatnych szkołach, 3 mercedesy i grodzona chałpa pod Atlantą w tym sensie, wydaje mi się Przemek o tym pisał.Czyli na Twoje wybory ma miejsce to gdzie jesteś w drabince społecznej, a nie to czy jesteś czarny czy biały. Czy ktoś uważa, że Michael Jordan żyduje na meczach na hot dogach i kupuje najtańsze miejsca jak gdzieś idzie ? Mówienie, o cechach motorycznych jest trochę czymś innym bo to wynika z zestawu biologicznego i już, dochód, lepsze miejsce w drabince społecznej możesz nabyć w sensie uzyskać. Ale nie rozumiem hejtowania właściciela Atlanty bo chyba nikt nie oczekuje od niego, że będzie robił naukową analizę przyczyno-skutkową, modele regresyjne i inne cuda czy kolor skór wpływa na kupowanie ilości hot dogów na mieście. czarni w swej masie wydają mniej koniec kropka, dla niego to jest ważne, z jego punktu widzenia, mogą byc żółci fioletowi, a biali mogą być czerwoni, fioletowi, ważne kto wydaje mnie hajsu a kto więcej

        Lubię to: 0